Miało być pożegnanie Jarosława Zięby i rychła nominacja na wiceprezydenckie stanowisko Sławomira Peleca. Tymczasem w plany prezydent Kuczyńskiej-Budki weszło środowisko kibicowskie Piasta Gliwice. A “niebiesko-czerwoni” ultrasi jeńców brać nie zamierzają.
Jarosław Zięba przestał pełnić funkcję zastępcy prezydent Gliwic w połowie grudnia zeszłego roku. Od tego czasu na tym stanowisku ciągle mamy wakat. I wiele wskazuje, że nie jest on wynikiem głębokiej analizy potencjalnych kandydatów, a bardziej problemów z obsadą tego, który miał mieć to obiecane. Chodzi o Sławomira Peleca, do niedawna prezesa gliwickiej spółki Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów. Weto postawiło środowisko kibicowskie Piasta Gliwice (przeczytaj –> Kibice Piasta wydają ostre oświadczenie: “Piast Gliwice nie jest dodatkiem do urzędniczej teki”). I choć o ich zdanie nikt w magistracie nie zabiegał, wiele wskazuje, że zabili ćwieka prezydent Kuczyńskiej-Budce.
“PELEC JEST TYM DLA MIASTA, CZYM KAŁUŻA DLA PIASTA”
Transparenty tej treści pojawiły się na ulicach Gliwic pod koniec ubiegłego roku. Skąd wrogie nastawienie do byłego prezesa PZO? Sławomir Pelec to trener sportów walki, a wśród jego podopiecznych znalazł się Krzysztof M., pseudonim “Mara” – szef kiboli Górnika Zabrze, obecnie współpracujący z prokuraturą w procesie oskarżonych o udział w gangu Torcida.

©24GLIWICE /msz
Jednocześnie Pelec jest mocno związany z Zabrzem. Był tam radnym, jest sekretarzem stowarzyszenia “Razem dla Zabrza”. Wcześniej blisko współpracował w Zabrzu z Borysem Budką, a w Internecie można znaleźć artykuły prasowe dotyczące ich działań z 2004 roku, które dla “Dziennika Zachodniego” przygotowywała ówczesna dziennikarka gazety… Katarzyna Kuczyńska.
Pelec zawodowo związany był także z Agencją Reklamy FUX, która posiada część billboardów rozwieszonych na ulicach Gliwic (obecnie w zarządzie spółki widnieje nazwisko Magdaleny Pelec). Były prezes PZO a (nadal) możliwy nowy wiceprezydent Gliwic był też jednym z architektów kampanii wyborczej Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. W trakcie zwycięskiej fety podczas wieczoru wyborczego jego nazwisko było skandowane zaraz obok nowej prezydent. Niedługo później został prezesem miejskiej spółki Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów w Gliwicach (w miejsce zwolnionej Magdaleny Budny).
NIEUDANA PRÓBA WYCISZENIA KONFLIKTU
Z nieoficjalnych informacji wynika, że na początku stycznia doszło do spotkania prezydent Kuczyńskiej-Budki z najbardziej zagorzałymi kibicami Piasta Gliwice. Prezydent miała przekonywać o menadżerskich zaletach Peleca. Bezskutecznie. Kibice mieli zasugerować, że nominacja związanego z Zabrzem Peleca będzie jak wypowiedzenie wojny całemu środowisku. Magistrat nie potwierdza, że do takiego spotkania doszło, ale nie ulega wątpliwości, że proces powołania nowego wiceprezydenta zaskakująco się wydłużył. Obowiązki trzeciego zastępcy wykonują pozostali wiceprezydenci. I jak zapewnia rzecznik prasowy prezydent Mariusz Kopeć: “ciągłość świadczenia usług publicznych w powyższym zakresie jest zapewniona”.
Obecnie w gabinetach zarządu miasta mają trwać prace nad wyjściem z impasu: na jednej szali znajdują się cenione przez prezydent zdolności organizacyjne Peleca i (być może przede wszystkim) dobre, prywatne relacje, a po drugiej potencjalny konflikt za zagorzałą grupa kibiców, która już w grudniu pokazała, że w tej sprawie może być wyjątkowo radykalna.
Michał Szewczyk



