Czwartkowa sesja Rady Miasta Gliwice miała aż 36 punktów, ale te dwa projekty uchwał budziły najwięcej emocji. Obydwa zostały odrzucone.
Apel Rady Miasta Gliwice o reparacje wojenne nie zyskał wystarczającego poparcia radnych. Chwilę po ogłoszeniu wyników głosowania, przy sali obrad rozległy się krzyki, a sesja została przerwana na ok. 10 minut.
Projekt Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej dotyczył wystąpienia z apelem “o niezwłoczne podjęcie zdecydowanych, konsekwentnych i skutecznych działań zmierzających do uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską należnych reparacji wojennych od Republiki Federalnej Niemiec za straty poniesione przez nasze państwo i jego obywateli w czasie II wojny światowej.”
Gliwiccy radni argumentowali, że Rada Miasta nie jest właściwym forum do podejmowania uchwał, które nie wywoływałyby żadnych skutków prawnych.

Liczenie kosztu odpadów po staremu
Radni odrzucili również długo dyskutowany i konsultowany projekt uchwały sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Projekt ten przewidywał zastąpienie obecnej metody liczenia opłat za śmieci od metra powierzchni mieszkania metodą od zużycia wody. Radni byli wyjątkowo jednomyślni – zmiany nikt nie poparł. Sposób wyliczania opłat zostanie po staremu, czyli w oparciu o powierzchnię mieszkania.

(emef)


