W przyszłym tygodniu drogowcy zamierzają położyć nowy asfalt na ul. Rybackiej. Rolnik, który w sierpniu zniszczył nawierzchnię nie zamierza jednak ustąpić i już zapowiedział kolejne działania.
W środę drogowcy rozpoczęli prace od sfrezowania starej nawierzchni i przygotowania podłoża pod nową.
– Z uwagi na opady deszczu roboty zostały wstrzymane. Ich wznowienie planowane jest w przyszłym tygodniu
– informuje nas Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach. – Koszt prac podamy po zakończeniu i przeprowadzeniu odbiorów technicznych, kiedy możliwe będzie jego rzetelne rozliczenie – dodaje.
Roboty odbywają się na podstawie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a miasto utrzymuje, że prace prowadzone są w granicach należącego do niego pasa drogowego.

©24GLIWICE /emef
ROLNIK Z RYBACKIEJ NIE ODPUSZCZA
Powrót drogowców na ul. Rybacką spotkał się z reakcją Józefa Magiera, rolnika, który w sierpniu zaorał świeżo wylany asfalt i sprawił, że ul. Rybacka w Ostropie stała się słynna na całą Polskę. Teraz na łamach “Faktu” zapowiedział, że “żadnego asfaltu na pewno tu nie będzie” i dodał, że “jutro (piątek – red.)robimy coś, czego oni się nie spodziewają”.
ZDM zapytany o reakcje rolnika nie skomentował sprawy.
“WYKONAŁEM TO W OBRONIE MOJEJ WŁASNEJ ZIEMI”
Przypomnijmy, że na początku października w gliwickim Sądzie Rejonowym doszło do pierwszej rozprawy z udziałem Józefa Magiery. Nie było to jednak posiedzenie w sprawie karnej. Na razie sąd uchylił wobec niego dozór policyjny i poręczenie majątkowe, ale nie zgodził się na zwrot zabezpieczonego ciągnika. Rolnik z Ostropy uważa, że droga przebiega przez jego ziemię. Władze Gliwic wskazują natomiast na dokumenty, zgodnie z którymi teren należy do miasta. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.
(msz)






