Znowu to samo. W fontannę pułapkę tym razem wpadł samochód MZUK. Auto wyciągał specjalny dźwig (TV)


Kilka lat temu dostawczy Polonez, dzisiaj samochód Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych. Fontanna pułapka przed Wydziałem Budownictwa Politechniki Śląskiej znowu “pochłonęła” auto prowadzone przez kierowcę, który najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy z delikatnej konstrukcji kryjącej się pod płytami.

Efekt jest taki sam jak w 2014 roku, czyli poważnie uszkodzona instalacja fontanny. Co gorsze, w środku sezonu.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarna, która prowadziła akcję wyciągania samochodu z użyciem specjalnego dźwigu.


Na razie nie wiadomo, jaki będzie koszt naprawy zniszczeń. (emfab)

W grudniu 2014 zdarzyła się podobna sytuacja.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ja.

“Co gorsze, w środku sezonu.” – jakiego sezonu? W Gliwicach wszystkie fontanny są nieczynne, bo podobno wirusa mogą roznosić…

Marysia

Fontanna pułapka-polska myśl myśl inżynieryjna. Buahahahahaah

Ojciec swojego syna

I to przed Wydziałem Budownictwa. Przypadek?

Rafał

Polska myśl inżynieryjna w wykonaniu Politechniki. Dobrze, że fontanna nie zapada się pod wpływem ciężaru ludzi, chociaż może wszystko przed nami…

Wojtek

Zapadną się Gliwice pod ziemię i będzie atrakcja jak w Wieliczce

Ksenomorf

Wystarczy postawić jakieś ostrzeżenie , tam auta nie wjeżdżają dla widzimisię tylko w sprawach służbowych . Ten akurat miał podlać rośliny !!!

dada

Polibuda równie wysokiej klasy co jej infrastruktura.

Imię

Wypowiedział sie absolwent gimnazjum

Szczek

I przedszkolak by się tak wypowiedzial

Marcell

Tak jak piszesz poziom przedszkola

Gabryś 37

Widzę ze co poniektórzy to tylko krytykować umieją kierowce pojazdu no cóż taka mentalność człowieka powinniście być mu wdzięczni ze to on zapadł się pod tymi płytkami które wisiały nad dziurą a nie któreś z was :) przecież widać na zdjęciu na pierwszy rzut oka ze nie była solidnie wykonana ta fontanna więc dajcie chłopu spokój i zajmijcie się sobą a nie krytykować biednego człowieka który zostaje okradany przez państwo zarabiając najniższą krajową i teraz wy głupio wypowiadając się by go obciążyć za szkodę wstydźcie się Polaczki Społeczniaczki :)
nie Pozdrawiam

Rafał

Moim zdaniem krytykować można wadliwy projekt fontanny i samą Politechnikę, która po zdarzeniu z 2014 nie wyciągnęła żadnych wniosków. Może tym razem rektor pójdzie po rozum do głowy i zdecyduje o przebudowie. Chociaż znając życie oszczędności przeważą nad bezpieczeństwem.

Pomyśl

Co ma z tym zrobić Politechnika skoro to jest pomysł, wykonanie, własność i obsługa Miasta Gliwice?

Rafał

Czyli mamy rozumieć, że Politechnika nie ma nic do powiedzenia w sprawie swojego kampusu? No to jeszcze gorzej świadczy o Politechnice.

xxxxx

A to że Politechnika nie ma nic do powiedzenia w sprawie swojego kampusu to wynika z Politechniki czy z przepisów których uchwalanie nie zależy od Politechniki ?

. . .

*****
ewidentna wina kierowcy mzuk który poruszał się pojazdem po chodniku, wbrew pozorom taki multicar waży jak normalny mały samochód + w ch…rę ciężki zbiornik na wodę z wodą w środku, to nie ma prawa ani nawet potrzeby żeby jeździć po chodniku, tylko i wyłącznie lenistwo pracowników mzuk powoduje że ich pojazdy trafiają na chodnik
straż miejska i policja powinny walić im mandaty aż się nauczą że warto poświęcić 3 min żeby rozciągnąć wąż zamiast wszędzie się rozbijać samochodami

Imiu

On tylko na kanał źle najechał a Wam już nie odpowiada architektura zewnętrzna, nośna XD
Może to dziura na czołg na “Przyszłość jest TO”.
Dobrze że był dźwigowy i nie trzeba było żurawia.

Cookie Monster

Krzyżacy wilcze doły wykopali, a Polacy miast atakować lekką jazdą ciężka karawelle w bój posłali !

St. Gliwice

Kiedyś to konewkami się podlewało i rośliny rosły :)

Szczaw

Ale tu przyszłość już wkroczyla

Piotr

5 lat temu w Rybniku dokładnie to samo. Niby teren wyłączony z ruchu, ale służby komunalne wjeżdżają, ciężarówkami.
https://www.rybnik.com.pl/fotogaleria,fontanna-i-po-fontannie-ciezarowka-najechala-na-plytki,fot13-7-3547-1.html

arteush

Kochani, zrzutka na dłuuuuugi wąż !

Obserwujący

No,a tuż obok techniczni się kształcą….ale co tam…grunt,że byle jakość jest w glajwicach…masakra.
I to ma być to okrzyczne techniczne miasto, gdzie przyszłość jest tu…a nawet porządnie nie umieją zadbać o “fontannę”, nie mówiąc o krzywych chodnikach, drogach, zasyfionych chodnikach…
Najpierw urzędasy,ogarnijcie syf w wioseczce a potem myślcie o przyszłości…której nie ma tu.

PhD

To nie Gleiwitz. To zaledwie polskie Gliwice. Gleiwitz to nobilitacja.

:-)

Polewaczki wpadła do fontanny,

Marcin

Typowy idiota z MZUKu, im się wydaje, że mogą wszędzie wjeżdżać. Wystarczy popatrzyć jak przy swojej robocie często całkowicie tymi samochodzikami czy traktorami kompletnie blokują chodniki czy też drogi rowerowe.

Cookie Monster

To nie wina kierowcy – jak chodnik ma mieć jakies istotne ograniczenia w nośności to powinno to być oznakowane. Znaków nie było, kierowca MZUK miał prawo uważac że to normalny chodnik

Ewa

Niestety, nie masz racji, chodnik nie jest obliczony na obciążanie pojazdami, zwłaszcza tak dużymi. Ktoś dał durne polecenie (podlewać wielkim autem), ale kierowcy nie zwalnia to z myślenia i przestrzegania przepisów.

Cookie Monster

Art.26 kodeksu drogowego “4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu. ” Domyślnie – wolno jeżdzić po chodniku, zatem jeżeli chodnik ma ograniczenia nośności to powinny one zostać oznakowane

Multicar

P. Ewo widziala pani kiedys duzy samochod???
Bo ta mini ciezarowka jest stworzona wlasnie do miejskich prac, i jak najbardziej moga po chodnikach poruszac sie i parkowac, w celu wykonywania swoich zadan.
Nie jeden SUV jest ciezszy od tego Multicara:)

PAKer

To w ogóle nie jest chodnik :)

Gall

Kierowca pojazdu nie może wjeżdżać pojazdem cięższym niz 2,5t na jakikolwiek chodnik, szczególnie jeśli ma ciężar przyłożony głównie na jedną o jak pojazd mzuk
Ogólnie to gliwicki mzuk to dewastatorzy, zamiast dbać o zieleńce i chodniki to wszędzie wjeżdżają auteczkami, zgłoszeni do sm za wjazd w miejsca niedozwolone zaczynają mataczyć, często potem pojawia sięzmiana oznakowania jak np deptak między Syriusza a Gwiazdy Polarnej, do znaku B-1 po zgloszeniu pojazdów mzuk dodadno tabliczkę ze ich nie dotyczy i wciąż uważają ze mają pierwszeństwo nad pieszymi

Ania

Jak drogi rowerowe to ok

Żool

Czy finansowane z budżetowych pieniędzy partie PiS i PO nie mogłyby się wreszcie porozumieć w sprawie ustanowienia nowego znaku drogowego? UWAGA – NIEWIDOCZNA FONTANNA. Postawiłoby się taki znak i byłoby po kłopocie. Przecież jeden samochód wpadł za PO a drugi za PiS-u więc jest to naprawdę idealna okazja do porozumienia.

Ostatni Sprawiedliwy

Obraz zarządzania Gliwicami na jednym zdjęciu. Po służbach miejskich i urzędnikach muszą posprzątać strażacy. Brawo PSP!

Zenek

Bo to jest nasza wschodnioeuropejska mentalność: wpierniczyć się autem gdzie się da. Tak, wiem że taka ich praca. To niech przyjadą czymś lżejszym, albo niech trochę pospacerują, w końcu za to im płacą

Multicar

Lzejszym??? Toz to pojazd o gabarytach i wadze wiekszej kosiarki ogrodowej, niektorzy byle tylko z krytykowac, nie majacy rozeznania w temacie – czyt. brak logicznej obserwacji otoczenia, i pisza swoje madrasci.

Karol

Czy pracownik niewykwalifikowany umysłowo odpowie za szkodę z własnej kieszeni?

Wiesiek

A pracownicy wykwalifikowani umysłowo odpowiadają za swoje czyny?