Są już kolejne elementy strefy wyciszonego ruchu. “Woonerf” na ul. Siemińskiego (GALERIA)

Jeszcze kilka dni potrwają prace przy tworzeniu pierwszego w regionie tzw. “woonerfu”, czyli strefy wyciszonego ruchu, lub jak kto woli “miejskiego podwórca”.

Na ulicy Siemińskiego (dawniej Wieczorka) pojawiły się donice, meble i platformy dające na razie ogólne wyobrażenie jak będzie się prezentować wersja finalna.

Przypomnijmy, aranżacja w zamierzeniu projektantów wyciszy ruch uliczny i stanie się przestrzenią sprzyjającą wypoczynkowi. Samochody będą mogły poruszać się z prędkością ograniczoną do 20 km/h, a pierwszeństwo zawsze będą mieli piesi. Początek i koniec 250 metrowego woonerfu będą zaznaczać duże donice z zielenią. Na całej długości ulicy pojawią się donice z drzewami (głównie klonami) oraz niska zieleń.

W kilku miejscach powstaną specjalne podesty z siedziskami, które – usytuowane wyspowo – poszerzą strefę chodników. Stworzą miejsce wypoczynku i relaksu.

Na 10 parkletach (miejscowych poszerzeniach przestrzeni dla pieszych, przyp. red.) ustawionych na chodnikach i jezdni staną ławki, pojedyncze siedziska oraz donice z zielenią. Pojawią się też rowerowe stojaki oraz miejsca parkingowe, na których będzie można czasowo się zatrzymać.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Trzcina
Trzcina

Trochę szkoda, że w Gliwicach zamiast zaplanować od początku ulicę z prawdziwego zdarzenia z odpowiednimi nasadzeniami pięknych dużych drzew i małą architekturą wpisującą się w całość koncepcji, remontuje się za duże pieniądze ulice, “zapomina” o nasadzeniach, a później wjeżdżają donice z wiśnią szczepioną na pniu (która i tak za chwilę uschnie, patrz tunel nad DTŚ) i ławki z tandetnego drewna…

tadek
tadek

Inwestuje się w dalsze jakieś tam cuda ale o higienę niema kto zadbać np brak jakiejś tam ubikacji na placu zabaw między ul Młyńską a Gornych Walów w parku Mickiewicza osoby tam przebywające z dziećmi i dzieci sprawy fizjologiczne załatwiają pod krzakami bo niema gdzie

bez przesady
bez przesady

Może jeszcze catering zapewnić i punkt opieki medycznej z dyżurną pielęgniarką? ToyToy na każdym rogu to też nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie.

Maciej
Maciej

W Gliwicach ? płonąłby po każdym weekendzie. w najlepszym razie zostałby przewrócony

Oko
Oko

Zwykłe nikomu niepotrzebne g**no w miejscu handlu majtkami, cmentarnymi lampinami badziewiem za złotówkę ,czy obrazami za stówkę.Ani tu klimatu ,ani nic. Zresztą tak samo nie potrzebna zmiana nazwy ulicy z komucha krwawego na kleryka wielebnego.

gliwicjus
gliwicjus

Ponawiam pytanie. Czy nawierzchnia i chodniki zostaną profesjonalnie wyczyszczone myjką ciśnieniową i środkiem chemicznym?

Ranny ptaszek
Ranny ptaszek

Mam nadzieję że nie. Bo niby po co ? A czy ludzie czyszczą regularnie podeszwy swoich butów (nielicząc przypadków gdy wdepną w gów..) ?

retor
retor

Ptaszku ranny w główkę, czy sprzątasz dom?

AndrzejD
AndrzejD

….jasne, po co myć i czyścić skoro i tak się wybrudzi. Rozumiem że do łóżka kładziesz się spać w gumofilcach, bo jutro znowu będziesz w nich łaził. Won z miasta do swojego Pierdziszewa Dolnego.

A4/przechodzień
A4/przechodzień

Pytanie w kosmos. Już budują, a jeszcze niczego nie wymyli i nie mają zamiaru. Właściciele knajp też mają to w de bo już słyszą od stałych klientów krytykę i są wystraszeni czy to się nie obróci przeciw nim. Najlepsze że przedtem syf pod lokalami też im nie przeszkadzał.
Ja robię bojkot wnerwa.

Olo
Olo

Zwycięstwa te mega syf na chodniku.

Jadwiga Kiejstutowicz Ciborska
Jadwiga Kiejstutowicz Ciborska

Żartujesz .Należy zebrać komisję

AndrzejD
AndrzejD

@gliwicjus – odpowiadam:
Nie zostaną, ponieważ amatorzy z gliwickiego magistratu nie widzą problemu z zasyfioną kostką która od momentu położenia nigdy nie była czyszczona.
To nie dotyka ich poczucia estetyki. Po za tym jedyne narzędzia do utrzymywania porządku, które oni maja zakodowane we łbach, to miotła, wiadro z zimną wodą i szmata.

Nie rozumiem tego pomysłu póki co…

Urko
Urko

A może to perfidna gra UM w Gliwicach ? Jak ludzie zobaczą to siermiężne paskudztwo, jak się powkur..iają na jego bezsens i “nowoczesną”szpetotę , jak dotrze do nich , że od października do kwietnia te zapory przeciwczołgowe tylko przeszkadzają , to może raz na zawsze upadną pomysły na zamykanie ulic w centrum i sporządzanie radosnych wizualizacji z obowiązkowym rowerzystom i matką z wózkiem dziecięcym ?

gość
gość

Po pierwsze siedzenie na ławeczce i wąchanie smrodów spalin przejeżdżających samochodów (co z tego że 20/h) nie jest zdrowe, po drugie piraci i tak walna kiedyś w te platformy z ławeczkami, wysunięte poza metalowe słupki. Tak czy inaczej, to przyszła alejka samobójców. I szpetne to. Betonowe kręgi, stare kosze na śmieci z jakiegoś sztucznego kamienia, klocowate ławki – jeden wielki hasiok dla oka.

A kiedy nową kanalizację założą, kręgi przywieźli?

LLupaA
LLupaA

Ale jaja. Cały cyrk dla Kafo bo Paweł skumał się z Petrosem w biznesie i politykami wszystkich kolorów potrzebującymi wsparcia w wyborach? Na to miasto daje zgodę? Jak to wygląda: po gliwicku, czyli tandetnie. beton, drewienka i podesty ograniczające dostęp niepełnosprawnym. KLASYKA w Gliwicach. Cud że nie na paletach. Tak czy owak straszna siara, bo pieszym ogranicza się swobodne przejście a ruch uliczny zredukowano do może 40% dla paru stoliczków na 250 metrach długości strefy Wnerwa. Autobus powinien jechać tak jak jeździł. Wystarczyło wcześniej zadbać o elektryczny! A samochodom mówię STOP! TO NIE JEST MIASTOTWÓRCZE! TO JEST ZAPRZECZENIE IDEI MIASTA!… Czytaj więcej »

Ania
Ania

A jak to niby ruch pieszych po chodniku ogranicza?

W koncu chodnika nie zweza….

Radny blokowy
Radny blokowy

W maczanie rąk w ten projekt Petrosa wierzę.Ten facet to jakiś “spalinowy masochista” Tężnię solankową chciał na najbardziej zakurzonym i zasmrodzonym placu pod Piłsudskim stawiać.Teraz to .

Ampuła
Ampuła

Przytulnie i designersko. Kręgi betonowe jak na budowie przepompowni ścieków. Podesty z łaźni koszarowej. Dziury pod siedziskami, żeby szczury miały gdzie gniazdować. Boazeria. Może obłożą brzegi podestów płatami darni? Przylepić gdzieniegdzie sztuczną hubę. Dzięcioła wbić dziobem. Kilka wiewiórek na baterie, od Wietnamców. Mogą być nawet białe. Niby że polarne tutaj zawitały, tak im się spodobało. Uciecha spojrzeć będzie.

Zamek
Zamek

Kręgi betonowe jak na Dworcowej, jeszcze peerelowskie jak i niby kwietniki przy ulicy, ale chyba nie widziałeś, nie komentujesz, w zachwyt piękna nie utonąłeś a mogłeś. Takich “smaczków” jest więcej – np. coś, co udaje kwietnik i zaporę dla samochodów przy Zwycięstwa obok dawnego Domu tekstylnego Weichmanna. Dolina Krzemowa w Gliwicach ma takich “pereł” więcej.

Widzialam to cudo dziś na żywo. Dla mnie te drewniane lawko-donice wygladaja jak gotowe barykady. Jeszcze tylko pare workow z piaskiem i mozna prowadzic walki uliczne. Tak mi sie skojarzyło.

Kto będzie chciał siedzieć na tej brzydkiej ulicy bez pubów z 1 kawiarnią…

Ania
Ania

Jeden pub jest..4 art….ale ma swoj ogrodek ;)

Ranny ptaszek
Ranny ptaszek

Jakaś dziwna moda nastała, żeby pieszych wyciągać z parków i skwerów na ulice a samochody wyganiać z ulic… na szczęście nie do parku !

Oburzony
Oburzony

Lepiej zajmijcie się smogiem i doprowadźcie CENTRALNE OGRZEWANIE do starych budynków w centrum miasta a nie głupotami w dodatku za nasze pieniądze.A i lećcie szybko na wykładzik Rzeplińskiego.

black_horse
black_horse

Teraz ? Czas na doprowadzanie tam ogrzewania był wówczas, gdy ta ulica była przez prawie rok rozkopana.

hmmm
hmmm

oraz miejsca parkingowe, na których będzie można czasowo się zatrzymać. A siedzący na ławeczkach menele będą obowiązkowo wdychać spalińy z tych samochodów.TO JEDNO.

pojawią się donice z drzewami. Które(drzewka) uschną po dwóch miesiącach, bo nie było odpowiedzialnego za opiekę nad nimi. TO DRUGIE.

Samochody będą mogły poruszać się z prędkością ograniczoną do 20 km/h, Dla podkreślenia, że to jednak jest ulica, nie Park miejski? Genialne.

hmmm
hmmm

Obejrzałem dziś to miejsce. Menele nie posiedzą. Ale ktoś kto chce chwilę odpocząć przed busem A4 też spierdzieli.

Tylko.co tam ma 500 tysi kosztowac?!

No te kręgi od wodociągów.

Pola
Pola

robota na 3 miesiące minimum bo robi miejska spółka. a najlepsze, że ta remontowana niedawno część centrum nie ma podłączenia do C.O. i prawie wszyscy (w tym fani Frankiewicza co wymusili tą bzdurę mieszkający na ulicy) palą flotem i śmieciami.

Ale duża popielniczka ! Zapowiada się mega nasiadówka ? a o TOY-TOYu pomyśleli ?!

TOY-TOY-stoi tam

Piotr
Piotr

Ludziom nigdy nie dogodzisz. Coś robią źle nie robią nic jeszcze gorzej.

Analityk
Analityk

Każdy doświadczony kierowca wie,jest tego świadom iż istnieje korelacja pomiędzy płynną jazdą a ilością wydzielanych spalin.Mniejszą ich ilością.Tu na tej ulicy będzie płynnej jazdy brak.Będzie zwalnianie,przyspieszanie,hamowanie,lawirowanie.będzie więc znacznie więcej spalin wydzielanych z rur wydechowych.Zapraszam więc pomysłodawcę,decydenta ratuszową rurę niekumatą na codzienny dyżur inhalacyjny na tej ulicy.

nowak
nowak

Dlatego trzeba wybudować w centrum kolejną autostradę. To sprawi, że powietrze będzie czystsze. xD

Takatam
Takatam

Ile osób będzie siedziało na tych siedziskach. Gołębie będą miały nowe cele. Ciekawa jestem jak długo drzewka się utrzymają, bo nad DTŚ szybko poległy :'(

zebra_z_gliwic
zebra_z_gliwic

Ja bym posiedziała, ale siedziska nie wyglądają na wygodne. Nie są też ładne jak na wizualizacji ;) ale to nikogo w tym mieście nie powinno dziwić.

rocki
rocki

Na Siemińskiego jest już dawno gdzie posiedzieć…pod nr. 10 :)

Nela
Nela

Uważasz, że te żółte ławki porozstawiane po całym mieście są wygodne? Chyba tylko dla młodych bo dla tych którzy naprawdę potrzebują odpocząć to duże ryzyko, ale przynajmniej zakupy jest gdzie postawić.

Kpiny i wariatkowo. Betonowy krąg studzienny jako donica. To raczej strefa bezmyślności i wyciszenia mózgu. Kto tam ma wypoczywać? Aha , to jest ul. Wieczorka a nie kogoś z nadania namiestnika pisu. Zobaczycie jaki będzie koniec tego eksperymentu. Posprzątanie ulicy. Tylko kto zapłaci rachunki?

black_horse
black_horse

Rachunek już zapłaciliśmy: my podatnicy z Gliwic.

krzysztof
krzysztof

plagi egipskie przy zf to pikuś

Juz nic gorszego nie mogli tam postawić….

Oby nie było tak, że na tej ławce usiądziesz pod warunkiem kupienia konsumpcji w przylegającym do nich przybytku, który wykupi “teren”. Tak jest na Rynku, z tą różnicą, że na Rynku, wyposażenie ogródków piwnych finansuje właściciel lokalu.

szary plstik
szary plstik

Z te namioty na Rynku ktoś powinien beknąć.

Michal
Michal

jaaaaaa piernicze, ale chlam i dziadostwo. Wyglada to jakby eksmitowali osobe z syllogomania hahahaah

jacuzzi :D ??