Pies i kot pozostawione bez opieki? Sygnał od zaniepokojonej sąsiadki postawił służby na nogi

Po zgłoszeniu od sąsiadki służby starały się dostać do mieszkania, gdzie miały przebywać zwierzęta pozbawione opieki. Na miejscu ostatecznie pojawił się właściciel, po wejściu do lokalu okazało się, że z czworonogami wszystko jest w porządku.

 
O sprawie poinformowała straż miejska. Do zdarzenia doszło kilka dni temu.

W czwartek (8.07) wieczorem wpłynęło zgłoszenie z ulicy Staromiejskiej (dzielnica Łabędy) – dotyczyło zamkniętych w mieszkaniu psa i kota, które miały pozostawać bez opieki – przekazuje straż miejska na swojej stronie internetowej. – Po potwierdzeniu sytuacji na miejsce wezwano straż pożarną, która podjęła próbę otwarcia mieszkania celem upewnienia się, w jakim stanie są zwierzęta – czytamy dalej w komunikacie.


Jednocześnie przeprowadzono wywiad wśród sąsiadów i ustalono właściciela zwierząt. Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze – zwierzęta miały opiekę i były w dobrej kondycji, miały dostęp do wody oraz pożywienia

– relacjonują strażnicy, którzy dziękują sąsiadom za czujność i troskę o los zwierząt. – Czasem warto upewnić się, że wszystko jest w porządku, niż zignorować możliwy dramat – dodają.

(żms)
fot. SM Gliwice

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
e tam

Czyli psa i kota trzeba zabierać razem ze sobą do pracy.

Sasiad

Pan pojechał na wakacje na 7 dni i do zwierząt zaglądała raz dziennie córka. W te upały było to dla zwierząt napewno nie przyjemne

upał

Jako sąsiad w mieszkaniu obok cierpiałeś dokładnie tak samo jak zwierzęta, służby powinny wykazać się identyczną troską o twój los.

e tam

Powinni włączyć im klimatyzację.

euroentuzjasta

Jeżeli ktoś trzyma zwierzęta w domu powinien obowiązkowo montować klimatyzację, takie powinny być eurokołchozowe dyrektywy.

Ola

Ja swoją niunie wachluje

euroentuzjasta

Kiedyś to zwierzęta pracowały dla ludzi, obecnie ludzie pracują dla zwierząt, to się chyba nazywa niewolnictwo XXI wieku.

Rizellla

Dla psa na pewno. Pies mysi wyjść kilka razy za potrzebą. Kot ma kuwetę

plan dnia

No to jak psy wytrzymują nieobecność właściciela kiedy jest w pracy 8 godz. plus dojazd po godzinie w każdą stronę a niektórzy pracują nawet po 12 godzin ?

Biedrona

Jest rozwiązanie jeśli pracuje się długo – płacisz komuś za wyprowadzanie psa w ciągu dnia. Jeśli pracujesz 8 godzin to idziesz rano z psem na długi spacer a nie tylko dookoła bloku a po pracy wracasz od razu do domu a nie wstępujesz do knajpy. Jeśli pies jest Twoim towarzyszem a nie jedynie częścią podłogi to priorytety się zmieniają.

plan dnia

Czyli większość właścicieli czworonogów to sadyści, bo żaden z których znam i znałem nigdy nikogo nie wynajmowali do wyprowadzania psów.

Biedrona

Ja nie wynajmuję, bo łącznie nie ma mnie 9 godzin, mój pies daje radę. Znajomi których nie ma ponad 12 godzin albo zatrudniają albo mają jakieś umowy z rodziną.

plan dnia

A ty dajesz radę 9 godzin bez dostępu do ubikacji ?

Biedrona

Może tego nie wiesz, ale pies nie pije tyle wody ile człowiek. Są różne opinie, jedni mówią, że od 14 do 28 ml, drudzy że 50–60 ml na kilogram masy ciała psa. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnych cech psa, mój pies pije najwięcej dopiero na wieczór.

plan dnia

Zapomniałaś uwzględnić pojemność pęcherza moczowego na kilogram masy ciała psa i człowieka.

Wkur..ona

Mamy równie “troskliwą” sąsiadkę. W ciągu 3 lat ponad 70 razy poinformowała różne służby o nieistniejących zdarzeniach. M.in. mnie oskarżyła kilkukrotnie o wywiezienie małoletniego syna w nieznanym kierunku, prowadzanie psa bez kagańca, palenie w piecu niedozwolonym opałem, prostytucję i kij wie, co jeszcze. Inni sąsiedzi mają podobnie. Mówi się “biedna, chora kobieta”, ale spróbujcie zainteresować tą sytuacją odpowiednie służby… Dzielnicowy na mój widok ucieka, OPS 5 lat się wymigiwało od interwencji, w końcu zgłosili sprawę w Prokuraturze i co? Ano nic. Pani zobowiązała się przed Sądem, że będzie się leczyć (!). Teraz chodzi za nami i wyzywa nas w miejscach… Czytaj więcej »

Jacek

Następnym razem nie wywiezie do lasu sobie po biegają