W wolne dni do Areny Gliwice nie ma czym dojechać. Czy autobus linii 702 zacznie kursować w weekendy?

fot. arch. 24gliwice.pl

Hala Arena Gliwice jest słabo skomunikowana z resztą miasta. O ile na imprezy organizowane wewnątrz lub obok obiektu nie zostanie uruchomiona specjalna linia S11, w dni wolne od pracy nie ma tam czym dojechać.

W niedzielę, 16 września pod halą odbył się piknik dotyczący bezpieczeństwa. Aby wziąć w nim udział należało wybrać się na dłuższy spacer lub dojechać na miejsce samochodem, ponieważ komunikacja miejska w tym rejonie w weekendy nie kursuje.

– Kolejna weekendowa impreza przy Arenie bez możliwości dojazdu komunikacją miejską, która pod halę zajeżdża tylko od poniedziałku do piątku. Stąd też frekwencja chyba poniżej spodziewanej. Jak długo jeszcze, szanowni państwo radni? – komentują Przyjaciele Komunikacji Miejskiej – Gliwice za pośrednictwem portalu facebook.com.

Sprawą zajmuje się radny Jan Pająk, który prowadzi korespondencję na temat uruchomienia kursowania linii 702 w dni wolne od pracy z Wydziałem Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych Urzędu Miasta. Autobus ten przejeżdża przez ulicę Kujawską, gdzie w rejonie Areny Gliwice zlokalizowany jest przystanek.

Okazuje się, że urzędnicy zamierzają zlecić KZK GOP badanie napełnienia autobusu tej linii. Jak jednak zmierzyć obłożenie w weekendy?

Jak poinformowała nas rzeczniczka KZK GOP, Anna Koteras, można to zrobić wykonując prognozy, przeprowadzając badania ankietowe, choć są one obarczone pewnym błędem, można także uruchomić takie połączenie na pewien okres czasu, żeby sprawdzić, czy będzie zainteresowanie.

Gliwiccy urzędnicy mają na to jednak inny pomysł. – (…) wyniki badań w dni robocze są wprost proporcjonalne do spodziewanych napełnień w weekendy i święta – dowiadujemy się z korespondencji radnego z Wydziałem Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych.

(żms)

78
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
black_horse
black_horse

Głupota urzędników w magistracie jest wprost proporcjonalna do ilości kadencji prezydenta. I radzę o tym pamiętać na wyborach.

Imiu
Imiu

to nie głupota to ich specjalne myślenie, wszyscy idą ramie w ramię z takimi pomysłami.
Ciekawe ile więcej stanowisk w urzędach Gliwickich powstało przez te skromną 25 letnią, patologiczną kadencję Francy…no bo schedę po sobie za te 5 lat zostawi obszerną. Pewnie jubileusz będzie obchodził w doborowym towarzystwie ;-I

kanalia52
kanalia52

Tak. Na Wieczorka 10.

do Grzegorzów Dyndałów
do Grzegorzów Dyndałów

To jest konsekwentna polityka władz miasta. Macie krytykować niewydolną komunikację miejską a najlepiej o niej zapomnieć i brać na siebie koszty poruszania się po mieście samochodami. To się Frankiewiczowi udało – codziennie widać na ulicach i miejscach parkingowych.

AndrzejD
AndrzejD

@black_horse
…myślę że to dosyć optymistyczna teza. Ja sądzę że głupota biurw gliwickiego magistratu jest proporcjonalna co najmniej do kwadratu ilości kadencji frankiewicza.
Skutkiem tej głupoty jest np. naliczanie opłat za śmieci, nie od ilości osób które je generują a od powierzchni mieszkania.

!!!
!!!

To o czym piszesz, to wcale nie głupota, tylko wyrachowana kradzież, zaakceptowana przez rzekomo naszych reprezentantów w Radzie Miejskiej, z zaledwie jednym głosem wstrzymania, zamiast sprzeciwu. Nawet na to nie było stać radnego PO.

Pablo
Pablo

Sorry za off topic, ale aż mnie trzęsie.
Chciałem pogratulować inwencji osobie, która wymyśliła, że miasto zaoszczędzi pieniądze jak zacznie wyłączać oświetlenie ulic na pół godziny przed wschodem słońca. Po prostu genialne. Naprawdę.
To nic, że o tej porze roku jedzie rano do pracy w kompletniej ciemności. Zwłaszcza w pochmurnie dni.
Róbcie dalej te kretyńskie wysepki na środku ulic, bo to przecież najgenialniejszy pomysł, żeby ratować pieszych, którzy w Gliwicach giną częściej niż statystycznie w Polsce.
Ludzie na wioskach mają przynajmniej obowiązek noszenia ze sobą odblasków. W Gliwicach są kompletnie niewidoczni, bo jakiś bałwan postanowił oszczędzać prąd. Gratulacje. Przyszłość jest tu!

Olo
Olo

Wyluzuj i nie obrażaj ludzi inteligencie i cfaniaczku z za telefonu, To czujniki, wyregulują i będzie ok, czy tak było wczoraj, jutro, nie, tydzień temu o tej porze było jasno kumasz???

Pablo
Pablo

Apel o wyluzowanie i inwektywa w jednym zdaniu:-). Styl TVP. Do tego z błędem ortograficznym.
Myślę, że problem jest poważny, bo piesi giną. Idę o zakład, że systemem nie sterują czujniki zmierzchowe, które „wyreguluję i będzie OK” tylko zegar astronomiczny, który celowo, dla oszczędności jest nastawiony na jakieś pół godziny przed wschodem słońca. Zegar astronomiczny nie widzi chmur, dzięki którym przed świtem jest totalnie ciemno. Dla mnie temat robi się widoczny o tej porze roku, bo pokrywa się z czasem, kiedy jadę samochodem do pracy. I wierz mi nie jest to chwilowe rozregulowanie. Tak jest od dawna.

kolega
kolega

Marcinie Olo bez asfaltu, ile miesięcy zajmuje wyregulowanie czujników w Gliwicach? Pół roku?

Ja
Ja

Trzeba przeanalizować, zrobić rozpoznanie, kilka projektów, poobserwować rynek rozwiązań technologicznych… No zejdzie do wiosny.

Pablo
Pablo

Błędnie zakładasz, że to sprawa niewyregulowanych czujników, czyli jakieś niedbalstwo.
Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że jest znacznie gorzej. To celowe działanie mające na celu zaoszczędzenie kilu kilowatów energii. Oświetlenie ulic częściej włącza zegar astronomiczny, który ma wpisane godziny wschodów i zachodów słońca dla poszczególnych dni w roku. Nie sądzę, żeby w Gliwicach system opierał się na czujnikach zmierzchowych. Zatem celowo ktoś ustawił wyłącznik na pół godziny przed wschodem słońca. Zakładając, że wieczorem światło się włącza o pół godziny za późno. Rocznie maja 365 godzin oszczędności. A .ze kilku pieszych zginie….

ja234
ja234

Zejdzie im do wiosny.Zanim urzędasom coś wyjdzie z ich analiz…

mic
mic

ot guru wymyślił ile go ten wyczyn kosztował Brawo On +

latarnik
latarnik

Chyba 8x pół roku. Sytuacja powraca co roku od kilku lat. Gdyby zainstalowano czujniki zmierzchowe za kilka stówek, pracę straciłby ten latarnik co musi je przestawiać co chwilę za kilka tys/mies. Przyszłość jest tu…

Aga
Aga

To jest zagrożenie życia i zdrowia.Takie działanie podlega pod paragraf.

ja234
ja234

Dodaj do tego, kretyński plan master zaciemniania glajwic.
Zatrzęsienie technicznych a wciąż nie potrafią opanować zmierzchowych wyłączników światła.Zbudowali halę-porażkę-bankruta, bajdurzą o “wysokoch technologiach”, rowoju na wstecznym i innych bzdurach.Ale wciąż nie opanowali tak banalnego czegoś jak czujnik zmierzchowy( czy jak to się tam nazywa).
Pod pozorem “oszczędności” zaciemniają wioseczkę.
Glajwice na wstecznym w pełnej krasie.

asdf
asdf

Problem jest znany od wielu lat.
– Ten system funkcjonuje w mieście od wielu lat. W tym roku odczucie ciemności jest większe bo warunki atmosferyczne pogorszyły się dużo wcześniej niż zwykle. – tłumaczyła w 2016 Mariola Pendziałek, naczelnik Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/dlaczego-latarnie-gasna-gdy-jest-jeszcze-ciemno-tak-dziala-system-oswietlenia-ulic/
https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/latarnie-wylaczone-a-na-ulicach-ciemnosci-zdenerwowani-mieszkancy-jakas-masakra/

W zeszłym roku zdecydowano, że oświetlenie przechodzi na “czas zimowy” w połowie października. Planów zamontowania czujników zmierzchowych nie ma i nie będzie. Przyszłość jest tu – i polega na ręcznym sterowaniu godzin włączania się oświetlenia.

Pablo
Pablo

W tym mieście nie komunikacji publicznej, bo to co jest to jest żart. Proszę nie oczekiwać od tych ludzi rzeczy, o których nie mają pojęcia.

Urko
Urko

Podsumowując . Wydano 500-600 mln PLN na obiekt , do którego nie można dojechać komunikacją publiczną w czasie wolnym od pracy , głównie dlatego , że nie ma po co tam dojeżdżać. Gliwicka ekonomia metafizyczna :-)

kanalia52
kanalia52

Po co tam jeździć? Przecież a Hali Bankrut nic się nie dzieje.

mieszkaniec 1966
mieszkaniec 1966

czemu jesteś znienawidzonym prezydentem przez mieszkańców

asdf
asdf

Nie oczekujcie, że 702 będzie tam jeździć w weekendy. Mieszkamy przecież w Gliwicach – mieście, gdzie na komunikację miejską patrzy się wyłącznie jak na źródło strat. Gdzie prezydent chwali się swoim skąpstwem w Miejskim Serwisie Informacyjnym i pokazuje jakie grosze idą na autobusy w porównaniu z innymi miastami. Tak, on jest dumny z tego, że w Gliwicach mamy taką ubogą komunikację miejską.

Sebii
Sebii

Za to do przestarzałego Spodka można o każdej porze dnia i nocy KM dojechac.

Valdorf
Valdorf

No ale tam zawsze coś ciekawego się dzieje.

Olo
Olo

I jest w centrum. Że wszystko obok jedzie

AMF
AMF

Stadion Śląski (czyli prawdziwy narodowy) też jest w centrum!?
No chyba, że nie wiesz iż ma własny przystanek tramwajowy?

Olo
Olo

Bo tego nie robili za PiSu

Wasz Franek
Wasz Franek

Jak to ja picowałem sześć lat wstecz ? Acha pamiętam. …….Hala Bankrut ożywi nasze miasto. rozwinie infrastrukturę drogową. Komunikację miejską. Powstaną hotele. Sklepikarze zarobią .

Valdorf
Valdorf

Ale po co tam jechać ? Wiatr hula na całego.

Imiu
Imiu

W największe dzielnicy Gliwic – Bojków jeżdżą aż 2 autobusy i to nie przez cały Bojków a tu obok Cyrk Arena za 500 000 000 PLN pewnie NETTO (24gliwice.pl nigdy nie podaje konkretnie), wiem że jeździ z rzadka jeden autobus, mam nadzieje że chociaż obok tych wiat przystankowych są pojemne kosze:-I

Gabi21
Gabi21

Masz rację ! te “Nowe Gliwice” z brakiem dojazdu to horror ! dobrze, że “paszportówka” została przeniesiona !

piechociarz
piechociarz

Sprawna komunikacja miejska, którą można wszędzie i o prawie każdej porze dojechać jest dla ludzi…jednak jak ludzi ma się w dopie, to komunikacji takiej być nie może.

Szota
Szota

Po co tam chodzic czy jezdzic i wydawac kase

student aktywista
student aktywista

Mieszkańców, studentów, turystów i fanów sportu mają głęboko, może głos dużego miejskiego portalu będzie coś znaczył. O tym zepsutym połączeniu autobusowym mówi się od zawsze, nie wiem jaki cel mają urzędasy, żeby ustawiać jego godziny przejazdu kompletnie rozsynchronizowane ze wszystkimi planami zajęć na polsl, a brak busa w weekendy, kiedy w Arenie odbywają się regularne rozgrywki sportowe to jakiś smutny żart.

ta z sikornika
ta z sikornika

a co z obiecaną linią na lotnisko ? zapadla cisza

Tajemniczy Ktoś
Tajemniczy Ktoś

Przecież jakby linia 702 jeździła cały czas to nie było by problemu z pasażerami, bo przecież ludzie jeździli by od Żerniki Graniczna Pętla do Sośnica Osiedle Żeromskiego a przystanek Arena Gliwice jest tylko dodatkiem na trasie!

Marcin
Marcin

Pamiętam jak za czasów studenckich linia 702 była od zawsze najlepszą linią do dojazdów na uczelnię. Jedynym problemem było to, że autobusy kursowały co 1-2 godziny i zawsze w takim czasie, że rzadko kiedy udawało się zdążyć na zajęcia. Nikomu nigdy nie zależało na tym, żeby to zmienić i wiem, że tak jest do tej pory.

AMF
AMF

Jak to? Przecież po torach GKW kursują najnowocześniejsze w kraju hybrydowe autonomiczne wagony, stanowiące najlepszą reklamę wdrażania w życie maksymy “przyszłość jest tu”. Zazdrość całego GOPu wzbudza ich responsywność na eksplozję demograficzną Gliwic i synergia systemu oczyszczania zewnętrznego powietrza (zamontowanego na wyrost, na wypadek gdyby wiało od zagłębia) z wewnętrznym mikro ekosystemem roślinnym.

Gabi21
Gabi21

Gdyby Arena działała 7 dni w tygodniu, autobusy musiały by tam jeździć również w weekendy, a skoro jest jak jest nie muszą, ponieważ woziłyby “luft”. Nieraz dobre szkodzi lepszemu.

Mistrzunio
Mistrzunio

A ja mam propozycję dodać w niektórych kursach autobusy linii 41 , 669 , 32 które z reguły w weekendy nie są zbyt napełnionie. Można dołączyć z kilka kursów linii 8 i 58 a do tego są jeszcze linie jak 33 czy E-2 które także kursują.
A w te dni bardziej imprezowe dołączyć dodatkową linie S11 i będzie fajnie.
Zapomniałbym o linii 232 która kursuje z Europy Centralnej do miasta – niech kursuje również przez Halę Podium.

Ztttt
Ztttt

Z 32 jest jakieś 500 metrów. Z przystanku widać hale

Rafałek
Rafałek

To się nie liczy. Polak to musi być dowieziony i odwieziony pod same drzwi. I to najlepiej za darmo.

Fiku Miku
Fiku Miku

@Ztttt. Z orbity okołoziemskiej Halę Podium vel Hala Gliwice aka Arena Gliwice też widać. I co z tego?

Paweł
Paweł

A to z tego, że jest to robienie problemu tam gdzie go nie ma, byle tylko móc ponarzekać na Pana Prezydenta, a jakiś tam dusistołek radny mógł zaistnieć, przed wyborami.

Złośliwy elf
Złośliwy elf

Gdybyś był bardziej oczytany wiedziałbyś, że ten radny akurat nie wystartuje, bo go zf z listy na ostatnią chwilę wyciął, a cieszył się w Gliwicach największym poparciem i tytułem samorządowca roku. Serio, zrobić halę za 400 baniek i nie zrobić do niej sensownego połączenia bez podróży turystycznym 32 dookoła miasta? Ja bym miał problem wytłumaczyć turyście na dworcu jak ma tam dotrzeć.

ja234
ja234

No właśnie. Te 500 metrów dla wielu jest za dużo.Spuchłby jeden z drugim.
Poza tym, powszechne jest zajeżdżanie pod drzwi auteczkiem, nic dziwnego, że ludzie reagują histerią.

kornik
kornik

Hej, geniusze! Po co przy hali wybudowano przystanki autobusowe? Po co zbudowano parkingi przy hali? Mogły być 500 m albo 1 km dalej. I halę nadal byłoby widać.

Pietrucha
Pietrucha

Może po to, ze na imprezy w hali będą specjalne linie autobusowe? Przeczytałeś artykuł?
Prawda taka, że nawet gdyby był autobus, to narzekalibyście, że za rzadko jeździ albo jest za krótki albo za brzydki albo za wolno jedzie itp.

kornik
kornik

Pietruszka, ty to masz wizje! Prawie jak Jarzębowski. Autobus owszem czasami jest, ale robi pętlę w centrum i nie obsługuje innych dzielnic. A przystanki są na stałe. Pewnie nie wiedziałeś, bo czytasz białe pola.

Pietrucha
Pietrucha

kornik, a Ty myślałeś, że skoro autobusy będą specjalnie w zależności od rodzaju imprezy, to przystanki też będą tymczasowe? :-)))

kornik
kornik

Znowu masz wizje, pietruszko. Na szczęście nie moje.

Paweł
Paweł

Albo że jeździ pusty i marnotrawi pieniądze. Byle tylko narzekać

oko
oko

A z wieży radiostacji w pogodne dni nawet Tatry

ja234
ja234

Poza tym, po co urzędasy mają dociągnąć linię autobusową skoro wszyscy wożą się swoimi kochanymi auteczkami.
Przecież swoim kochanym auteczkiem ludzie dojadą na miejsce…
Chyba padliście ofiarą swojej mani wjeżdżania wszędzie zakochanym auteczkiem.

Marcin
Marcin

No właśnie my nie jeździmy wszędzie auteczkami. Dlatego chcemy rozwoju komunikacji autobusowej.
Ludzie jeżdżący auteczkami nienawidzą autobusów.

Olo
Olo

niech jezdzi tylko coś tam się dzieje, wilk syty i owca cala

Urko
Urko

Wilk syty i owca cała i Olo nie najmądrzejszy

asdf
asdf

Czyli przyznajesz, że skoro autobus tam nie jeździ, to w hali nic się nie dzieje? To po co była nam budowa takiego obiektu za 0,5 mld zł (+odsetki z 15-letniego kredytu)?

Paweł
Paweł

Litości. Z Placu Krakowskiego (tam jednak autobusów sporo jeździ) do Hali jest ledwie kilometr i to przez deptak Politechniki. Czy to naprawdę jest dłuższy spacer? Ludzie macie problem przejść taki kawałek? Potem chorujecie na cukrzycę, otyłość, żylaki,i serce, przed 40-tymi urodzinami.

abc
abc

nie wszyscy mieszkają na Trynku, Sikorniku czy w Bojkowie. są jeszcze inni mieszkańcy,którzy żeby dojechać do Krakowskiego komunikacją publiczną muszą się nieźle nagimnastykować, albo iść pieszo z pl. Piastów lub z Dworcowej, a to dodatkowo wydłuża “spacer”. Poza tym imprezy odbywają się w różnych porach roku nie zawsze jest 25 stopni, bywa też bardzo wietrznie i deszczowo a wtedy żaden spacer nawet z Krakowskiego nie jest fajny.

Omlet
Omlet

@abc
Klasyczna gliwicka maruda.

abc
abc

Po prostu uważam, jak większość ludzi, że jeśli buduje się obiekt użyteczności publicznej to należałoby zrobić to jak należy, a nie na pół gwizdka. Każdy niezależnie gdzie mieszka powinien mieć możliwie najłatwiejszy dostęp do tego typu obiektów, niekoniecznie samochodem. W innym przypadku z takich obiektów robi się taka łazienka na wsi z filmu Kogel – Mogel, czyli jest, a jakże, a że nie można nie niej korzystać bo nie podłączona do sieci to już inny temat, ważne że jest i można się nią pochwalić. Mam nadzieję, że zarządca nie chciał osiągnąć takiego łazienkowego efektu i szybko się zreflektuje.

asdf
asdf

Na rzeczowe argumenty jest odpowiedź “Klasyczna gliwicka maruda”.
Gratuluję merytorycznej dyskusji.

Omlet
Omlet

Hahaha, “argumenty”. Nawet jeśli byłby autobus pod same schody Areny, to i tak będzie źle, bo ktoś do przystanku będzie musiał przejść się 10 minut, a ma 3 dzieci, jedną nogę, a na zewnątrz mróz. Prawda jest taka, że nawet gdyby ta hala przynosiła miliony zysku, to będziecie jęczeć, że za mało, bo mogłaby dwa razy więcej. Generalne mnie to rybka, siedźcie sobie w domu, obrastajcie w sadło i tłumaczcie sobie własne lenistwo, jeśli Wam z tym lepiej.

Szota
Szota

To olewajcie i nie chodzce do Areny

Paweł
Paweł

No tak. Przesiadki to ogromny problem, wręcz nie spotykany w innych miastach Świata, tylko w Gliwicach trzeba się przesiąść.

abc
abc

Sam fakt przesiadki to jedno, ale zgranie się godzin przyjazdów i odjazdów autobusów to już temat – może się okazać, że zajmie i z pół dnia, zwłaszcza w weekend.

Paweł
Paweł

Jakby impreza była godna, czytaj: duże zainteresowanie, to puściliby autobus specjalny. Widać skoro nie było takiej komunikacji, to i impreza marna pewnie z 10 osób na godzinę. Jak komuś zależy to Jeszcze są taksówki, można też się dogadać z sąsiadami i wspólnie podjechać atutem lub taksówką, by podzielić koszty. Ale po co? Łatwiej narzekać

kornik
kornik

Można też specjalnie kupić samochód na okoliczność imprezy na betonie pod halą. Potem oddać biednym księżom z Torunia. Jak dotąd ani jedna z takich imprez nie miała obsługi autobusowej. Same marności organizuje fundacja Radan – operator hali. Pytanie dla kogo? Odpowiedź – dla siebie, żeby pieniądz trafiał do ich kieszeni. Czy są widzowie, czy nie – miasto płaci. A przystanki stoją puste… Ale co tam, sukces jest, więc śmieje się głupi do sera.

Ala
Ala

Jeśli ktoś chce znajdzie sposób, jeśli ktoś nie chce znajdzie powód.

asdf
asdf

To jest motto urzędników. Właśnie dlatego najczęstszą ich odpowiedzią jest “nie da się”.

black_horse
black_horse

@Paweł. A z czego do czego ty się chcesz przesiadać ? Jak ktoś się uprze to dojedzie z Gliwic do Wrocławia z przesiadką w Gdańsku. Ale czy o to chodzi ?

Rafałek
Rafałek

Do rikszy, żeby z Pl. Krakowskiego pod samą halę przetransportowała, bo jeszcze po drodze zamarznie albo go niedźwiedź zeżre.

kornik
kornik

Pawełku, ale auteczkiem to pod same schody do hali, co nie?

Paweł
Paweł

Oczywiście że tak korniczku, nawet za drzwi, specjalnie kupiłem wypasioną terenówkę na dużych kołach żeby po schodach wjeżdżać, nie zważając na pieszych. Kornik to szkodnik. Czyż nie?

kornik
kornik

Posiadanie terenówki w mieście to objaw bardzo wysokiej inteligencji, ale inaczej. Czołgu nie było? Byłbyś nie tylko “miszczem” ale “krulem” wśród kretynów.

Paweł
Paweł

Czołg? Nie lepszy jest BWT. Mam go na kupowanie wacików… Ehh. Tak mi przykro, że nie wyczules ironii.