W parku Starokozielskim obok istniejącego placu zabaw, powstał nowy, większy. Stary czeka rozbiórka

W Parku Starokozielskim powstał nowy plac zabaw. Atrakcja zlokalizowana została niemal w sąsiedztwie starego placu zabaw, który został już zamknięty i wkrótce będzie rozebrany.

 
Inwestycja jest wynikiem głosowania w zeszłorocznym Gliwickim Budżecie Obywatelskim. Atrakcja została podzielona na dwie strefy – dla najmłodszych (ogrodzona) i dla starszaków (bez ogrodzenia).

– Z myślą o maluchach pojawiła się karuzela, bujaki, wielofunkcyjna piaskownica z wbudowanymi zabawkami na jej obrzeżach (m.in. tablicą do pisania, liczydłem, domkiem ze zjeżdżalnią) – mówi Marzena Sosnowska, rzecznik Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych.


W strefie poza ogrodzeniem zamontowany został duży zestaw zabawowy – ze ścianką wspinaczkową, zjeżdżalniami. Dzieci starsze mogą korzystać z tzw. tyrolki – z dwoma torami.

– Dwa tory to nowość na naszych placach zabaw; podejrzewamy, że będzie to hit. Oczywiście będą też urządzenie dla dzieci z ograniczeniami ruchowymi – komentuje Sosnowska.

Pierwsze dni od otwarcia placu zabaw pokazują, że atrakcja cieszy się dużą popularnością. Wątpliwości może budzić jednak fakt, że pod budowę placu zabaw wykorzystano zielone tereny Parku Starokozielskiego i to pomimo zlokalizowanego w sąsiedztwie starego placu zabaw. MZUK argumentuje, że nowa lokalizacja była bardziej atrakcyjna.

Istniejące wcześniej plac zabaw czeka rozbiórka

W miejscu starego placu pojawi się trawa i nasadzenia

– Stary plac zabaw zostanie rozebrany po odbiorze technicznym nowej inwestycji. W miejscu po starym placu zabaw zostanie posiana trawa. W przyszłości zaplanujemy nowe nasadzenia – mówi Marzena Sosnowska.

Koszt inwestycji wyniósł ok. 332 tysięcy złotych.
(msz)

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Titi

Największymi minusami miejsc w którym mogą bawić się nasze pociechy to w 95% brak cienia, place zabaw jak pustynie, słoneczne, odsłonięte, nawet w niektórych parkach.

Obserwując

Największym minusem waszych pociech, jest pisk i wrzask jaki emitują wasze bombelki.Załóż bombelkowi czapkę na głowę zamiast stękać.
Nauczcie się je wychowywać a nie chować.

spier

dalaj

666

Żyją za nasze podatki i nawet dzień dobry nie potrafią powiedzieć te młode mutanty, już nie wspominając o domyśleniu się aby komuś pomogli bez zobowiązań.

placowy

Do ” Oberwujac” jak byles malym bombelkiem to rodzice zakleijali ci USTA plastrem ?

Gliwiczanin

Kto pamięta drewniany plac zabaw sprzed 20 lat? :)

gliwicjus

I był w optymalnym miejscu w parku, czyli jak najdalej od bloków na Alei Majowej.

Beton

Zapraszam na plac zabaw na ul. Literatów: nędza, syf, szkło, śmieci, chaszcze itp. Komuna pełną gębą. Ten plac jest po prostu niebezpieczny. Ten zamknięty w parku Starokozielskim to bajka w porównaniu z nim.

Papa Smerf

A nie na osiedle literatów?

Beton

Ulica Literatów, dokładnie nr 47

Michael Scott

Szkoda tylko, że nowy plac nie jest w ogóle zacieniony. Nie ma też na nim hustawek dla całkiem najmłodszych.

666

Nie ma również toalety zatem można sikać i s rać gdzie popadnie, bo jeżeli radny Trochimowicz przewodniczący gospodarki komunalnej nie potrzebuje to nikt nie potrzebuje, i nie ważcie się nawet zasugerować bo nie da się.

("_")

Jest u Was korektor? Tzw. tyrolka odmienia się i w tekście powinno być: “… z tzw. tyrolki” . Koszt inwestycji to 332 tysiące złotych.

gliwicjus

Może “msz” uważa, że to coś do zjeżdżania nazywa się w mianowniku “tyrolek”?

Sebastian

Ciekawe, czy zrobiono ekshumacje. To teren starego, komunalnego niemieckiego cmentarza. Dzieci niech się radośnie tam bawią, życie musi iść do przodu. Sprawa wydaje mi się jednak warta wzmianki.

Rozalia

Mieszkam obok i nie lubię tego parku właśnie dlatego że był to stary cmentarz, jeszcze pod niektórymi drzewami na obrzeżu można zobaczyć resztki nagrobków . Znajoma mówiła że po wojnie przyjechały spychacze, zburzyły nagrobki, nie było żadnej ekshumacji. A na środku parku jest ruina muru cmentarnego, popękanego, zardzewiałego, jakoś nie kłuje w oczy radnych i zarządcy.
Tak, tak, wypoczywa się na grobach.

Beata

Na początku lat siedemdziesiątych był jeszcze cmentarz, leżał tam mój pradziadek

sceptyk

Sugerował bym, żeby lepiej inwestować w kupkarnie dla czworonogów. Trend w szybkim tempie przychodzi do nas z zachodu. Zamiast dzieci coraz więcej decyduje sie na pieska.

Michal P.

Szkoda, że stary rozbierają. Co komu szkodzi on. Na starym mogłyby małe dzieci bawić się, a nie jak na nowym człowiek na człowieku.

Plastek

A może na miejscu starego placu zabaw, zrobić wybieg dla psów?

gliwicjus

Świetny pomysł, jest jeszcze zbyt cicho.

Pier

dolicie wszyscy jak popażeni! Pokolenie ludzi którym nic nie pasuje i wiecznie ze wszystkiego jest niezadowolone!

Obserwując

Klasyczne marnotrawstwo kasy.
Można było powiększyć stary plac zabaw,ale gdzie tam,zbudowali większy.Kasę wywalili.
Zainteresowanie opadnie, po wakacjach ludzie zapomną o nowym placu zabaw.

Biedrona

Stary plac zabaw jest po prostu… stary. Podłoże nadawało się do wymiany. Na czas remontu musiałby być zamknięty a szkoda byłoby dzieciaków. Myślę, że przy tej ilości dzieci mieszkających w okolicy będzie bardzo często zajęty.

Michal P.

Racja i dlatego powinny być dwa.

666

Było mądrzejszych a nie bezmyślnych radnych wybrać. Oni nas widzą tylko przez pryzmat naszych kieszeni.