Drogowcy przetestują kontrapas dla rowerów na jednokierunkowej ulicy w centrum

Gliwicka Rada Rowerowa od dłuższego czasu starała się przekonać drogowców do rozwiązania, jakim jest kontraruch rowerowy na jednokierunkowych ulicach. Jeszcze dwa lata temu w opinii ZDM “omawiane rozwiązanie budziło kontrowersje i nie przewidywano jego testowania”.

Pierwszy, pilotażowy kontrapas – specjalny pas dla rowerzystów – wydzielony zostanie w Gliwicach z jezdni ulicy jednokierunkowej. Będą oni mogli poruszać się nim w kierunku przeciwnym do obowiązującego pozostałe pojazdy.

REKLAMA

– Kontrapas powstanie na 150 metrowym odcinku ul. Wybrzeże Wojska Polskiego. Wybór akurat tego odcinka drogi nie jest przypadkowy. Połączy on dwie ścieżki rowerowe – przekazuje Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.

Prowadzącą od ul. Orlickiego do ul. Wybrzeże Wojska Polskiego z odcinkiem istniejącej ścieżki rowerowej od ul. Berbeckiego w kierunku Alei Przyjaźni

– mówi Stiborska.

Pierwszy, gliwicki kontrapas powstaje w miejscu gdzie obowiązuje strefa zamieszkania, a kierowcy samochodów poruszać powinni się z prędkością nie większą niż 20 km/h. Prace przy wydzieleniu przejazdu dla rowerzystów powinny rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu.

(żms)/ZDM Gliwice
fot. ZDM Gliwice

REKLAMA
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
marcin

Rozwiązania, które w innych miastach funkcjonują już kilka (a czasem nawet kilkanaście) lat, w końcu zaczynają przebijać się do świadomości gliwickich urzędników. Oczywiście dużo czasu jeszcze minie zanim z etapu “nowinki”, “testu”, “eksperymentu” zmienią się w stały element, ale jest to jakiś początek.

bike'em

Rozumiem zachwyt i ulgę, ale nie łączycie kropek? Zestawcie sobie zamknięcie ulicy Ojca Siemińskiego dla ruchu tysięcy kierowców dziennie, żeby zadowolić garstkę mieszkających i prowadzących biznesy tam klakierów Frankiewicza, co zawali gratami inne ulice, przy którzych też mieszkają ludzie i “wielki ukłon” ZDM wobec kilku rowerzystów dziennie na nieznaczącej uliczce nad śmierdzącym kanałem. Rowerzyści dostali detekcję ruchu na przejeździe przez Śliwki, kontrapas bez znaczenia i już mają orgazm… Słabe to.

dezerter z ko.ka

Nie łączą niczego. Znam to środowisko i wiem, że dla wielu z nich gadanie o udogodnieniach i konsekwencjach, to bzdety. Oni jeździli, jeżdżą i będą jeździć, bo muszą oderwać się od znużonych nimi żon, dlatego wszystko co dostaną jest super. W Głupocie nie odbiegają od samochodziarzy. Ale tylko w Polsce. :)

:)

Jak rozumiem te 150 metrów zrobiło rowerzystom różnicę na miarę kopernikańskiego przewrotu, bo pojechać zgodnie z kierunkiem ruchu przez Plac Piłsudskiego jest zbyt wielkim poświęceniem i wysiłkiem? Faktycznie, bardzo słabo.

Thor

Jeżdżę tamtędy w “kontraruchu” od 20 lat. Przecież tam przejeżdża jeden samochód na 20 minut.

.

Ale teraz bedziesz jezdzic legalnie :)

Thor

Wisi mi to kalafiorem, bo policji tam nie było widać od 2008. Kurna, choć teraz mają dwa rowery :o !

Lbj

O super, nie dość, że fajny nowatorski “eksperyment” (z czymś co wszędzie działa od dwóch dekad i dłużej), to jeszcze ścieżek rowerowych nie będzie trzeba budować, a to ZDM zmyślny!

Xyeafc

To miejsce aż się o to prosiło, naprzeciw przebiega droga rowerowa i ta ulica jest jej naturalnym przedłużeniem. Miło widzieć dwie bardzo pozytywne zmiany wychodzące od ZDM w przeciągu tygodnia. Tak trzymać :)

Antrios

Sporo ostatnio jeżdżę na rowerze (do pracy) i stwierdzam, że najlepiej jeździ się po drogach zwykłych, ale szerokich – takich jak na przykład Chorzowska. Samochodom rowerzysta nie przeszkadza, rowerzystom samochód również, ma asfalt wygodny do jazdy, nie ma przejść, skrzyżowań itp. Wiem, że to kontrowersyjne, ale w mojej opinii ścieżki rowerowe w naszym mieście są bez sensu – nie połączone, chaotyczne. Lepiej zrobić porządne, szerokie drogi i tyle. Pomieszczą się i rowerzyści i auta, i koszty niskie.

Rocket Ron

Zależy od opon i preferencji. Pomijając asfaltową nudę i temperaturę od niego bijącą dla mnie jazda po rozgrzanym asfalcie to katorga ze względu na opory toczenia. Po nawierzchni żwirowej/szutrowej płynę jak ze wspomaganiem, po asfalcie siódme poty.

drtyu

Na takich ulicach powinno się użyć czerwonej farby i wymalować ściezkę na asflacie. Problem budowy infrastruktury z głowy. Tak zrobiono na ul. Roosvelta w Zabrzu.

Gdzie nam do...

Co ty tu z Zabrzem wyskakujesz. W Zabrzu to i sekundniki mają przy sygnalizatorach

Fuszer

Kiedyś był artykuł o malowaniu miejsc dla niepełnosprawnych niebieską farbą. Afera na maxa bo jak popadało, o śniegu nawet nie mówiąc, to takie miejsce zamieniało się w ślizgawkę.

Ad

Mądre stwierdzenie, a już 6 cymbalistów zminusowało

Zbigniew Zgierski

Moje szytki nie lubią kostki. Nie będę sobie niszczył ogumienia bo ktoś źle wykonał ścieżkę rowerową, ani nie ma się jak rozpędzić na takiej ścieżce. Nie po to płacę 350 zł za jedną oponę, żebym je musiał wymieniać co pół roku. Jeżdżę szybko i nie jestem zawalidrogą.

kiepski przykład

Jesteś Zbysiu. Jesteś.

Z branzy

Następnym razem kup nowe

Ampuła

To oczywiste, że pas przetestują drogowcy. Będą samochodem służb drogowych jeździć pod prąd i przez uchylone szyby machać łapami w kierunku nadjeżdżających, żeby się posunęli. Testowo. Na testowanie pasa przez rowerzystów nie ma co liczyć. Rowerzyści są tam zjawiskiem rzadszym, niż kobiety oskarżające Jarosława Kaczyńskiego o molestowanie seksualne.

Stefan

Mam pytanie zarówno do rowerzystów, jak i naszego Zarządu Dróg Miejskich:

Po co wciskać rowerzystów w wąziutką ul. Wybrzeże Wojska Polskiego, gdy istniejąca ścieżka rowerowa skręca tu w prawo i po kilkudziesięciu metrach biegnie SZEROKIM I WYGODNYM Placem Piłsudskiego, tyle, że po drugiej stronie tego budynku? Naprawdę tak to daleko ?????

Anomin

No w końcu, tam aż się prosiło i to..

Bart

Pozytywne zaskoczenie tym rozwiązaniem w mieście gdzie o rowerzystów się nie dba a Gliwice jest daleko w tyle za innymi miastami w których byłem np Gdynia albo Rzeszów jeśli chodzi o ścieżki rowerowe wymieniłem te miasta bo się szybko rozwinęły i rozwijają a Gliwice jakieś takie zacofane.

SGliwice

A może taki zrobić na wrocławskiej

Stefan

Nie mam nic przeciwko ruchowi rowerzystów w mieście, sam jeżdżę rowerem. Ale NIE JESTEM SAMOBÓJCĄ, żeby się PCHAĆ POD PRĄD na ulicy jednokierunkowej! Jeśli jednak ktoś bardzo chce się zabić – niech się utopi, a nie obciąża sumienia innych. O ile wiem, przepisy mówią o możliwości wyznaczenia pasa dla rowerzystów na ulicy DOTYCHCZAS jednokierunkowej, ale jeśli pojawia się jakikolwiek ruch dwukierunkowy, to ulica PRZESTAJE BYĆ JEDNOKIERUNKOWA i musi być odpowiednio oznakowana (oznakowanie pionowe i poziome). W Gliwicach Przez wiele lat tak dokładnie w taki sposób funkcjonowała ulica Dolnych Wałów, od Zwycięstwa do Pl. Mickiewicza, powszechnie uznawana za jednokierunkową. A TAKĄ… Czytaj więcej »

Stefan

Tych rowerzystów, którzy mi dają minusy pytam: Postawcie się w sytuacji kierowców (zapewne też jeździcie samochodem!) i wyobraźcie sobie taką sytuację: jedziecie niczego nie podejrzewając ulicą JEDNOKIERUNKOWĄ, najlepiej krętą, Z DOZWOLONĄ PRĘDKOŚCIĄ 50 km/h i wyjeżdżając zza zakrętu NABIJACIE SIĘ znienacka na jadącego Wam naprzeciw kolarza. Dla ułatwienia, sytuacja rzeczywista z mojej praktyki, na ul. Dolnej Wsi. No to POMYŚLCIE (czasami warto, choć to boli i męczy), czy nie lepiej jechać pięknie i w cieniu równoległymi Bulwarami wzdłuż ul Słowackiego??? Rower ma tę przewagę nad samochodem: NIE TRZEBA SIĘ NIGDZIE SPIESZYĆ. MOŻNA WYBRAĆ WARIANTY DROGI WŚRÓD ZIELENI I WOLNE OD… Czytaj więcej »

:)

Stefan, ty to chyba jesteś z tych kierowców, którzy “niczego nie podejrzewając” zasuwają 50 km/h ulicą Siemińskiego i bardzo się dziwią, że chamstwo chodzi po jezdni. Wyznaczasz rowerzystom trasy, bo przeszkadzają ci na ulicy, a samochód służy wg ciebie do spieszenia się? Rzeczywiście myślenie musi cię boleć i męczyć.

bike'em

Niedługo wejdzie w życie przepis o ustępowaniu pierwszeństwa pieszym, którzy zbliżają się do przejścia przez jezdnię. Stefan na bank znowu nie będzie niczego podejrzewał. :))

Bajtek

Stefan, problemem nie są rowerzyści, tylko właśnie tacy kierowcy jak Ty, którzy nawet nie wiedzą, że w strefie zamieszkania można jechać maksymalnie 20 km/h a nie 50 km/h.

Stefan

Od kiedy to nad Kłodnicą albo na ul. Dolnej Wsi jest strefa zamieszkania? Coś mnie ominęło?
Proponuję przejrzeć kodeks drogowy. Na pewno się przyda.
Niestety, najważniejszego przepisu tam nie ma: Najważniejszą częścią ciała używaną na ulicy jest mózg. Piszę “na ulicy”, a nie “za kierownicą”, bo WSZYSCY powinni się do tego stosować. A wiedza, że zatrzymanie auta jadącego nawet z niewielką relatywnie prędkością 50 km/h nie może nastąpić w miejscu, przyda się WSZYSTKIM.
Bezpiecznej jazdy i dobrych powrotów do domu z KAŻDEGO wyjścia i wyjazdu!

abc

Bajtek problemem są rowerzyści jadący pod prąd ulicami jednokierunkowymi, rowerzyści zjeżdżający nagle z chodnika na jezdnię wprost przed maskę prawidłowo jadącego ulicą samochodu, rowerzyści nie sygnalizujący zmiany kierunku jazdy , rowerzyści nagle wjeżdżający na przejście dla pieszych itd. a takich niestety nie jest mało. Co do kontrapasów to tylko zalegalizowanie tego co i tak nagminnie robi większość rowerzystów.

Bajtek

Odpowiedz sobie na pytanie, czy wolałbyś, żeby ci wszyscy tacy niedobrzy rowerzyści przesiedli się do swoich samochodów i krążyli razem z Tobą po jeszcze bardziej zatłoczonych ulicach w poszukiwaniu jeszcze mniej dostępnego wolnego miejsca do zaparkowania? Nie wolałbyś? To zamiast traktować jak wroga – podziękuj każdemu rowerzyście, że dzięki niemu masz trochę więcej miejsca dla siebie.

joszko

Zacznijmy od przestrzegania przepisów od kierowców którzy są najbardziej niebezpieczni, zobaczymy co będzie się działo?

SGliwice

Oby więcej takich dróg

Imiu

Cicho i w tajemnicy: Ja i na czerwonym jak nic nie jedzie to przechodzę/przejeżdżam a w nocy nawet częściej, nie raz będąc na rowerze mknę przez pasy dla pieszoty…Noo ale cicho bo mi tu 24 nalot z mikrofonem zrobi a Policja Pałą pogłaszcze.

Stanisław Jarzyna

Na to nie ma przedawnienia. Złożyłeś auteczkodenuncjację to może wymiar kary będzie niższy, ale to już zależy od łaskawości kolegi “ja234” :)

Imiu

liczę na Gliwicko-Polski wyrok, sędziego/sędziny Gliwickiej, biegli są już pewnie zagubieni w swoich decyzjach a sędzia pewnie zwyczajowo spóźni się na rozprawę jakieś 15-30min do godziny więc zawsze to więcej czasu na wolności :-D Ooo ile nie odroczy rozprawy z przyczyn widzimussię.

Jędrek

Niesamowity ogrom skali zacofania.

ja234

Po tylu latach, po tylu bólach urodzili….eksperyment…pewnie po zakończeniu tegoż, urzędasy znajdą powód by się wycofać.To co w wielu miastach jest codziennością w glajwicach jest na etapie eksperymentu…ponoć tutaj jest ta cała przyszłość…ale jej nie ma…są lata 80-te…
Przecież auteczkowi i auteczka są najważniejsi w tej wioseczce…pewnie auteczkowi,biedactwa dostaną histerii…(1730)

janusz

Żadnych kontrabasów dla rowerzystów! Mam nadzieję, że te testy nie wyjdą i my kierowcy musimy ich w tym przekonać. Bo pobudują nam takie bzdury w całym mieście. Chcesz jeździć na rowerze – proszę, jeździj po lesie, polnej drodze ale nie po mieście. Miasto jest dla samochodów, wbijcie sobie to do głów!

Fiku Miku

@janusz. Puzonów dla kierowców osobówek i fletów poprzecznych dla kierowców ciężarówek także!

Gliwiczanin

Przecież rowerzyści są tak głupi i aroganccy że i tak pojadą środkiem ulicy

treya50

No to zobaczymy co się tam będzie działo, ilu rowerzystów polegnie !

bike'em

Ani jeden. Ewentualnie będzie powtórka z Ojca Siemińskiego kiedy to kretyni w samochodach rwali się do rękoczynów na rowerzystach i pieszych, oraz na innych cywilizowanych kierowcach świadomych ograniczeń.