Kierowca samochodu zatrzymał się, by przepuścić osobę na przejściu dla pieszych. Jadący za nim w niewielkiej odległości kierujący Volkswagenem nie zareagował w porę, doszło więc do kolizji. Wkrótce okazało się, że siedzący za kierownicą drugiego z aut obywatel Szwecji miał pół promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło na ulicy Mikołowskiej w środę, około godziny 13:30 – sprawę zgłoszono policji.
– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 43-letni kierujący samochodem marki Volkswagen Touran, obywatel Szwecji, jadąc w kierunku ul. Pszczyńskiej, nie zachował należytej ostrożności oraz bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. W wyniku tego najechał na tył samochodu marki Opel Meriva, którego kierowca zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu. W zdarzeniu na szczęście nikt nie odniósł obrażeń – relacjonuje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący Volkswagenem znajdował się w stanie nietrzeźwości – miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Mężczyzna nie posiadał przy sobie również uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie
– dodaje rzeczniczka.
Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym sprawcy grozi kara przewidziana przepisami kodeksu wykroczeń. Natomiast kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo, za które grozi wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3, a także zakaz prowadzenia pojazdów. Kierujący usłyszał już zarzuty i za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice


