O krok od tragedii. 11-latka chciała skoczyć z wiaduktu nad DTŚ. Wcześniej uciekła z Domu Dziecka

fot. SM Gliwice

Gliwicka straż miejska została zaalarmowana przez dyżurnego, że na wiadukcie Drogowej Trasy Średnicowej siedzi dziecko, które chce z niego skoczyć.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek. Po przybyciu na miejsce wezwano odpowiednie służby, a funkcjonariuszom udało się nawiązać kontakt z dzieckiem.

Ponieważ istniało realne zagrożenie, że 11-latka skoczy z wiaduktu, skupiono jej uwagę na rozmowie, w trakcie której ustalono, że dziewczynka jest wychowanką domu dziecka, z którego uciekła.

Na szczęście udało się ją skłonić do opuszczenia niebezpiecznego miejsca i zapewnić wsparcie psychologiczne do czasu przybycia odpowiednich służb.

19
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
HAL
HAL

Chyba jest oczywiste, że w domu dziecka należy przeprowadzić śledztwo. Dzieci bez poważnego powodu nie targają się na swoje życie.

GAS
GAS

Bez powodu nie trafiają też do domu dziecka. Może śledztwo prowadzić w domu , szkole, skąd wiesz gdzie?

Michał
Michał

Wszędzie bo chodzi o dziecko ,które jakoś wyszło z tego domu, a pora co widać po zdjęciu była raczej późna.
Powodów może być tysiące.

Master-klaster
Master-klaster

GAS, czego nie zrozumiałeś albo czego się boisz? Dziecko uciekło z nomen omen Domu Dziecka i normą jest rozpoczęcie śledztwa właśnie tam. Jeżeli się okaże, że należy szukać gdzie indziej, to się tak zrobi.

GAS
GAS

Najlepiej założyć kraty w oknach i drzwiach, do szkoły dowozić a na dwór wypuszczać pod nadzorem żeby nie uciekły.

AMF
AMF

Czemu pominąłeś “w parafii” ?

xyz
xyz

Powód był bardzo poważny.Zazdrość. Wychowawca pogłaskał po głowie jej koleżankę

rrolch
rrolch

skąd się biorą takie zjeby umysłowe, które w obliczu tragedii (na szczęście niedoszłej) zachowują takie wspaniałe samopoczucie i “wyostrzone poczucie dowcipu”?

ja234
ja234

Brawa dla straży miejskiej.

kanalia52
kanalia52

Pewnie warunki miała tam wspaniałe.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Pierwszy raz te nieroby do czegoś się przydały

MariannaA
MariannaA

Prędzej czy później ktoś skoczy z tego badziewia

treya50
treya50

Ciekawe jakie warunki panują w tym Domu dziecka. warto, aby odpowiednie służby się zainteresowały i przeprowadziły kontrolę

Gość
Gość

Ciekawy jestem kto zrobił to zdjęcie, czy drugi strażnik. Nie wygląda żeby dziewczynka siedziała na wiadukcie. Strażnik stoi przed nią chyba na trawie

Romek
Romek

Trzeba być odważnym by pojąć taką interwencję,gdyby się nie udało dziecko mogło by być kalekie lub martwe a straznicy mogli by mieć na głowie prokuratora. Szacunek !!!

Michał
Michał

Raczej pracując w takiej służbie trzeba się z tym liczyć że podejmuje się takie interwencje… Do wystawiania mandatów i zakładania blokad odwagi im nie brakuje… Jak sama nazwa mówi panowie pracują w STRAŻY … Nie ważne jaka ona by była powinni być przeszkoleni właśnie pod kątem tak ptrzebnych interwencji,gdzie krzywda dzieje się dzieciom, starszym i ogólnie komukolwiek. A na dzień dzisiejszy wygląda to tak jak wyglada mandaty za parkowanie na przemian z …. mandatami za parkowanie.

44
44

Jeżeli podjęła taką decyzję to nie powinni jej przeszkadzać.

M
M

Pajac, oby twoje dzieci nie miały podobnych pomysłów

Michał
Michał

Oby 44 nie miał dzieci, bo jeśli odziedziczą myślenie po tacie lub mamie, bo nawet nie wiadomo kto to,to nic dobrego z tego nie wyniknie. Pozostaje tylko współczuć komuś, kto to coś wychowywal, że nie potrafił przekazać niczego wartościowego, a tylko brak empatii i wyobrazni.