Od kawiarni do kabaretu: Cukiernia Lwowska Jana Michalika i fenomen „Zielonego Balonika” – to tytuł wykładu towarzyszącego wystawie „Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu”. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 10 maja, w Willi Caro (ul. Dolnych Wałów 8a). Rozpoczęcie o godzinie 12:00.
Kawiarnie – miejsca, w których 100 lat temu pulsowało życie artystyczne i intelektualne miast – od Gliwic przez Kraków – po Lwów – przybliża najnowsza wystawa Muzeum w Gliwicach, przygotowana we współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie. Ale zwiedzanie ekspozycji, zlokalizowanej w aż 4 salach Willi Caro, prezentującej fascynujący świat pełen zapachu świeżo palonej kawy, gwaru rozmów, stukotu filiżanek i artystycznych sporów – to nie wszystko. Publiczność może wziąć także udział w wykładach, które przygotowały kuratorki wystawy: Katarzyna Podniesińska i Magdalena Laskowska z Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Patrycja Gwoździewicz z Muzeum w Gliwicach.
Podczas trzeciego wykładu, który odbędzie się w niedzielę 10 maja o godz. 12.00, usłyszymy historię o Cukierni Lwowskiej w Krakowie, czynnej przy ul. Floriańskiej 45, prowadzonej przez Jana Michalika
– zapowiada Muzeum w Gliwicach.
– Lokal ten przeszedł do historii kultury polskiej dzięki kabaretowi „Zielony Balonik” czynnemu w latach 1905-1908 oraz 1911-1912, nazywanemu też „Jamą Michalikową” od małej, sklepionej salki pozbawionej okien, w której właściciel pozwolił gromadzić się artystom – dodaje MwG.
– Inicjatorem kabaretu był młodopolski dramaturg Jan August Kisielewski, który po podróżach europejskich, bytności w kabaretach paryskich i wiedeńskich, zachęcił kolegów – Edwarda Żeleńskiego i Stanisława Kuczborskiego do organizacji podobnej imprezy w Krakowie. W prace kabaretu zaangażowali się Teofil Trzciński, późniejszy znakomity reżyser i dyrektor teatrów, Witold Noskowski, synowiec znanego kompozytora Zygmunta Noskowskiego, Stanisław Sierosławski „Stasinek”, członek grupy Stanisława Przybyszewskiego, malarz i scenograf Karol Frycz, malarz Stanisław Rzecki oraz Tadeusz Boy Żeleński, który z czasem stał się głównym obok Noskowskiego autorem tekstów. Świadectwem tych tekstów stały się słynne „Słówka” Boya mające na polskim rynku księgarskim nieskończoną liczbę wydań – mówi Katarzyna Podniesińska, kuratorka wystawy.
– Występy w lokalu Michalika, skupiające elitę ówczesnego Krakowa cechował zmysł obserwacji, bezlitosne poczucie humoru i talent rymotwórczy. Były przejawem wielkiej wewnętrznej wolności na ziemiach polskich pod zaborami – kontynuuje Katarzyna Podniesińska.
Wstęp na wykład jest wolny, ale liczba miejsc ograniczona.
(żms)/MwG


