10 opakowań czekoladek usiłował wynieść ze sklepu 33-latek, został jednak zauważony przez ochroniarza, a chwilę później przez policjanta w czasie wolnym od służby. Po pościgu funkcjonariusz obezwładnił mężczyznę i przekazał kolegom z patrolu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 października, około godziny 16:30.
– Policjant z gliwickiego sztabu wracał po zakończonej służbie i planował w czasie wolnym odbyć trening na siłowni. Wysiadając z auta, zauważył wybiegającego ze sklepu mężczyznę trzymającego słodycze, a tuż za nim goniącego go pracownika ochrony – relacjonuje nadkomisarz Marzena Szwed oficer prasowa KMP Gliwice.
Funkcjonariusz nie wahając się ani chwili, zostawił swoje rzeczy w samochodzie i rozpoczął pieszy pościg za sprawcą
– dodaje rzeczniczka.
Uciekający 33-latek porzucał po drodze skradziony towar. Kiedy policjant zmniejszył dystans i głośno wykrzyknął „policja!”, ścigany obrócił się, krzycząc, że jego czyn to tylko wykroczenie, po czym… kontynuował ucieczkę.
- Po przebiegnięciu kilkuset metrów funkcjonariusz dogonił i zatrzymał uciekiniera. W związku ze stawianym oporem policjant zastosował wobec niego siłę fizyczną w postaci technik transportowych oraz obezwładniających – przekazuje nadkomisarz Szwed.
Policjant powiadomił o zdarzeniu dyżurnego II Komisariatu, który na miejsce zadysponował patrol. Ten przejął czynności wobec zatrzymanego.
- Jak ustalono, 33-letni mieszkaniec Gliwic wyniósł ze sklepu 10 opakowań czekoladek o łącznej wartości prawie 240 złotych. Skradziony towar w całości odzyskano, a sprawca został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono wobec niego wniosek o ukaranie do sądu – podsumowuje oficer prasowa.
(żms)/KMP Gliwice
Fot. Pixabay.com/zdjęcie poglądowe







