„Przestałem liczyć po ćwierci miliona mil morskich. To 12 razy dookoła świata” (TV)

Zawsze żeglarstwo traktowałem po amatorsku, to nie znaczy jednak, że lekceważąco, ale z pasją. Nigdy z tego nie czerpałem zysków, a wręcz przeciwnie, na żeglarstwie traciłem pieniądze.

– mówi Krzysztof Baranowski, jedyny Polak, który dwukrotnie samotnie opłynął świat, twórca Szkoły Pod Żaglami, autor kilkudziesięciu książek, filmów dokumentalnych. Baranowski gościł w Gliwicach w ramach festiwalu Wondół Challenge 2012.

[flashvideo file=”http://24gliwice.pl/tv/20120220_gosc_baranowski.flv” /]

Katarzyna Klimek: Ile mil morskich Pan w życiu przepłynął, liczył Pan to kiedyś?

Krzysztof Baranowski: Tak, liczyłem. Ale skończyłem liczyć po ćwierci miliona mil morskich. To jest mniej więcej 12 razy dookoła świata. (?) Gdy już skończyła się 4, 5 książeczka, do której je wpisywałem, to przestałem to robić.

[flashvideo file=”http://24gliwice.pl/tv/20120220_gosc_baranowski2.flv” /]Rozmowę prowadziła Katarzyna Klimek, zdjęcia, montaż: Łukasz Gawin

KK: Podczas jednej z Pana wypraw wypróbował Pan „pocztę butelkową”. Włożył Pan do ponad 20 butelek wiadomości i wyrzucił do wody. Czy ktoś odpisał?

KB: Taką miałem umowę z moim patronem, miastem Łeba, że burmistrz zaprasza odbiorcę tego listu do przyjazdu do Polski. Z tych 20 butelek otrzymałem odpowiedź na 2 listy. Jeden był z Karaibów i poznałem tego człowieka, drugi był z Meksyku, tę osobę znam tylko korespondencyjnie. Problemem okazało się, że ten szczęśliwy znalazca musi opłacić sobie podróż, a byłby witany w Polsce. Tu sponsor nie pomyślał jednak, że takiemu człowiekowi może być trudno tu przylecieć, bo pewnie nie był majętny, skoro zbierał butelki.

—————————————-
Kapitan Baranowski jest również założycielem Fundacji Szkoła Pod Żaglami, na którą można przekazać 1% podatku, wypełniając swój PIT. Szczegóły na www.krzysztofbaranowski.pl