Właścicielowi działki w Łabędach ktoś podrzucił pojemniki z odpadami. Policja szuka sprawcy

W czwartkowe popołudnie właściciel nieogrodzonej działki w rejonie dzielnicy Łabędy odkrył na swojej posesji podrzucone „kukułcze jajo”, a dokładniej – 7 pojemników z cieczą o nieustalonym jeszcze składzie i łącznej objętości około 400 litrów.

Na miejsce przyjechała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza. Trwa postępowanie mające ustalić sprawcę lub sprawców tego przestępstwa.

Do podrzucenia, najprawdopodobniej „przepracowanego” oleju lub podobnego ropopochodnego płynu, doszło w rejonie ul. Starogliwickiej i Adama Opla – mogło się to wydarzyć w okresie między 11 a 18 kwietnia.

Jeśli ktoś z Państwa ma jakiekolwiek informacje, spostrzeżenia czy podejrzenia, prosimy o przekazanie ich policji

– apeluje podinspektor Marek Słomski, rzecznik prasowy gliwickiej policji.

Policja zachęca czytelników do informowania stróżów prawa pod bezpłatny numer alarmowy 997 lub anonimowo – za pośrednictwem zakładki na policyjnej stronie „Kontakt – powiadom Nas” o tym, ale i o jakichkolwiek innych podejrzeniach związanych z niszczeniem przyrody, nielegalnym wycinaniu drzew czy składowaniem odpadów. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za naszą Ziemię. Każde zgłoszenie, choćby anonimowe, zostanie zbadane.

– Pamiętajmy jednak, że najlepszą formą powiadamiania o popełnionym właśnie przestępstwie jest telefon pod numer 997. Mimo pytań o dane, można zastrzec sobie anonimowość. Szybkie powiadomienie to większe prawdopodobieństwo zatrzymania przestępców na gorącym uczynku – przypomina Słomski.

Policja przestrzega właścicieli dużych budynków, garaży, hal i magazynów oraz gruntów pod wynajem, także przewoźników, firmy i osoby wynajmujące pojazdy transportowe, że mogą paść ofiarami oszustów.

Przekonała się o tym jedna z mieszkanek Gliwic, która wynajęła halę pewnemu „przedsiębiorcy”. Po kilku tygodniach okazało się, że ten zniknął, zaś w obiekcie zostawił podejrzane zbiorniki.

– Podpowiadamy też osobom mieszkającym na uboczu, w spokojnej okolicy, że tego typu miejsca są często wybierane właśnie do podrzucania odpadów. Zwracajmy zatem uwagę na wszelkie podejrzane ciężarówki czy obce samochody – od razu powiadamiajmy o swoich spostrzeżeniach policjantów – mówi podinspektor.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Cóż!!!
Cóż!!!

W naszym społeczeństwie wszystko jest możliwe, nie interesujemy się tym co inni wyczyniają w przestrzeni publicznej. W ten to sposób sami sobie szkodzimy, niestety do niewielu takie ostrzeżenia czy uwagi docierają a spraw takich jest mnóstwo.

Bogna
Bogna

Obecnie nie jest problemem założenie fotopułapki. Bardzo często pomagają.

krzysztof
krzysztof

a czy jak wam pomogę to mogę liczyć na wcześniejszą emeryturę tak po 15 lub 25 latach roboty odwalanej za was,jest SM tylko oni z kurami chadzają spać , a w dzień polowanie na pojazdy, parę blokad i to koniec ich roboty oj jeszcze focię strzelą i koniec wyczerpującej dniówki za kasę podatnika, WSTYD za takie służby

Edi
Edi

KRZYSZTOF Zawstydz służby i się zapisz… mimo tych “przywilejow” szukają chętnych! Co Ty na to?

Piotr
Piotr

Właściciel działki powinien odpowiedzieć za to że nie potrafi dopilnować swojego terenu i dopuścił do podlozenia tam tych beczek.

hanek mały
hanek mały

Przeciez na jednej z beczek jest widoczny jej “właściciel” BP !!!

Gruntowy przymrozek
Gruntowy przymrozek

Podążając tokiem myślenia – beczki podrzucił złośliwy elf

Ad
Ad

Do “hanek mały” nie przejmuj się minusami, nie wszyscy wiedzą co to dobre poczucie humoru…

Ampuła
Ampuła

Ależ sensacja… Takie beki z maziami, pulpami, skroplinami, granulatami, zaschlinami i cieczami, o składzie z niepoznanych marginesów tablicy Mendelejewa i budowie pozamolekularnej, znajdują się na wszystkich Terytoriach Okupowanych przez Działkowców. W tysiącach sztuk. Gromadzonych przez dziesiątki lat.