Działka z “Okrąglakiem” na placu Grunwaldzkim na sprzedaż. To wyjątkowo atrakcyjna lokalizacja

okrąglak gliwice

Miasto wystawiło na sprzedaż działkę na rogu ul. Sobieskiego i Mickiewicza, gdzie przez lata funkcjonował sklep spożywczy “Okrąglak”.

Aby zostać właścicielem nieruchomości trzeba będzie wydać minimum 269 tysięcy złotych brutto.

Działka zlokalizowana jest w wyjątkowo atrakcyjnym miejscu, na wejściu do parku, w bezpośrednim sąsiedztwie alei klonów na Sobieskiego i alei lip na ul. Mickiewicza. Według zapisów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego podstawowym przeznaczeniem terenu są tereny zieleni parkowej, a uzupełniającym “usługi związane z funkcjonowaniem parków“. Co kryje się pod tymi sformułowaniami?


Jak poinformował nas magistrat, urzędnicy dopuszczają w tym miejscu działalność usługową i handlową, ze szczególnym naciskiem na gastronomię. Wykluczona jest budowa mieszkaniówki. Potencjalna restauracja to rozwiązanie, które z powodzeniem funkcjonuje m.in. w Parku Szwajcaria, gdzie na granicy z parkiem działają już dwie restauracje.

okrąglak plac grunwaldzki

Powierzchnia działki “po Okrąglaku” wynosi 989 m2, ale część nieruchomości zajęta jest pod aleje na terenie parku. Urzędnicy zastrzegli konieczność zachowania swobodnego przejścia dla spacerowiczów. Innym utrudnieniem dla inwestora może być znajdujący się na działce budynek handlowo-usługowy (o powierzchni 124m2), który znajduje się w fatalnym stanie technicznym.

Przetarg na sprzedaż nieruchomości ogłoszony zostanie w połowie kwietnia. Cena wywoławcza to 269 tysięcy złotych brutto.

Jeżeli znajdzie się zainteresowany zainwestowaniem środków, będzie to kolejne przedsięwzięcie w tej części Gliwic w nadchodzących latach. ZDM rozpoczyna bowiem prace nad modernizacją alei spacerowej przy ul. Mickiewicza, a jak wynika z nieoficjalnych informacji, na wiosnę spodziewany jest także start inwestycji wokół wieży ciśnień przy ul. Sobieskiego. Prywatny właściciel nie komunikuje, w jaki sposób zamierza zagospodarować teren, ale wiele wskazuje, że wokół zabytku powstanie osiedle mieszkaniowe.
(msz)

okrąglak gliwice

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Fotoplastikon

Gdyby przykładowo Kraków miał w swoich zasobach naszą aleję lip, daję głowę, że byłoby to oczko w głowie miasta – drugie Planty. Byłoby to zadbane, piękne miejsce spacerów. Na bieżąco sprzątane, ze stylowym (działającym) oświetleniem i drobną architekturą (ławki, kosze, niskie płotki wyznaczające ludziom i psom co ludzkie i psie i tak patrzę na to zdjęcie, zresztą często tam bywam i jestem załamana. Jak można było do tego dopuścić? Jak sobie przypomnę, że władze chciały to miejsce jeszcze przerobić na jakiś parking to ogarnia mnie ogromna złość. Zdaję sobie sprawę, że nie da się z Gliwic zrobić Krakowa bo tam… Czytaj więcej »

Obserwujący

Niestety,glajwickie urzędasy mają w nosie dziedzictwo kulturowe.Obce jest im dbanie o czystość ulic,chodników.
W krakowie jest inna mentalność w glajwicach jest mentalność komunistyczna.
Musiałaby być zmiana pokoleniowa by glajwice na wstecznym, naprawdę zaczęły się rozwijać.

urokliwa Średnia 6

Komunizm nie ma nic do tego. Nawet komuniści mieli zmysł architektoniczny (patrz N. Huta, Pałac Kultury) oraz myślących urbanistów i świetnych architektów. Popatrz jak w kwestii estetyki i czystości wyglądają miasta Korei Płn. Nie wiem kogo to mentalność, nie chcę nikogo obrazić, ale na pewno nie komunistyczna. I nie piszcie, że ze wschodu bo to ze wschodu wywodzą się wybitni profesorowie architektury. Nawet za tzw. “komuny” miasta rozbudowywano z głową i planując z rozmysłem. Teraz to jest jakaś bezładna i bezwładna “kalkucka łatanina”.

hanek mały

Zawsze twierdzę, że to nie ustrój jest winien degrengoladzie, ale urzędasy od siedmiu boleści.

suport

Właśnie w Krakowie spłonął doszczętnie wraz z dokumentami najnowocześniejszy w Polsce, wybudowany dokładnie w tym celu budynek archiwum. Rodzi się więc pytanie, jak to się stało, że krakowskie urzędasy dopuściły do użytkowania nowy budynek, którym nie działał system przeciwpożarowy, nie było odpowiednich dróg przeciwpożarowych aby strażacy mogli skutecznie gasić ogień bez konieczności wyburzania ścian aby się dostać do ogniska pożaru ? Jak to się stało, że tak nowoczesny budynek spłonął w całości a nie tylko jedna jego niewielka część i co na to krakowskie urzędasy ? Jak wyglądał w Krakowie urzędaski nadzór nad budynkiem, w którym wybuchł pożar po przez… Czytaj więcej »

Po bandzie

A może to przez księgowych? Wiesz…Kraków w końcu.

Marta

a pomyślałes co się tam spalili przypadkiem?

suport

Przypadkiem to można zajść w ciążę.

deja vu

W latach dziewięćdziesiątych komuchy na czele z balcerowiczem sprzedawali wszystko za bezcen , ogalacając polska gospodarkę. Teraz komuchu z um Gliwice za bezcen próbują sprzedawać co gliwickie….

Urko

No. I na dodatek wrażym obcokrajowcom . I najgorsze, że częściowo Niemcom. . Dzięki temu masz gdzie pracować

plebs

otóż to zawsze za pachołka, za czapkę śliwek

Josef

Te kilkaset tysięcy za działkę będzie kroplą w budżecie miasta. Mikroskopijnym ułamkiem jakiejś bzdurnej dotacji na promocję hali czy innego przedsięwzięcia.
Pozbycie się tak strategicznej miejscówki to kolejne spuszczanie problemu, który wymagałby od UM wizji, inicjatywy, wysiłku i pomysłu na rozwój miasta i dzielnicy.
Jeżeli ktoś prywatny zainwestuje grube pieniądze, to nie będzie zainteresowany prowadzeniem np. estetycznej kawiarenki na skraju pięknej alei. Będzie kolejna kombinerka, jak z wieżą ciśnień, “willą” w Viridi na Jasnogórskiej itp.
Nie każdy grunt ma wartość jedynie komercyjną. Czasem jest tak, że wartość “biznesowa” jest nikła, w porównaniu do wartości krajobrazowej, historycznej etc.

urokliwa Średnia 6

“Nie każdy grunt ma wartość jedynie komercyjną.”
Możesz to powtarzać jak mantrę w nieskończoność, ale do urzędnika to i tak nie dotrze.

Tambylec

“… restauracja to rozwiązanie, które z powodzeniem funkcjonuje m.in. w Parku Szwajcaria, gdzie na granicy z parkiem działają już dwie restauracje.”
Z powodzeniem to tam funkcjonują centrale klimatyzacyjne generujące taki hałas, że żadną przyjemnością nie jest przebywanie w południowej części tego “parku”. A parkiem to Szwajcaria była może na początku teraz jest lunaParkiem.
Stan okrąglaka faktycznie okropny, ale jeżeli chodzi o ofertę to był tam jak znalazł.

Paulina

Miasto wcale nie musi sprzedawać takich ważnych z perspektywy urbanistycznej działek – jak ta z okrąglakiem – a potem mozolnie się męczyć z przedziwnymi koncepcjami nowych właścicieli, co ma miejsce w przypadku wieży ciśnień (gdzie projekt nie został jeszcze wcale zatwierdzony! – jest do wglądu w urzędzie)

Fotoplastikon

Ależ musi. Miasto sprzedając teren jak i samą wieżę pozbyło się właśnie “problemu”. A raczej odpowiedzialności. To normalna procedura w Gliwicach, patrz chociażby kamienice na przeciw szpitala na Kościuszki. miasto jako ich właściciel i użytkownik obróciło dwa budynki w ruinę, po czym pozbyło się “wrzoda”. A budynek byłego pogotowia na Z. Starego?, Budynek lazaretu na Ziemowita, willa na Jasnogórskiej, dyrekcja huty, były sierociniec, za niedługo nigdy nie remontowany i zapuszczony szpital miejski… Wyeksploatować, zużyć, zniszczyć i się pozbyć. Nawet późniejszej kontroli nad tym nikt nie sprawuje. Róbta co chceta. Jedynie budynki urzędów, sądów i kościołów mogą liczyć na rzetelną opiekę.

Engelbert

W Krakowie mieszkańcy i włodarze miasta żyją tam od wielu pokoleń. W Gliwicach nastąpiła prawie całkowita wymiana ludności. Stąd brak identyfikacji z miejskim dziedzictwem i różne głupie pomysły władz. Niestety ostatnie posunięcia wskazują na pogłębianie się tej zapaści. Architekci, profesorzy, urbaniści, historycy, konserwatorzy – wykdzcie nareszcie z mysiej dziury.

Coffeman

A czego tam już nie było!?nawet knajpa piwna .Wszystko padło tak jak sympatyczna pobliska kawiarnia “Tosca”.

Cliper

Wyjątkowo kąsek dla inwestora?brak bezpośredniego parkingu a przede wszystkim mieszkańcy którzy na pewno nie pozwolą na organizację imprez np.wesel bo to przecież halas

Marcell

ktoś to kupi będą już 2 ruiny w okolicy wieża ciśnień i okrąglak

okolica

A przed kupnem to nie ma tam 2 ruin ?

NY

czyli stan bez zmian do czasu gdy się zawali

rewizor

A co z chodnikiem przy okrąglaku ? Pewnie przestanie istnieć albo zostanie zagrodzony i wszyscy będą dymać dookoła.
Albo drwale z UM wytną kolejne drzewa na placu Grunwaldzkim żeby zrobić nowy chodnik.

Ksenomorf

Już widzę jak inwestory pchają się drzwiami i oknami :)) Porównywanie tej rudery do restauracji przy Szwajcarii to absurd ! Tam te posiadają duże parkingi oraz świetne połączenie autobusowe . Po za tym obok jest duże osiedle ze znaczną ilością potencjalnych klientów.

Tak tylko pytam

Nie wiem skąd założenie, że w miejsce tego okrąglaka musi coś powstać. Niby dlaczego i po co? Nie może tam powstać … trawnik tak jak w 3 pozostałych narożnikach parku?

Obserwujący

Urzędasy uparły się na gastronomię.W swoim ograniczeniu, glajwickie urzędasy nie ogarniają,że wszelki biznes gastronomiczny będzie nierentowny,nieopłacalny przez najbliższe,co najmniej 5 lat.
Większy sens miałby sklep spożywczy,tyle,że remont tych ruin byłby nieopłacalny….chyba,że urzędasom chodzi o ich ulubione wyburzenie.

Bor

To nie są urzędasy glajwickie, przypale z Sosnowic. I szkoda. Tu jest ukraina i to przez małe u.

Neptunder

W latach szescdziesiatych to byly w okraglaku delikatesy otwarte nawet w niedziele.
Teraz to to straszy , chyba tylko jakis ” ekonomista” moglby to kupic .

Pro

Zawsze myślałem że Okrąglak to był ten sklep na Zwycięstwa, naprzeciw “Mandarynki”, obłożony artystycznymi kafelkami. Zresztą oba wyburzono pod budowę tunelu.

life

Widzisz jak kiepsko znasz swoje rodzinne miasto.

Pro

Próbuję nadrobić zaległości, czytam kryminały Chmielarza, to z pewnością dobre źródło wiedzy o Gliwicach :)

Gliwiczanin na gazie

Dlaczego redakcja usunęła mój komentarz o możliwości budowy w tym parku pomnika dr Goebbelsa, związanego z jego pobytem w Gliwicach, skoro w Niemczech w 2020 r. w miejscowości Gelsenkirchen odsłonięto nowy pomnik Lenina a Lenin w tym mieście nigdy nie był ? Czy jest może jakaś jakościowa różnica pomiędzy Goebbelsem a Leninem ? A może redakcja taką różnicę jakościową wyznaje ? Dlaczego Niemcy mogą u siebie stawiać pomniki jakie chcą a w Gliwicach jest nawet zabronione pisanie o tym bo działa Orlenowska cenzura ? — MOD: Nikt przyzwoity nie podziela Pana fascynacji zbrodniarzami wojennymi i potrzeby czczenia ich pamięci. Kolejny… Czytaj więcej »

Lekarstwo na fobie

Spadaj prowokatorze

Gliwiczanin na gazie

Jak wynika z artykułu magistrat nie wyklucza budowy tam pomnika, który to doskonale może wpisywać się w “usługi związane z funkcjonowaniem parków”.

Beton

Pomnik a w zasadzie relikt już tam stoi od dawna – okrąglak

Zbrojenie

Okrąglak ze względu na swoją formę to może najwyżej pełnić rolę cokołu, którego dopiero szczyt mógłby być zwieńczony pomnikiem.

Mosiek

O tak, pomnik. Tam w pobliżu dzieciństwo spędził najwybitniejszy z żyjących gliwiczan. Najwspanialszy prezydent jakiego nasz gród posiadał i jakiego już nigdy mieć nie będzie. Mam nadzieję, że przyszły prywatny właściciel tego gruntu nie będzie przeciwny takiej idei.

Gliwiczanin na gazie

A na jakiej podstawie redakcja imputuje mi fascynację zbrodniarzami wojennymi i potrzebą czczenia ich pamięci ? Opisałem zjawisko, które wystąpiło w Niemczech i tyle i tylko tyle i zgodnie z propagandą i promocją Europejskich Wartości, w których prym wiodą właśnie Niemcy, zjawisko to może dotrzeć również i do Polski i do Gliwic i prędzej czy później będziemy się musieli z tym zmierzyć. Redakcja najwidoczniej nie dostrzega jeszcze tego zagrożenia, bagatelizuje je, chowa głowę w piasek i próbuje zaszufladkować je do kategorii przeszłych zbrodniarzy wojennych a jest to sprawa przyszłości i wszyscy będziemy musieli temu przeciwdziałać, redakcja również. Przecież dopiero co,… Czytaj więcej »

DD

Natomiast Gdańskie rondo otrzymało nazwę “Wolne Miasto Gdańsk”. No właśnie z czym jeszcze przyjdzie się nam zmierzyć oczywiście na piśmie bo Polacy śpią w najlepsze.

Ostatni Sprawiedliwy

Nazwanie ronda “Wolne Miasto Gdańsk” świadczy albo o skrajnej głupocie radnych i prezydenta Gdańska (brak znajomości historii, a co z tym się wiąże z dyskryminacją z jaką Polacy zamieszkujący w tamtym okresie spotykali się na codzień) lub celowym działaniem w niemieckim interesie, co powinno podchodzić pod zdradę stanu. Pożyteczni idioci lub świadomi zdrajcy. Nie wiem kto gorszy.

Urko

@Ostatni Sprawiedliwy
A ty dalej to swoje para-patriotyczne mlamlamla blebleble….Co w ogóle to twoje gdakanie ma wspólnego z treścią tego artykułu.? Skojarzyło ci się bo i Gdańsk i Gliwice mają fontannę z Neptunem ? :-) :-):-)

towarzysze nie próżnują

Panie kolego w latach trzydziestych ubiegłego wieku komunizm mocno rozprzestrzeniał sie w Niemczech. Hitler bezceremonialnie szybko to wyplewił. Dziś lewactwo mocno rozkwita na zachodzie Europy w tym i w Niemczech , więc nie dziwi pomnik Lenina, w dłuższej perspektywie pewnie będą się pojawiać i u nas.

polonizacja

Dyrektor IPNu posługujący się “rzymskimi gestami” to protegowany PiSowskiego marszałka sejmu Terleckiego a pan prezydent Duda z kolei w 2018 roku odznaczył go brązowym krzyżem zasługi.