Kto ma przerobiony układ wydechowy, lepiej niech zostawi samochód w garażu. Policja prowadzi akcję “Ciche Gliwice”. Kolejne, emitujące nadmierny hałas pojazdy poruszające się po gliwickich ulicach, zostają wyeliminowane z ruchu.
Policjanci z drogówki realizują cykliczne kontrole ukierunkowane na eliminowanie z ruchu pojazdów niespełniających norm hałasu oraz wymagań ochrony środowiska.

– Akcja pod kryptonimem „Ciche Gliwice” to bezpośrednia reakcja na zgłoszenia mieszkańców, których spokój i nocny odpoczynek są zakłócane przez uciążliwe pojazdy – podkreśla nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.
Mundurowi kontrolują samochody i motocykle, których stan techniczny budzi zastrzeżenia. Działania skupiają się przede wszystkim na kierujących, którzy poruszają się autami z uszkodzonymi lub celowo zmodyfikowanymi układami wydechowymi, generującymi głośne, potęgujące hałas „strzały”. Tym razem były to dwa pojazdy marki BMW oraz Volkswagen
– dodaje.
Policja podkreśla, że dla kierowców naruszających przepisy nie ma taryfy ulgowej. Efektem kontroli jest zatrzymanie dowodów rejestracyjnych kolejnych niesprawnych pojazdów.

– W kilku przypadkach policjanci uniemożliwili kierującym dalszą jazdę, wycofując rażąco naruszające normy pojazdy z ruchu drogowego. Właściciele zmodyfikowanych aut zostali skierowani na dodatkowe badania techniczne, a możliwość ponownego dopuszczenia pojazdu do ruchu nastąpi dopiero po całkowitym usunięciu usterki przez diagnostę – podkreśla nadkomisarz Szwed.

Rzeczniczka dodaje, że pasja do motoryzacji nie może stać w sprzeczności z obowiązującymi przepisami oraz bezpieczeństwem i komfortem innych obywateli i przypomina, że za jazdę pojazdem niespełniającym norm technicznych i środowiskowych grożą wysokie kary finansowe. Kontrole będą sukcesywnie realizowane.
(żms)/KMP Gliwice




