Policjanci uratowali małego liska. Gdyby nie ich pomoc, zwierzę mogło nie przeżyć


Policyjni wywiadowcy podczas patrolu ulicy Królewskiej Tamy uratowali potrąconego lisa. Zwierzę dzięki natychmiastowej pomocy stróżów prawa zostało przewiezione do Schroniska dla zwierząt, gdzie zajął się nim weterynarz.

W poniedziałek w godzinach wieczornych, podczas patrolu ulicy Królewskiej Tamy, policyjni wywiadowcy z gliwickiej komendy, zauważyli na środku jezdni leżące zwierzę. Sądząc, że najprawdopodobniej zostało potrącone, mundurowi zatrzymali się, aby usunąć je z jezdni i wezwać stosowne służby – relacjonuje sierż. szt. Krzysztof Pochwatka z KMP Gliwice.

Ku ich zdziwieniu leżący nieruchomo na jezdni mały lisek oddychał. Policjanci od razu podjęli decyzję o przewiezieniu zwierzęcia do weterynarza. Po przeniesieniu do radiowozu odwieźli liska do Schroniska dla zwierząt w Sośnicy, gdzie zajął się nim weterynarz

– dodaje Pochwatka.


Biorąc pod uwagę fakt zapadającego już zmierzchu oraz silnych opadów deszczu, gdyby nie reakcja policjantów, zwierze najprawdopodobniej ponownie zostałoby potrącone.

(nmm)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Alex

Podziękowania dla Policjantów za ten gest

Rysiek

Nie sądziłem że to napisze. Brawo i wielkie serce dla policjantów

real

O ile to “zajęcie się” przez weterynarza nie polegało na skróceniu cierpienia tego zwierzątka, to news jest pozytywny.

Azia

Brawo Panowie policjanci!

Imiu

2-3 tygodnie leżał Duży Lis na wjeździe na DTŚkę w stronę Gliwic od strony wiaduktu nad autostradą.

Zgłaszałem sprawę do Policji i Strażników Miejskich. Procedura zabrania zwłok/truchła trwała od chwili zauważenia te 2-3 tygodnie a ciekawe ile tam faktycznie leżał ten LIS. Wiele Instytucji Państwowych tam przejeżdżało, można śmiało liczyć ze w tysiącach i co?

Imiu

Ten LIS co wspomniałem leżał na na asfalcie na rozwidleniu, widziało go masę samochodów, nie ludzi.

To tak jakby leżał sobie na skrzyżowaniu lub na środku ronda typu placek/patelnia.

Laszlo_egesz

Jeden uratowany lis, a tysiące jeży porozjeżdżanych na miazgę.

Gość

To musisz uważać jak jeździsz.!!!

Laszlo_egesz

Tak jak wszyscy, nie jestem wyjątkiem