Chcą zmiany przebiegu granic dzielnicy. “Obecny podział jest w praktyce sztuczny”

Grupa mieszkańców chce zmiany granic dzielnicy Zatorze w taki sposób, aby objęły one ulicę Chorzowską wraz z jej przecznicami. – Obecny podział administracyjny jest w praktyce sztuczny – wskazują. W kwietniu do prezydent Gliwic wpłynęła petycja w tej sprawie.

Wspomniany fragment miasta należy w tej chwili do dzielnicy Baildona, choć od reszty tej jednostki administracyjnej oddzielają ją… tory. Zatorze, a więc “za torami” obowiązywało tej rejon jeszcze w poprzedniej dekadzie i obowiązuje nadal – w świadomości mieszkańców, bo wielu z nich nawet nie zdaje sobie sprawy, że zmieniły się przebiegi granic. Tablica z napisem “Baildona” na początku ulicy Chorzowskiej, ustawiona na historycznym Zatorzu, jest elementem co najmniej zaskakującym.

Baildona to gliwickie osiedle utworzone niedawno, bo w 2018 roku. Obejmuje tereny przed i za torami, różniące się historią, architekturą i innymi niepowtarzalnymi atutami. Spaja je hutnicza przeszłość – czytamy w witrynie Muzeum w Gliwicach, które w minionych latach prowadziło cykl “Dzielnice Gliwic”.

Po co okrojono Zatorze z terenu “za torami”?

Pierwszą uchwałę o utworzeniu – w owym czasie osiedla – Baildona, w BIP Urzędu Miejskiego znajdujemy już w 2014 roku. I jak dowiadujemy się z uzasadnienia projektu, z wnioskiem o jej wydzielenie z terenów Politechniki i Zatorza wystąpili radni Rady Miasta przy okazji konsultacji z mieszkańcami projektów nowych statutów gliwickich osiedli.

– Utworzenie nowego osiedla „Baildona” umożliwi zachowanie dotychczasowych granic okręgów wyborczych w wyborach do Rady Miejskiej. W przeciwnym wypadku musi zostać wprowadzona zmiana granic tych okręgów, gdyż liczba mieszkańców w okręgu wyborczym nr 3 zmniejszyła się i jest obecnie niższa od minimalnego progu – czytamy w wydaniu Miejskiego Serwisu Informacyjnego z 8 maja 2014 roku (19/2014).

Rada Osiedla Zatorze oprotestowała wtedy zamiar wprowadzenia tego rodzaju zmian. Przygotowano plakaty z symbolicznym “pożegnaniem” mieszkańców wydzielanych administracyjnie ulic, zebrano też około 300 podpisów przeciw. Nie przeszkodziło to ówczesnym włodarzom w ich wdrożeniu i w ten sposób część dzielnicy “za torami” przyłączono do os. Baildona. Bardziej na papierze – bo te rejony miasta dzieli niemałe torowisko, a łączą właściwie tylko dwie ulice na przeciwległych krańcach – Knurowska przy granicy z Zabrzem, a bliżej centrum miasta Zabrska. – Pojawiają się takie problemy, jak to, gdzie zorganizować festyn – przed, czy za torami? – mówi jedna z osób zbliżonych do sprawy.

Mieszkańcy rejonu ulicy Chorzowskiej chcą powrotu do Zatorza

W połowie kwietnia br. grupa mieszkańców wystąpiła z petycją do Prezydent Miasta dotyczącą zmiany granic dzielnicy Zatorze tak, aby objęły one ulicę Chorzowską wraz z jej przecznicami, aby te tereny zostały formalnie włączone do obszaru administracyjnego Zatorza. Pod dokumentem podpisało się około 100 osób. W uzasadnieniu tego wniosku autorzy wskazują na kilka czynników, takich jak tożsamość historyczna i przestrzenna, sztuczność obecnego podziału, spójność administracyjną i planowania przestrzennego, potrzeby mieszkańców oraz argumenty praktyczne i demokratyczne.

Zatorze (dawniej Stadtwald) to obszar “za torami”, którego nazwa funkcjonuje od dawna, a urzędowe potwierdzenie statusu dzielnicy nastąpiło w 2008 r. (jako Osiedle Zatorze). Obszar Zatorza ma specyficzny charakter – łączy elementy historii przemysłowej, modernizmu i zieleni miejskiej. Ulica Chorzowska historycznie i funkcjonalnie jest częścią układu przestrzennego tego obszaru (ulica powstała przed XIX w. i była od dawna ważnym ciągiem komunikacyjnym prowadzącym w kierunku Zabrza) – podnoszą w pierwszej części.

Obecny podział administracyjny jest w praktyce sztuczny. Mieszkańcy ul. Chorzowskiej i przecznic są oddzieleni od reszty obecnej dzielnicy Baildona torami kolejowymi, co realnie wyklucza poczucie wspólnoty i codzienną integrację z mieszkańcami tamtego obszaru

– kontynuują autorzy petycji.

W przeciwieństwie do tego, więzi społeczne, komunikacyjne i infrastrukturalne łączą ich właśnie z Zatorzem, do którego naturalnie przynależą. Ponadto, granica dzielnic Zatorza i Baildona w okolicy lasku miejskiego przebiega w sposób niezrozumiały (ogólnie lasek miejski należy do Dzielnicy Zatorze, ale tężnia już do Baildona) – dodają.

W dalszej części dokumentu argumentują, że obecne granice dzielnic powodują rozproszenie odpowiedzialności za infrastrukturę i utrzymanie (chodniki, oświetlenie, zieleń, drogi rowerowe). Podnoszą też, że włączenie ul. Chorzowskiej i jej przecznic do Zatorza poprawi spójność planowania miejscowego oraz umożliwi koordynację inwestycji i rewitalizacji w jednym obszarze.

W zakresie potrzeb mieszkańców wnioskodawcy podkreślają, że jednoznaczne przynależenie ulicy do Zatorza ułatwi im zgłaszanie problemów i uzyskiwanie szybszych odpowiedzi od rady dzielnicy. (Co jest dosyć absurdalne, lokalizacje siedzib rad tych dzielnic mieszczą się “na krzyż”: RDZ Baildona przy ulicy Okrzei 9/I w dzielnicy Zatorze, a RDZ Zatorze przy ulicy Chorzowskiej 42 w dzielnicy Baildona – dzieli je natomiast niespełna 300 metrów odległości.)

Jednym z argumentów jest też to, że mieszkańcy Chorzowskiej częściej korzystają z usług, szkół i obiektów rekreacyjnych zlokalizowanych w Zatorzu (Park Kultury i Wypoczynku, obiekty sportowe, centrum handlowe w pobliżu).

Włączenie ulicy do Dzielnicy Zatorze zwiększy reprezentację mieszkańców w organach samorządowych Dzielnicy (np. w Radzie Dzielnicy Zatorze), co przełoży się na lepsze uwzględnianie lokalnych potrzeb w uchwałach i planach. To także upraszcza obsługę administracyjną (adresowanie spraw z zakresu utrzymania czystości, zieleni, drobnych remontów itp.) – podsumowują mieszkańcy.

Ja nieoficjalnie słyszymy od Gliwiczan z tego rejonu miasta, zamysł zmiany przebiegu granic dzielnicy cieszy się bardzo dużym poparciem – szczególnie na (obecnym) Zatorzu, ale także w dzielnicy Baildona, która miałaby oddać kawałek swojego terenu. Urzędnicy mają trzy miesiące na rozpatrzenie petycji – termin ten upłynie więc w połowie lipca. Aktualny podział administracyjny obu dzielnic, a także listę ulic w wchodzących w skład poszczególnych jednostek można sprawdzić tu.

(żms)
fot. scr. google maps

0 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
Rozwiń wszystkie komentarze