Zgłosił policji, że molestują go koleżanki. Cała sprawa zakończyła się mandatem dla… zgłaszającego

Pod numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, informując, że jego żona ma urodziny, a on sam, podczas przyjęcia, jest napastowany przez dwie kobiety. Głos w słuchawce był jednak wyraźnie rozbawiony, zaś w tle dało się słyszeć kobiety, wykrzykujące, że kolega „tylko żartuje”.

 
I rzeczywiście – cała sprawa okazała się… głupim dowcipem. Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, około godziny 21:00.

Tego typu niemądre zachowania – blokowanie numerów alarmowych – stanowią wykroczenie – komentuje podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice. – Policjanci z Łabęd szybko namierzyli „żartownisia”, zapukali do drzwi mieszkania i zaproponowali mandat (500 zł). 56-letni mieszkaniec dzielnicy przyjął blankiet i teraz zapłaci za swój wybryk – dodaje Słomski.

Policja przypomina, że zgodnie z art. 66 pkt 2 Kodeksu wykroczeń, kto umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

(żms)/KMP Gliwice
fot. 24gliwice/ŁG

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Emiljan

Ja człowiek się zorientuje, że jest wykorzystywany przez kobietę to z reguły już jest grubo za późno żeby coś zrobić.

Tajemniczy Ktoś

A ile jest tego typu spraw, że mężczyzna jest poszkodowany przez kobiety ale nie zgłasza tego, bo społeczeństwo tego nie akceptuje?