REKLAMA

Po uderzeniu w przepust samochód stanął w płomieniach. Nie żyje 41-letni kierowca osobówki

Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Bojszów w powiecie gliwickim. Samochód, kierowany przez 41-latka, wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust, po czym stanął w płomieniach. Życia mężczyzny nie udało się uratować.

Zdarzenie miało miejsce przy wjeździe do lasu z ulicy Kościuszki około godziny 6:00 w piątek, 4 września. Policjanci prowadzili na miejscu czynności w celu ustalenia szczegółowego przebiegu zdarzenia, droga była całkowicie zablokowana (od godziny 12:23 jest przejezdna).

Kierujący pojazdem marki Opel poruszał się ulicą Kościuszki w Bojszowie. W pewnym momencie, z nieustalonych przyczyn, zjechał z jezdni i uderzył w betonowy przepust, który znajduje się przy wjeździe do lasu. Jego samochód stanął w płomieniach

– przekazuje asp. Szymon Kołodziej z KMP Gliwice.

– Inni kierujący, którzy przejeżdżali ulicą Kościuszki natychmiast wykorzystali swoje gaśnice starając się ugasić pożar. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować – dodaje.

Policyjne działania na miejscu odbywały się pod nadzorem Prokuratora. Okoliczności i przyczyny tej tragedii będą wyjaśniane przez policjantów w toku prowadzonego śledztwa.

To już drugi Czarny Alert Drogowy ogłoszony przez gliwicką policję w pierwszych dniach bieżącego miesiąca – w środę, 2 września, nad ranem na ulicy Bojkowskiej w Gliwicach po zderzeniu samochodu z drzewem zmarł 45-letni kierowca.

Śmiertelny wypadek na ulicy Bojkowskiej. 45-latek zmarł w karetce

(żms)/KMP Gliwice (FB)
Fot. KMP Gliwice

44 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie