Teren zielony w Szobiszowicach zostanie wystawiony na sprzedaż

Niedawno nasadzono tu drzewa, jednak miasto zamierza sprzedać część terenu przy ulicy Polnej. Uchwałę w tej sprawie w ubiegłym tygodniu jednogłośnie przegłosowali radni.

Niegdyś zaniedbany, w ostatnich latach koszony i stanowiący małą oazę zieleni teren ma zostać wystawiony w przetargu. Chodzi o działkę 1068/6 położoną w obrębie dzielnicy Szobiszowice. Mieszkający w okolicy gliwiczanie chętnie wyprowadzali tu na spacer swoje psy. Wkrótce najprawdopodobniej ulegnie to zmianie. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta radni jednomyślnie przegłosowali projekt uchwały, zgodnie z którą teren zostanie przeznaczony na sprzedaż.

Sprawą wcześniej zainteresował się mieszkający w tej dzielnicy radny Krzysztof Kleczka, który szereg pytań na ten temat skierował do wiceprezydent Wysockiej.

Dociekał m.in. czy gruntem interesowali się inwestorzy. Poinformowano go w odpowiedzi, że do Wydziału Gospodarki Nieruchomościami nie wpłynęły zapytania na ten temat. Przetarg na sprzedaż terenu ma zostać ogłoszony we wrześniu br., a jego wartość oszacowano na ponad milion zł.

Okazuje się też, czym również interesował się Kleczka, że sprzedana ma zostać również druga działka na terenie zielonym między ulicami Polną i Bernardyńską – nr 1068/5. Zamiast więc łąki z drzewami niebawem może powstać tu osiedle mieszkaniowe.

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego z 2010 roku

W trakcie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu i podczas dyskusji publicznej nie było uwag odnoszących się do przedmiotowej działki. Podczas dyskusji publicznej była natomiast poruszana kwestia wprowadzania zabudowy wielorodzinnej w sąsiedztwie istniejącej zabudowy jednorodzinnej, ale dotyczyło to przede wszystkim ulicy Makowskiego. Znalazło to również odzwierciedlenie w uwagach, w których mieszkańcy ul. Makowskiego nie zgadzali się m.in. aby tereny oznaczone w planie symbolem MNn stanowiły rezerwę pod zabudowę wielorodzinną – poinformował Wydział Gospodarki Nieruchomościami UM Gliwice.

Uchwałę wprowadzającą miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu przegłosowano w lipcu 2010 roku.

Zabudowa jedno i wielorodzinna

W MPZP działka nr 1068/6, obręb Szobiszowice, znajduje się na terenach oznaczonych symbolami 13MNn – co oznacza: tereny mieszkaniowe o niskiej intensywności zabudowy. Wysokość nowej zabudowy jednorodzinnej ustanowiono na maksymalnie 12 m, a dla zabudowy wielorodzinnej 15,0 m.

(żms)
fot. 24gliwice.pl/ŻMS

15 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
View all comments
Oburzony
18/07/2022 13:05

A może wreszcie ktoś stuknąłby się w czerep i pomyślał żeby w każdej dzielnicy czy osiedlu stworzyć prawdziwy park.W końcu żeby skończyć z betonozą.Matki z dziećmi nie mają gdzie wyjść na spacer.Ludzie starsi również nie mają gdzie przysiąść na świeżym powietrzu.Wzdłuż całej ul.Czpli na Sikorniku na długości 1,5km nie ma ani jednej ławki.Nowe osiedla grodzą się płotami i zabierają innym mieszkańcom miasta wspólną przestrzeń życiową.A tyle mówicie o konstytucji.

Dirk
18/07/2022 20:45
W odpowiedzi na  Oburzony

Inne pytanie, dlaczego miasto zezwala na ogródki działkowe w Szobiszowicach, gdzie nie ma parków ani zieleni miejskiej? Między ulicami Tarnogorską i Warszawską wszystko jest ogrodzone wysokimi płotami. Ta olbrzymia przestrzeń dostępna jest tylko nielicznym, natomiast 99% okolicznych mieszkańców nie ma gdzie pójść aby wypocząć.

Marcin
19/07/2022 18:49
W odpowiedzi na  Dirk

Gdyby miasto przejęło te ogródki działkowe, to zaraz by je sprzedali jakiemuś inwestorowi, który zrobiłby zamknięte osiedle dla nielicznych. Dla Ciebie to zmiana na plus?
Ja wolę zamknięte ogródki działkowe niż zamknięte betonowe osiedle.

Wystawiając ten teren zielony na sprzedaż urzędnicy pokazują tylko jedno – im nie zależy na zieleni, im nie zależy na przestrzeni dostępnej dla wszystkich. Dla nich każdy metr kwadratowy miasta ma przynosić ZYSK.
Najlepsze jest to, że wielu gliwickich decydentów nawet w Gliwicach nie mieszka. Polecam sprawdzić np. miejsce zamieszkania zastępców prezydenta.

gliwicjus
19/07/2022 07:49
W odpowiedzi na  Oburzony

Dla miasta tereny zielone to koszty, nie zyski.

stanisław
19/07/2022 17:23
W odpowiedzi na  Oburzony

Każdy człowiek ma mózg ,ale nie każdy ma rozum , co tam mieszkańcy przecież to zło konieczne w mieście muszą być . A przy okazji może od dewelopera wpadnie jakaś kaska.

Równaj w dół
18/07/2022 08:42

Podobne tereny w rejonie Andersa/Okulickiego aż się proszą o jakiś park. Właściwie park jest już tam gotowy, wystarczyłoby wytyczyć ścieżki i postawić ławki, ale zapewne powstanie tam klockowisko.

Marcin
19/07/2022 18:52
W odpowiedzi na  Równaj w dół

Zielone tereny zaorać pod betonowe klocki, zdegradowany teren po zlikwidowanym zakładzie przemysłowym zostawić, żeby „cieszył oko”. Oto gliwicka strategia.

Beton
18/07/2022 08:10

Może nowy nabywca postawi tam bloki mieszkalne w kolorze zielonym, to nadal będzie tam zielono.

Urko
18/07/2022 05:03

O. Fajne miejsce na 60-80 apartamencików po 35 m2 ( w budyneczku na 4 piętra, żeby pasował do okolicy). I jeszcze jakiś piąty ALDi się zmieści może. Z niewielkim parkingiem

gliwicjus
19/07/2022 07:50
W odpowiedzi na  Urko

Może nawet ciaśniej niż osiedle Glivia? A to poprzeczka ustawiona naprawdę wysoko!

Erffs
18/07/2022 18:23

Nie jestem w żaden sposób związany z tą dzielnicą, ale już patrząc na sam plan działek widać, że to miejsce aż prosi się by zrobić tam jakiś park.

Dziadek_2
18/07/2022 11:33

Gliwiczan dumnych ze swoich włodarzy odsyłam do Projektu „Strategii Gliwice 2040” gdzie mówi się dużo o walce z betonozą, retencji wody etc. Z takiej strategii możemy być dumni!!!

DD
18/07/2022 09:08

Oczekuję, że na ul. Polnej wyrżną drzewa i postawią w gęstej zabudowie kominy mieszkaniowe albo wzdłuż obu działek ile się zmieści 4 piętrowych wagonów mieszkaniowych.

Marcin
19/07/2022 18:35

Nie rozumiem tego sposobu „myślenia” gliwickich radnych i prezydenta. Ładny kawałek zieleni, z rosnącymi drzewami (niekiedy dosyć dużymi) koniecznie chcą sprzedać pod zabetonowanie. A działki ze zrujnowanymi budynkami albo poprzemysłowy teren leżą odłogiem, bo nikt w ratuszu czy w urzędzie nie mają pomysłu jak to zagospodarować albo chociaż sprzedać.
Sensu w tym żadnego.

Hmmm
18/07/2022 19:49

To jeszcze nic no akurat tu jest zabudowa… Ale dawny dwór welczka.. Sprzedany.. A już za moment wywieziono ziemi z zagajnik wysokiego na 3m..wycieto ze 100 lub 200 drzew i krzewów.. Choć obok jest więcej terenów bez niczego i zbudowano dwa czy trzy budynki w odległości 30m od zabytku.. Z tyłu już powstaje osiedle więc pewne że cały dworek do zburzenia.i tak każda przestrzeń zielona zamieniamy na beton. Tak jak radni zabetonowalo w swej wspaniałomyślności..