Poważny wypadek z udziałem pieszej na ul. Dąbrowskiego. Kierowca został zatrzymany, przeszukano mieszkanie

Na ulicy Dąbrowskiego doszło do potrącenia pieszej i psa. Internauci relacjonują w mediach społecznościowych, że kierowcę zakuto w kajdanki i zabrano do radiowozu. Faktycznie – mężczyzna został zatrzymany. Miał kierować pod wpływem marihuany.

 
Do bardzo poważnego w skutkach potrącenia gliwiczanki, która wbiegła na jezdnię, doszło wieczorem we wtorek, 22 listopada.

Potrącony został również pies, z którym kobieta była na spacerze, jednak jemu nic poważnego się nie stało. Ciężko ranną 68-latkę pogotowie przetransportowało do szpitala, gdzie trwa walka o jej życie – informuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice.

W trakcie obsługi wypadku policjanci odkryli, że w organizmie kierującego znajduje się zakazana substancja. 25-letni kierowca forda został więc zatrzymany jako osoba podejrzana o prowadzenie samochodu, będąc pod wpływem marihuany

– dodaje Słomski.

Jako dowód w sprawie mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań. Przeszukano też jego mieszkanie, gdzie znaleziono niewielką ilość suszu konopi indyjskich.

Wszczęte w tej sprawie postępowanie pozwoli ustalić, kto i w jakim stopniu przyczynił się do wypadku oraz czy kierowca prowadził pod wpływem narkotyku – podsumowuje rzecznik policji.

Od początku roku na śląskich drogach doszło do 460 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęło 47 osób, a 425 zostało rannych.

(żms)/KMP Gliwice
fot. arch. KMP Gliwice/zdjęcie poglądowe