Czy rowery miejskie wrócą wiosną na ulice Gliwic? Przetarg na operatora został unieważniony

Przetarg na obsługę systemu rowerów miejskich w 2020 roku unieważniono. Jedyną ofertę złożyła firma Nextbike Polska. Niestety, zaproponowana za usługę kwota była dużo wyższa, niż trzy lata temu.

Za utrzymanie 20 stacji – wypożyczalni przez okres ośmiu miesięcy operator życzył sobie około 1.16 mln zł. Kwota zaplanowana przez miasto na system rowerów miejskich w 2020 roku to 702 tys. zł.

Gliwicki Rower Miejski miał powrócić w kwietniu, po zimowej przerwie. Najprawdopodobniej tak się nie stanie – Miasto unieważniło przetarg, bo do udziału zgłosiła się tylko firma Nextbike Polska S.A. z kwotą znacznie przewyższającą założenia finansowe na organizację i zarządzanie systemem – czytamy w Miejskim Serwisie Informacyjnym.

REKLAMA

Gliwicki Rower Miejski z powodzeniem działał przez trzy sezony, przyciągając 19,8 tys. osób, które zarejestrowały się w systemie. Rowery były wypożyczane kilkaset razy dziennie.

Biorąc pod uwagę wciąż rosnące zainteresowanie GRM-em w planach na 2020 r. było powiększenie floty. Ogłoszono przetarg na zorganizowanie, zarządzanie i eksploatację systemu miejskich wypożyczalni rowerów, w ramach którego miało działać 20 stacji. Po gliwickich ulicach jeździłoby wówczas 200 rowerów miejskich.

Do udziału w przetargu zgłosiła się tylko jedna firma – dotychczasowy organizator systemu – Nextbike Polska S.A. Zaoferowała swoje usługi za 1 157 184 zł. To o ponad 100 proc. więcej za jedną stację w miesiącu w porównaniu z poprzednimi sezonami.

W ramach poprzedniej umowy z Nextbike miesięczny koszt zarządzania i eksploatacji jednej stacji wynosił 3 450,20 zł. W tym roku Miasto planowało przeznaczyć na to zadanie 4 387,50 zł, jednak firma chce aż 7 232,40 zł

– informuje miasto.

Urzędnicy zdecydowali więc nie podpisywać umowy na tych warunkach i przygotować nowy przetarg. Miasto rozważa obecnie możliwość dopuszczenia systemu tzw. IV generacji. Co to oznacza?

W systemie III generacji, takim jak oferowany przez Nextbike, rowery można wypożyczać i oddawać jedynie na stacjach bazowych. Rowery IV generacji zazwyczaj nie korzystają ze stacji, możemy je wypożyczać bezpośrednio z poziomu aplikacji, w obrębie zdefiniowanych stref. Tego typu rozwiązanie stosowane jest m.in. w Krakowie czy Wrocławiu.

(żms)/UM(mf)

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
krzysztof

dość grabienia Gliwic i mieszkańców przez spółeczki
jeszcze z remondisem zrobić porządek

Rafał

Problem w tym, że likwiduje się rzeczy, które mogłyby służyć mieszkańcom.
Natomiast Remondis ma się dobrze – ma umowę na pół roku za dokładnie tyle ile chcieli. Dodatkowo prezydent wycofał się z pomysłu rejonizacji miasta, który mógłby pozwolić na przystąpienie do konkursu mniejszym firmom. Zapewne wkrótce zostanie ogłoszony przetarg, w którym wystartuje wyłącznie Remondis jako jedyny spełniający kryteria.

Dziadek

Prezydent Neumann z niczego się nie wycofał,doskonale sobie zdaje sprawę,że Remondis nie POZWOLI na
żadną rejonizację z prostej przyczyny , Remondis jest właścicielem WSZYSTKICH pojemników i kontenerów
służących do gromadzenia odpadów komunalnych na posesjach zamieszkałych w Gliwicach.
Remondis jest właścicielem 51 % i zarządzającym Śląskim Centrum Recyklingu -razem daje to MONOPOL
na gospodarowanie odpadami w Gliwicach.
Prezydent ,Rada Miasta i urzędasy stoją przed ścianą którą sami pieczołowicie budowali przez lata,czyżby Gliwicami rządzili i rządzą matoły którzy nie rozumieją,że stworzyli MONOPOLISTĘ ?
Tak jak Remondis zagra,tak Prezydent i Rada Miasta będą tańczyć,a mieszkańcy , szczególnie mieszkający samotnie będą płacić jak za przysłowiowe zboże !

Truskawka na torcie

Miasto Gliwice przyzwyczaiło podwykonawców, podusługodawców i innych ssaczy miejskiego cyca do tego, że mogą na fakturach wpisywać właściwie dowolne kwoty. Przykłady? Począwszy od bombastycznego szajsu pod radiostacją zepsutego już w fazie projektu, przez kolorowe oświetlenie radiostacji, którego nie można używać na piórach wiecznych na nagrody dla VIP-ów skończywszy. Miasto sowicie przepłaca wyższych urzędników, prezesów, firemki i tych … mających doświadczenie w zasiadaniu. Inni to widzą i też chcą swój kawałek tortu.

:)

Chyba nie ma lepszego przykładu, niż remont przydrożnej kapliczki za prawie 100 tys. zł.

Truskawka na torcie

Gdyby pogrzebać w pamięci, to znajdzie się bardzo wiele takich przykładów. Picowanie lwów, czy innych faunów, medale “przyszłość jest tu”, parkometry obejmujące dwie strefy (klimatyczne), bezsensowne wizualizacje, woonerf, sponsoring infogliwice, …
Każdy dzień przynosi nową porcję źle, albo w nadmiarze wydanych pieniędzy podatnika.

:)

Wynajmowanie za oplatą obiektów na miejskie imprezy od kościoła, chociaż Miasto nie cierpi na niedostatek własnych. Można to ciągnąć, ale ty świadomie omijasz ten aspekt marnotrawstwa.

Rafał

A propos umów, przetargów i konkursów. Czy działa wam rejestr umów na stronie UM?: https://bip.gliwice.eu/informacje_publiczne/rejestr_umow
Po wejściu w dowolny rok nie wyświetlają się żadne dane. Czyżby Urząd postanowił je utajnić, żeby nikt nie widział jak prezydent zawiera umowy z dowolnymi firmami bez przetargu, na podstawie swojego “widzimisię”?

JAś

Mamy nowego prezydenta od razu widać jaki jest jego cel, zlikwidować wszystko co było dobre żeby za dużo kasy nie wydać, bo nie będzie dla UM. Ja na szczęście nie głosowałem na tego Pana

Piotr

Next Nike przeszarżował cenę? Ponieważ jest wyższa niż trzy lata temu,poważnie?
A urzędnicy nie słyszeli o tym że koszta rosną, że biznesu się nie prowadzi po to żeby dokładać.

:)

Jeżeli operator miał gwarancje 3-letniej ciągłości, to normalne było, że zadowolił się niższą ceną usługi. Teraz urzędnik chce umowy na 1 sezon, zwiększenia stref i liczby rowerów, czyli kosztów, zapomina o ustawowych podwyżkach zarobków i rżnie zdziwionego, że cena wzrosła? A może by tak zacząć od wyjaśnienia powodu skrócenia umowy przetargowej do 1 sezonu? Może jest już kolesiowa firemka, czy inny kartel znajomków, który w tym nie był jeszcze gotowy, ale w przyszłym roku wygra przetarg na kilka lat za jeszcze wyższą cenę?

fanatyk napoi alkoholowych

Zgłosiłem kiedyś taki porzucony gdzieś w krzaczorach rower miejski telefonicznie do straży miejskiej, chcieli ode mnie nazwisko, powiedziałem im, żeby się “pałowali” bo zgłoszenie jest anonimowe, potem przez kolejne następne dwa dni sprawdzałem lokalizację i rower leżał tam w dalszym ciągu.

Obserwujący

Ewidentnie miasto chce zaoszczędzić lub mieć pretekst do usunięcia roweru miejskiego.
Ciekawe jest to,że nie przeszkadza im wywalanie milionów złotych na kopaczy-amatorów a tu nagle przeszkadza im “zbyt wysoka cena”.Cena jest odpowiednia,pewnie urzędasy nie słyszały o inflacji, wzroście płac, robocizny no i kupa kasy w postaci pińćeta też ma wpływ.
Mam nieodparte wrażenie jakby rządził sam zygmunt co zwiał do senatu.

Rysio

Jak budowano most w ciągu ul. Wrocławskiej, to miasto nie miało żadnych zahamowań przy wyższej cenie, aniżeli była zakładana, czyżby spółka nie zatrudniła “swoich”.

zeb

Widziałem tydzień temu na rowerze miejskim gościa na Robotniczej :) Popylał sobie w deszczu.

Stary jakby nowy

Macie co chcieliście. A teraz płać i płacz ;)

Skg

Ale rowery musza byc !!!
I bedą ???

Ampuła

Nie było blokowania tras waleniem drzew, rzucania się pod wozidła ani protestacyjnego smarowania siodeł substancjami klejąco-odstraszającymi. Cios w sajgonizację miasta przyszedł z najmniej spodziewanej strony! Od organizatora i beneficjenta tej hucpy… Ogłoszone w Biuletynie Propagandowym przeliczeniowe nanosekundy wypożyczeń jednorazowych w ujęciu dobowym i przyrost pierwszych rejestracji w lipcowe noce w porównaniu do ogólnej sumy postojowych kilometro-metrów kwadratowych na miesiąc złożony z kwadransów bazowych w stacjach o uśrednionej wypożyczliwości przypadków bez łańcucha – czyli po prostu sukces niebywały systemu – jednak nie zarobił na siebie. A wręcz narobił pod siebie kupę olbrzymich rozmiarów, sądząc po proponowanej skali podwyżki. Żegnajcie więc, zgrzytliwe… Czytaj więcej »

Fan Ampuły

W punkt.

paul

Jeszcze ci od rolet, którzy kolejny już rok opracowują system płatności kartą w gliwickich parkomatach.

Laszlo_egesz

To ewidentny spisek Masonerii, Cyklistów i Watykanu skierowany wprost przeciwko mieszkańcom Gliwic.

Latarnia Uliczna

3 lata żerowania NextBike na nieudolności urzędników wystarczy.
Fakt społecznych korzyści roweru miejskiego nie moze przesłania niepodważalne faktu tolerowanie niskiej jakości uslugi: zablokowanych stacji, zablokowanych rowerów, złego stanu technicznego rowerów, niestabilnej aplikacji, nurozmieszczanua rowerów między stacjami itd.
Przez 3 lata umowy tych problemów było zbyt dużo żeby płacić więcej tej firmie.
Może gdyby GRM był rzetelnie kontrolowany przez np. wyznaczona i odpowiedzialną osobę to NextBike wskazywały się rzetelnie z umowy.
Trafił swój na swego

Bzik

No jak to? W mieście cyklistów, w którym miłośnicy dwóch peda… eee kół bombardują jażdą inwestycję bo nie ma w niej ścieżek bicyklowych, bo są ale za krótkie, bo są ale nie takie jak się marzy, nie opłaciło się wypożyczać rowerów? Czyżby przerost formy nad treścią? Pewnie winny jest pruim, pwik, remondis albo ustąpiony prezydent? Bo przecież nie wolny rynek… Może trzeba było utworzyć konsorcjum z wypożyczalnią hulajnóg i skuterów? W rowerze prądnica 200W, ćwiczymy parę w nogach i ładujemy akumulator skutera w bagażniku. I koszty same się tną…

Obserwujący

I słusznie robią rowerzyści.Dla auteczkowców budowane, remontowane są drogi.Byle tylko auteczkowcy mogli zajechać pod same drzwi, przecież się zmęczą biedaki gdyby mieli przejść np.1 km.Żeby histerii biedactwa nie dostały.Żeby focha nie strzelili.No bo przecież teraz jest taka “moda”/”standard” zajeżdżanie i wjeżdżanie.rozjeżdżanie wszędzie auteczkiem.PARANOJA i NIENORMALNOŚĆ.
Rowery elektryczne, hulajnogi oraz auteczka elektryczne to przyszłość transportu a nie,że jeżdżą tysiące smrodzących, trujących środowisko i ludzi, auteczek.I koszty rosną, środowiskowe i ekonomiczne.Dla wszystkich.