Dodatkowy milion dla Szpitala jednoimiennego na walkę z COVID-19. Ile osób udało się tam wyleczyć?

Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach ZJ

Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach otrzymał ponad milion złotych na walkę z COVID-19. Dzięki tym środkom placówka będzie mogła jeszcze efektywniej walczyć ze skutkami pandemii koronawirusa.

Fundusze zostaną wykorzystane m.in. na zakup niezbędnego sprzętu medycznego: aparatów USG i RTG, a także specjalistycznego sprzętu komputerowego i łóżek szpitalnych dla chorych wymagających intensywnej opieki medycznej.

Całkowita wartość projektu realizowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 wynosi 1 mln 177 tysięcy złotych.

Przypomnijmy, że zgodnie z decyzją Ministerstwa Zdrowia, od 1 maja 2020 roku Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach przy Zygmunta Starego 20 pełni rolę szpitala zakaźnego jednoimiennego, gdzie leczeni są pacjenci zakażeni koronawirusem m.in. wymagający dializoterapii, a także intensywnej opieki medycznej oraz specjalistycznego leczenia.


Od początku istnienia oddziału zakaźnego przy Zygmunta Starego 20 w Gliwicach przyjęto i leczono 202 chorych z COVID-19, 167 osób wyzdrowiało i zostało wypisanych do domów, a zmarło 35 chorych.

(mat. pras. Szpital Miejski nr 4)
fot. Szpital Miejski nr 4

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Dziadek

Z arytmetyki wynikającej z artykułu wychodzi,że w czasie pisania powyższego szpital straszy pustostanem ?

Urko

Te . Wieczorek. Wyskakuj z bańki, Wybory są . Jarosławę Gonciarz ze sobą zabierz. TVP. Rąsia, Klapa , Buźka . Goździk.
Nie chomikuj kasy na drugą turę Teraz potrzebna jest.

w pogoni za octem

a ile milionów poszło na hale Bankrut na kujawskiej?,może prezydent Gliwic obdarzony niezwykłą charyzmą ,nasz lider na te ciężkie czasy-pan Neumann,się wypowie na ten temat.jakie są jego priorytety?jak nie wie niech zadzwoni do zygmunta

Równość i sprawiedliwość

A ile to miasto przeznacza na kopaczy nadmuchanej trzustki owcy?

Obserwujący

No tak, gdyby nie Unia Europejska, urzędasy glajwickie nie dałyby grosza na “szpital”.
Bo przecież takie ponoć bogate miasto,ale jakoś kasy to nie ma…no bo po co…wystarczy sukces na wstecznym.