Rower Metropolitalny odmieni transport w GZM? W opcji m.in. wynajęcie “elektryka” nawet na rok

px

Rower Metropolitalny, czyli jedna z większych wypożyczalni rowerów miejskich w Europie, powstanie w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. To już w zasadzie pewne. GZM właśnie ogłosiła nabór do dialogu konkurencyjnego, który zakończy się podpisaniem umowy z wykonawcą.

 
Wspólny system dla całej Metropolii nie będzie kolidował z uruchomionym właśnie Gliwickim Rowerem Miejskim, bo wg zapowiedzi urzędników wystartuje dopiero w połowie 2022 roku lub na początku 2023.

Podstawowymi założeniami tego systemu jest to, aby wypożyczalnie działały przez cały rok, do dyspozycji mieszkańców było ok. 8 tys. rowerów IV generacji tzw. smart bike, a stojaki zlokalizowane były nawet co kilkaset metrów, czyli średnio o połowę bliżej niż teraz. Dodatkowo utworzona zostanie długoterminowa wypożyczalnia rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. Równolegle Metropolia pracuje nad wsparciem inwestycji związanych z rozbudową dróg rowerowych. Chodzi m.in. o inwestycje prowadzone przez gminy, jak również o budowę ponadlokalnych velostrad.


– Zdecydowaliśmy się na formułę dialogu konkurencyjnego, który jest jednym z trybów przewidzianych w ustawie o prawie zamówień publicznych – mówi Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora Departamentu Projektów i Inwestycji.

– Dialog pozwoli na ostateczne dopracowanie warunków zamówienia, m.in. w zakresie długości okresu trwania umowy, ostatecznych parametrów rowerów i stacji, warunków świadczenia usługi serwisowania rowerów, relokacji czy sposobu zorganizowania najmu długoterminowego dla rowerów ze wspomaganiem elektrycznym oraz rowerów niestandardowych typu cargo czy tandem. Zakładamy, że cała procedura dialogu konkurencyjnego potrwa najpóźniej do końca roku i zakończy się podpisaniem umowy. Po wstępnym rozpoznaniu możliwości rynku, dostawa pierwszej partii rowerów byłaby możliwa do ok. 8 miesięcy po podpisaniu umowy z wybranym wykonawcą – wyjaśnia Paweł Krzyżak.

Oto najważniejsze założenia Roweru Metropolitalnego:

Rowery standardowe
Po przeprowadzeniu uzgodnień z gminami, rekomendowany został wariant zakładający, że w wypożyczalniach udostępnione będą rowery standardowe IV generacji (tzw. smart bike), a rowery elektryczne przeznaczone będą do wynajmu długoterminowego. Szczegóły dotyczące ostatecznego kształtu systemu (liczby rowerów i lokalizacji stojaków) poznamy po przeprowadzeniu zamówienia publicznego.

Kiedy start systemu?
W optymistycznym scenariuszu uruchomienie systemu byłoby możliwe w połowie 2022 roku. Jednak w zależności od tego, jak długo będą trwały konieczne uzgodnienia z gminami, przeprowadzenie zamówienia publicznego i konsultacje społeczne, system może zostać uruchomiony na początku 2023 roku.
W tej chwili dobiegają końca uzgodnienia z gminami oraz przygotowywane jest postępowanie, w którym zostanie wybrany wykonawca.

Wypożyczalnie całoroczne
Rower to jeden z najważniejszych elementów systemu zrównoważonej mobilności miejskiej, do którego stworzenia dąży Metropolia. Przejedziemy nim najszybciej kilkukilometrowe trasy, ominiemy uliczne korki i nie stracimy czasu na szukanie miejsca parkingowego.

Rower Metropolitalny ma być dla mieszkańców GZM przede wszystkim środkiem transportu, który ułatwi podróżowanie po miastach i gminach, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Dlatego najważniejszym założeniem projektowanego systemu jest to, aby działał cały rok, a nie tylko przez sezon wiosenno-jesienny, od marca do listopada.
Dzięki temu wypożyczalnia będzie cały czas dostępna dla mieszkańców, co pozwoli zachęcić do zmiany nawyków, aby korzystać z rowerów jako środka transportu.

Stojaki co kilkaset metrów
W projektowanym systemie wypożyczalnie będą zlokalizowane średnio co ok. 300 – 450 m, podczas gdy teraz ta średnia odległość jest prawie dwa razy większa i wynosi ponad 700 m.
Gdy system obejmie wszystkie gminy GZM, wówczas liczba rowerów przeznaczonych do wypożyczenia wzrośnie pięć razy – nawet do ponad 8 000, a liczba stacji z około 180 do ponad 940.

Rower Metropolitalny mają docelowo stworzyć rowery IV generacji. To oznacza zdecydowanie większą swobodę korzystania. Nowy model wypożyczalni pozwoli bowiem na łatwiejsze znalezienie i odstawienie roweru, ponieważ generacja ta umożliwia rezygnację z dotychczasowych drogich stacji na rzecz prostszych i tańszych stojaków.

Rowery elektryczne do wynajęcia na dłużej

Nowością będzie stworzenie oferty długoterminowego wynajmu rowerów ze wspomaganiem elektrycznym.
Mieszkańcy będą mogli wypożyczyć go na tydzień, miesiąc, cały sezon, a nawet rok. Będzie to model, który jest ekonomicznie bardziej uzasadniony niż jednorazowy zakup takiego sprzętu.
Szczegółowy cennik będzie znany po przeprowadzeniu zamówienia publicznego i wyborze wykonawcy.

Zintegrowana płatność z komunikacją miejską
To jedno z ważniejszych założeń w kontekście budowania systemów zrównoważonej mobilności miejskiej i zachęcania pasażerów do korzystania z rowerów jako środka transportu publicznego.

Po przeprowadzeniu modernizacji i unowocześnienia systemu ŚKUP, będzie możliwe zintegrowanie go z systemem płatności w wypożyczalni. Oznacza to, że w przyszłości za pomocą jednej aplikacji będziemy mogli kupić bilet na komunikację miejską i uzyskać dostęp do roweru miejskiego.

Dodatkowo, planowane jest otworzenie systemu na podmioty zewnętrzne, tak, aby mogły one oferować wynajem rowerów w swoich własnych aplikacjach, np. bankowych, ubezpieczeniowych czy transportowych.

Korzyści dla gmin – wspólny system będzie tańszy
Dzisiaj średni koszt utrzymania jednego roweru w funkcjonujących wypożyczalniach wynosi prawie 480 zł. Jak wynika z rozeznania rynku i szacunków eksperckich, po stworzeniu zintegrowanego i wspólnego systemu, ta kwota może być dużo niższa.

Zawarcie jednej umowy z tym samym operatorem wpłynie również na ujednolicenie warunków korzystania z rowerów i cennik ich wypożyczeń.

(emef/Metropolia GZM)

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Dżon

Rower to wspaniała rzecz ale jazda nim po mieście to samobójstwo. Poza tym wdychanie spalin… Wątpliwa przyjemność

Urko

I tymi to wynajętymi na ( ho, ho ) cały rok rowerkami , pedałować “będziem” przez Śląsk Górny, pośród smug gęstych i siwych z kominów i rur wydechowych . Ze szczególnym uwzględnieniem listopadowych i grudniowych wieczorów….

Basior

Obyście się nie przeliczyli, dla mnie będzie dalej autko

Dawid

Już widzę te rowery rozrzucone po całych Gliwicach. Tak jak te hulajnogi leżące na trawnikach w psich odchodach. Ludzie nic nie uszanują.

Adaś

Lepiej by więcej autobusów puścili,szczególnie w godzinach szczytu, jak ludzie jadą I wracają z pracy.Plus są trasy gdzie kurs mało lub wracają wekendy wogóle nie jeżdzą,tak jakby wtede ludzie nie mieli potrzebny opuszczać domu.

sceptyk

Moim skromnym zdaniem to poroniony pomysł! Nawet w najmniejszym stopniu nie zmniejszy to natężenia ruchu drogowego. Będzie tylko śmietnisko rowerowe na każdym kroku! Z rowerów będą korzystać jedynie zamożniejsi emeryci. No i te odpady w postaci zużytych akumulatorów. Problem z CO2 zamieni się w inny…

Obserwując

Nie wiesz jak będzie, więc nie panikuj i nie prorokuj.
W glajwicach zacofanych, przyrośliście do swoich kochanych ałteczek,ale w innych miastach ludzie chętnie będą korzystać.

Urko

“Auteczek” przynajmniej żaden głąb nie zostawia na środku jezdni . ,W przypadku hulajnóg i rowerów – nagminnie .

Obserwując

I tu się mylisz.Alteczka też zostawiają w różnych miejscach,patrz galeria miszczów straży wiejskiej.
Hulajnogi i rowery suweren zostawia byle gdzie,zgadzam się z tym.Skutery też zostawiają byle gdzie.Jeśli widzisz,że ktoś zostawił byle gdzie hulajnogę/rower, weź i go przestaw.Ja tak robię.

Pimpek

“…mówi Paweł Krzyżak, zastępca dyrektora Departamentu Projektów i Inwestycji. …” Matko. Megalomania Związku Metropolitalnego sięgnęła zenitu. Koszty tego systemu będą niebotyczne. Poza tym i tak nie ma gdzie jeździć Szczególnie w Gliwicach. Niedługo gminy zaczną bankrutować z powodu lockdownu oraz wieloletniego niszczenia przez pis a ci coraz większe projekty realizują. Poza tym jazda całoroczna na rowerze to mrzonka. Wiem że są zapaleńcy którzy jeżdżą cały rok ale dla przeciętnego rowerzysty to zwyczajnie niebezpieczne. Już zapomnieli jaka była ostatnia zima ? To nie pomysł na nasz klimat. Ta pseudo ekologiczna religia nas wszystkich zgubi. Poza tym centralne zarządzanie tym projektem (jak… Czytaj więcej »

Adaś

Sam jestem rowerzystą I w pełno popieram.

Obserwując

Bardzo dobry,rozsądny pomysł,elastyczny i rozbudowany.Rowery miejskie muszą być dostępne przez cały rok,staną się alternatywą dla smrodzących ałteczek.
Rower to przyszłość transportu miejskiego.

Basior

,Obserwujacemu,, pykne trochę spalin z autka dla lepszego samopoczucia no i zdrowia

PawPL

Tak, już widzę oczami wyobraźni ludzi w zimowym ubraniu pedałujących w padającym śniegu, pokonujący błoto pośniegowe aby dojechać do pracy…

Eryk Bronkowicz

Ale po co rower? Rower to koszty, wycinka drzew pod fabryki rowerów, wyrugowanie zwierzątek, smród odpadów, brudna woda, głośne klimatyzatory, zużycie prądu.
Myślałem,że jesteś eko.
Promuj chodzenie pieszo….rower jest dla wygodnych leniwców.