Polacy chcą jako pierwsi zdobyć zimą K2. Gliwiczanin kierownikiem sportowym wyprawy

W piątek, 29 grudnia startuje zimowa wyprawa na K2. Polacy jako pierwsi w historii będą chcieli zdobyć ten szczyt zimą. Kierownikiem sportowym wyprawy jest gliwiczanin Janusz Gołąb.

Dla himalaisty z Gliwic nie będzie to pierwsze doświadczenie z zimą w Himalajach. Gołąb w 2012 roku wraz z Adamem Bieleckim jako pierwszy w historii dokonał zimowego wejścia na Gaszerbrum I (8068m n.p.m.). Dwa lata później Gołąb stanął na wierzchołku K2. Teraz wraca z wyprawą, która chce dokonać rzeczy historycznej.

– Ja bym sobie życzył, żeby na K2 było tak, jak na Gaszerbrumie I: żeby nie było twardych lodów. W tych górach zima jest okresem suchym, ale bardzo wietrznym

– mówił cytowany przez “MSI”, na niedawnym spotkaniu w Nowych Gliwicach Gołąb. – Czasami problemem może być brak śniegu, dlatego że wiatr go wywiewa z wyższych partii gór i odsłania ten twardy lód oraz kamienie. W tak trudnych warunkach optymalna będzie droga szybka i prosta technicznie. Zimą wchodzi się na szczyty drogami pierwszych zdobywców

Jeżeli cel zostanie osiągnięty, wielką klamrą spięty zostanie rozpoczęty w latach 80 polski projekt zdobywania zimą najwyższych szczytów na Ziemi. Polacy o tej porze roku jako pierwsi stawali na dziesięciu ośmiotysięcznikach (ta sztuka nie udała się jedynie na Makalu, Gaszerbrumie II i Nanga Parbat). K2 jest ostatnim niezdobytym zimą ośmiotysięcznikiem.

Kierownikiem całej wyprawy jest Krzysztof Wielicki. Oprócz kierownika sportowego (Janusz Gołąb) w ekipie znajdują się Adam Bielecki, Krzysztof Wranicz, Dariusz Załuski, Artur Małek, Marek Chmielarski, Rafał Fronia, Marcin Kaczkan, Denis Urubko, Jarosław Botor, Maciej Bedrejczuk, Piotr Snopczyński i Piotr Tomala. Czas na zdobycie szczytu Polacy mają do 20 marca, gdy skończy się zima.
(msz)
fot. Janusz Gołąb – 8a Team

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Urko
Urko

Powodzenia. Szczęścia przy wejściu i zejściu .

Madzia
Madzia

Cudowna sprawa. Powodzenia! Wracajcie cało.
A marudom powiem, że wolę “dołożyć się” do zdobywania szczytów niż na kolejny mecz dla kiboli.

znajomy
znajomy

Trzymam kciuki za to by wszyscy wrócili z tej wyprawy do domów… by w Gliwicach i Zabrzu skąd wywodzi się po jednym uczestniku wyprawy nie było żałoby… by rozsądek zawsze górował nad ambicjami…

znajomy 2
znajomy 2

Dodajmy do tego naszych z Katowic i Tychów…

Maria Seroka

Powodzenia na szlaku!

Krzysztof Mrówka

Pod koniec lat 70-tych w zimowym wejściu na K2 uczestniczył inny gliwiczanin-Andrzej Czok. Wtedy się nie udało. Oby Wam się udało-wróćcie wszyscy cali i zdrowi.

Tomasz Szejka

Powodzenia ale takiej odwagi to ja nie mam

Barbara
Barbara

Duuużo szczęścia i pomyślności!

Sylwia Bienek

Uważajcie na siebie

Mateusz Zwoliński

Powodzenia Janusz :)

Jolanta Dynak

Trzymam kciuki!

Cezary Magda

Janusz powodzenia

Aleksandra Aleksandra

Trzymam kciuki!!

kop
kop

Trzymam kciuki. Powodzenia!

Justyna Kocur

Jarek Bator dla Ciebie i całej ekipy do zobaczenia.

Iwona Josch

Powodzenia

Celina Dzierżawiec L-a

Trzymamy kciuki !

Krolowa Wiktoria

Trzymamy kciuki za was , pozdrawiamy cieplutko, Super

Maciej Dubiniak

Powodzenia I wruccie zdrowi ….wszyscy

OZ
OZ

Pytam po co narażać życie zimą? Czy to mądre? Kochasz góry? Idź je podziwiać… latem!! Potem giną, robią ból rodzinie, znajomym, pół kraju płacze i wylewa żale… Chcesz zrobić coś dla ludzkości? Oddaj krew, szpik, nerkę…

ja234
ja234

Dokładnie, jak któryś zginie to oczywiście będzie lament i płacz, również w mediach ogólnopolskich.
Trzeba pamiętać, że kuszą śmierć na własne życzenie.

Poko
Poko

Dokładnie. Potem będą palić im świeczki i opowiadać o ich pasji i odwadze. Zawsze miałem z tego,, bekę”. Jest cienka linia między odwagą i głupotą. Pozdrawiam
P. S jeśli już tam idą to powodzenia i wracajcie cali chlopaki!

qdqd
qdqd

Skoro chcą iść to chyba wiedzą na co się godzą prawda? To nie jest tak o że powiedzą sobie że akurat dziś pójdą zdobyć K2 zimą tylko to są miesiące przygotowywań ;) Myślisz że nie wiedzą że mogą tam zginąć? Wiedzą bardzo dobrze ale robią to co kochają i nikt inny nie ma na to wpływu :)

marian
marian

Nie po to Polska ich wychowała, edukowała, żeby teraz zamiast pracować dla dobra swojego kraju, łazikowali po górach. Jak chcą już iść, to niech wpłacą kaucję za swoją edukację i wykażą, że ich rodziny są zabezpieczone finansowo. My nie będziemy potem płacili rent na ich żony i dzieci.

Urko
Urko

Nie łam sobie palców na klawiaturze marian . Nie do tego cię Polska wychowała. Zamiast marnować czas i niebanalną inteligencję na pisanie o sprawach , o których nie masz pojęcia , zrób to, do czego Polska cię wyedukowała . Wynieś śmieci , puść bąka przy telewizorze, wyprowadź kota na spacer . Nie po to z mojej pensji są ściągane podatki i składki , żebyś je marian marnował na robienie rzeczy, na których się nie znasz

Ewa Komar

Powodzenia i życzę szczescia

Agata Bielak

Trzymamy kciuki :) i mamy nadzieję że się uda :) a potem będziemy czekać na kolejnym WOŚP w Chatce Skalanka na piękną relację z wyprawy :) . Janusz … uda się!!

Anna Marzec

Chętnie przyłącze się, by móc wysłuchać tej na pewno fascynującej przygody! Powodzenia! :)

Agata Bielak

Anna Marzec zapraszamy :) o ile Janusz znajdzie dla nas troszke czasu :) ale może zrobi prelekcję gdzieś w Gliwicach… tez chętnie posłucham

Anna Marzec

Dziękuję chętnie skorzystam :) ostatnio miałam przyjemność posłuchać opowiadan Adama Bieleckiego, niestety z przyczyn ode mnie niezależnych nie dane mi było zostać do końca. Czuje niedosyt….mocna 3mam kciuki za pomyślność całej eskapady! :)

Jolanta Agnieszka Pryciak

Agata Bielak Albo w szkoła podstawowa nr 5 w pyskowicach

OZ
OZ

Łamiecie 5 przykazanie! Media i klakierzy jeszcze do tego zachęcają! Żegnają ich jakby lecieli w kosmos ratować ziemię przed asteroidą! To przynajmniej miałoby sens. Nasuwa mi się porównanie do zawodów: kto skoczy na główkę do płytszej wody. Gawiedź się cieszy. Śmiałek przeżyje to hurrra! Złamał kręgosłup… o jaki biedny ale
to bohater!

Barbara
Barbara

Prawie w każdej dyscyplinie sportu możesz złamać kark. Samo życie jest też bardzo ryzykowne ☺️

ja234
ja234

Bawią się w “zdobywanie” góry. Bezsens i tyle.

Rabarbar
Rabarbar

Wiele rzeczy,czynności, które człowiek od początku świata wykonywał, były uznawane jako bezsensowne.Ale gdyby nie one, bylibyśmy/ludzkość/ w dalekim zaścianku myśli i postępu cywilizacyjnego.Jeśli chce się porównywać codzienne chodzenie do pracy z takimi wyczynami,to można tylko pozazdrościć “nizinnego” czy “parterowego samopoczucia świętego spokoju”.Dzięki takim ludzkim wyprawom i ich dokonaniom, ci spokojni od świętego spokoju mają “zgryz” i zaczynają uruchamiać szare komórki.Po co? I niech tak pozostanie.Przecież, nie na każde pytanie znajdą od razu odpowiedź.Życzę wytrwałości w poszukiwaniu odpowiedzi.

marian
marian

Nie wiem, za czym ci ludzie tam chodzą i jaki jest z tego pożytek dla społeczeństwa. Wiem tylko, że wyprawa jest dofinansowana z naszych podatków i jak któryś coś złamie, skręci to będzie leczony też na nasz koszt. Normalny człowiek chodzi do pracy, zajmuje się domem, rodziną, jak ma wolny czas to odpoczywa albo pójdzie do kościoła. Ci ludzie o których piszecie są nienormalni, nie ma z nich pożytku, to społeczne pasożyty. Nie ma to juz ludzi pracy, o których można napisać artykuł?

Urko
Urko

Twój wpis to jeszcze prowokacja czy już głupota soute ?

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@marian. Możesz sobie napisać nawet wiersz pochwalny dla swojego “ludzi pracy” i codziennie z namaszczeniem wazeliny powtarzać go przed drzwiami szafy. Nie zapomnij dodać że ty to powiedziałeś. Marian.