Dwa warianty zagospodarowania zbiornika retencyjnego na terenie Wilczych Dołów. Ruszają konsultacje

Miasto zaprezentowało dwie koncepcje zagospodarowania zbiornika retencyjnego na terenie Wilczych Dołów – przyrodniczą i rekreacyjną. 15 października rozpoczynają się konsultacje społeczne, które pozwolą mieszkańcom wybrać preferowaną przez nich opcję.

 
Mimo protestów strony społecznej, realizowany projekt pozostanie w dotychczasowym kształcie, zyskać ma natomiast drogę rowerową, nowe nasadzenia. W zależności od woli większości mieszkańców biorących udział w głosowaniu, może tam powstać również plac zabaw.

Jak powinien wyglądać zbiornik retencyjny powstający na fragmencie potoku Wójtowianka, czyli tak zwanych Wilczych Dołach? Czy ma tam dominować przyroda, łąki, krzewy i drzewa? Czy raczej powinno być to atrakcyjne miejsce spędzania wolnego czasu z parkami, placami zabaw i miejscami do rekreacji? Wyraź swoje zdanie, od 15 do 31 października oddaj głos w ankiecie. Prezydent Miasta Gliwice zaprasza do konsultacji społecznych – czytamy na stronie magistratu.


Miasto zobowiązało się do zagospodarowania terenu zbiornika w taki sposób, aby był on różnorodny przyrodniczo oraz nadal stanowił dla gliwiczan atrakcyjne miejsce do spędzania wolnego czasu.

Pracownia 44STO, która zaprojektowała m.in. modernizację parku Chrobrego oraz koncepcję zbiornika na Ostropce, przygotowała dla zbiornika na Wójtowiance dwa warianty zagospodarowania – przyrodniczy i rekreacyjny.

WARIANT REKREACYJNY (kliknij, żeby powiększyć)

WARIANT PRZYRODNICZY (kliknij, żeby powiększyć)

Głos w ankiecie może oddać każdy mieszkaniec Gliwic, konsultacje potrwają od 15 do 31 października. Głosowanie będzie dostępne w formie elektronicznej i “papierowej”.

(oprac. żms)/UM Gliwice
wiz. Pracownia 44STO
wideo: 24GLIWICE /ŁG

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Masakra

“Czy ma tam dominować przyroda, łąki, krzewy i drzewa? Czy raczej powinno być to atrakcyjne miejsce spędzania wolnego czasu z parkami, placami zabaw i miejscami do rekreacji? “ Czy wy tam w magistracie się dobrze czujecie? Czytacie czasem to co piszecie? Czy ma tam dominować przyroda, czy raczej powinno to być atrakcyjne miejsce …? Że niby przyroda wyklucza atrakcyjność i możliwość spędzania wolnego czasu? Jak widać maski nie chronią przed głupotą. PS. “… atrakcyjne miejsce spędzania wolnego czasu z parkami, placami zabaw i miejscami do rekreacji? “ … z pierdyliardem zółto-czarnych barierek, tablic stałej treści, regulaminów wielkości Titanica, kolorowych siłowni,… Czytaj więcej »

gliwicjus

Chciałem skomentować wyczyny magistrackich, ale ktoś mnie już ubiegł. I niech nie zapomną o dużych LEDowych tablicach.

Kochamy Giwice !

Profesjonalizm.Spokój. Kultura. Odwołanie się do opinii Wszystkich Mieszkańców Gliwice !
Dziękujemy Panie Prezydencie !

gliwicjus

Mam nadzieję, że powyższy wpis był ironiczny….

ZOSIA GLIWICZANKA OD ZAWSZE !

HALO ! No gdzie są ci co pisali bzdury o jakiś osiedlach i deweloperach ?
Zmieniliscie Nicki i kłamiecie dalej ?

Za wcześnie

@ Zosia …
Deweloperka się zlatuje po uzbrojeniu terenu, tudzież po innym jego uatrakcyjnieniu pod konkretny cel.

Marcin

Dodajmy, że po uzbrojeniu terenu na koszt podatników.
Dla firmy inwestycja ma być czystym zyskiem bez ryzyka i w urzędzie dbają o to na każdym kroku.

wind_of_change

ZOSIA GLIWICZANKA w MPZP wokół zbiornika są zaplanowane osiedla, na południu deweloperskie, na północy domki jednorodzinne. Na zachodzie za to jest planowana nieokreślona strefa handlowo-usługowa. Niektórzy twierdzą, że to mogą być hale magazynowe i parkingi dla tirów.

ZOSIA GLIWICZANKA OD ZAWSZE !

“WOKÓŁ” to wszędzie są osiedla i domy oraz strefy handlowe – tak wygląda każde duże miasto !

wind_of_change

Nikt twojego dużego miasta na Wilczych Dołach nie chce, więc proszę zwiń się stąd i zajmij się Środmieściem albo Zatorzem – bo tam jest syf, kiła i mogiła praktycznie cały czas.

Wiatrołap

“panie” zadaj sobie pytanie “co ważniejsze?”. Siedlisko nietoperzy z wścieklizną czy nowe miejsca pracy w mieście?

wind_of_change

Wiatrołap Jeśli to są miejsca pracy głównie dla lewych podwykonawców PRUiM, skorumpowanych deweloperów albo inwestorów nie interesujących się środowiskiem naturalnym – oczywiście, że siedlisko. Poza tym tego typu “miejsc pracy” jest w Gliwicach PEŁNO. Nieużytki, ruiny, tereny poprzemysłowe, place zawierające nic w centrum miasta. Ale nie, trzeba zdegradować jedyną naturalną dolinę rzeczną będącą jedynym dużym terenem rekreacyjnym dla dwóch osiedli oraz bardzo dobrym terenem pod uprawy rolnicze. Zresztą – jak się upieracie, budujcie się gdzie chcecie, tylko wara od terenów oznaczonych w MPZP jako zielone na tym obszarze. To jest cenna dolina rzeczna o wiele ważniejsza w skali planety od… Czytaj więcej »

Josef

Łubu-dubu, łubu dubu…..

Josef

Łubu-dubu, łubu dubu…..

Josef

I niech ktoś teraz sobie wyobrazi ulicę Mickiewicza z wyciętymi lipami (ponoć parę lat temu NIE BYŁO ABSOLUTNIE INNEGO WYJŚCIA, miał być stos trupów zabitych o drzewa etc) – i zamiast nich piękne, karłowate kijaszki nowych nasadzeń, wykonanych osiemnaście razy lepiej, w odpowiedniej odległości od drogi.

Nie można im odpuścić ani o metr.

Alex

I to wszystko w zbiorniku, który z definicji będzie zalewany. Droga impreza…

Pieniądz musi być w ruchu

Oni wiedzą, że nie będzie. Ale nie o zalewanie w tym wszystkim chodzi.

Marcin

Chodzi o potok pieniędzy spływający do kieszeni właściwych osób i firm.

Marcin

Czego się spodziewać od ludzi, dla których beton i asfalt są synonimami piękna i estetyki? Do tego stopnia, że na wejściu do Parku Chrobrego pozbyli się zieleni, żeby ozdobić je BETONOWYMI KLOCAMI z napisem “Park Chrobrego”. Wybrukowane wejście nie pełni żadnej funkcji, bo obowiązuje tam zakaz ruchu, parkingu tam nie ma, no ale gdzieś trzeba było wpakować beton. Im więcej, tym lepiej. Świetnie się komponuje z polem betonu po drugiej stronie ulicy.

Z tym zbiornikiem idą w tym samym kierunku – powszechnej BETONOZY.

wind_of_change

Pewnie ktoś ze znajomych królika ma fabrykę kostek betonowych albo handluje kamieniami i żwirem. Więc wciska się to g*** wszędzie.

Tak sobie.

W wariancie pierwszym w “Legendzie” na 13 punktów, 6 zawiera wyraz “mały”. To co tam ma być duże poza zbiornikiem?

Jak ci z urzędu się wiją.

Większy problem jest w Ostropce, a nie potoku Doa (Wójtowiance).

Chyba można jeszcze na obydwu potokach odtworzyć przedwojenne hydrotechniczne rozwiązania?

Jak łatwo w Gliwicach szasta się nie swoim groszem (milionami).

Skrupulatny

“Większy problem jest w Ostropce, a nie potoku Doa”
A jeszcze większy w Kłodnicy

Josef

Właściwie oprócz kąpieliska za Operetką można bezboleśnie odtworzyć wszystkie zastawki, małe rozlewiska, zbiorniki itp.

Trzeci wariant, który rozwiązuje 99,99% problemów z nadmiarem wody, a kosztuje ułamek planowanej inwestycji. Nie trzeba karłowatych nasadzeń, ścieżynek z kostki etc – bo drzewa są, ścieżki na spacer są.

Ze strony UM potrzeba tylko woli i paru groszy, aby kilka razy w roku puścić grabie sanitarne. Kasa wydana na propagandę rozwiązałaby już sprawę śmieci na wiele miesięcy do przodu.

Marcin

Ten wariant rozwiązałby 90% problemów. Pozostałe 10% załatwia sprzątanie trawy po każdym koszeniu wokół koryta Ostropki i Wójtowianki – zamiast czekania aż trawa spłynie z deszczem do potoku i skutecznie zablokuje przepływ wody w korycie i wlot do kanałów burzowych. Zresztą lepiej by było, gdyby w newralgicznych punktach w ogóle nie kosili trawy, bo wtedy ziemia lepiej chłonie wodę. Wiele powodzi to skutek nadmiernego regulowania rzek i betonowania każdej wolnej przestrzeni wokół cieku wodnego. Owszem, w przypadku małych opadów woda spływa szybciej, ale w przypadku porządnej ulewy skutek jest odwrotny i tragiczny w skutkach (czyli mamy nagłe podniesienie poziomu wody… Czytaj więcej »

Urko

Jako wielbiciel twórczości Borisa Vian”a muszę powiedzieć , iż sposób komunikacji UM w Gliwicach z mieszkańcami przypomina mi klimat jednego z jego opowiadań: -Dzisiaj będziesz uprawiał miłość . -Ale ja nie chcę ! -Ale potrzebujesz sexu jak każdy młody, zdrowy mężczyzna . Z młodą, ładną, zgrabną kobietą o niełatwej cnocie. -Nie potrzebuję!!! Sex i miłość są przereklamowane. Mam inne ważniejsze sprawy i potrzeby !!! Poza tym . Ja ci płacę i nie będziesz mi dyktować czego potrzebuję a czego nie !!! -Wybacz, ale to raczej nie jest możliwe . Poza tym, ja chyba wiem lepiej czego potrzebujesz NAPRAWDĘ. -Nie zmusisz… Czytaj więcej »

Blofeld

Punkt wyjścia jest znany. I tak zrobimy po swojemu, a wy gliwiczanie możecie sobie zdecydować czy będą huśtawki, czy zjeżdżalnie. Rzeczywisty szacunek dla vox populi (obłudnie zwanego w naszym mieście “konsultacjami społecznymi”) zawierałby się w pytaniu: zostawiamy przyrodę w spokoju czy budujemy zbiornik okraszony placem zabaw. Potem kilku zaprzyjaźnionych propagandzistów będzie udowadniać, że sami tego chcieliśmy. Tak, jak chcieliśmy likwidacji tramwajów, budowy hali, woonerfu i kilku innych udanie wydanych milionów.

stef

Konsultacje z cyklu ulubiona postać historyczna: Lenin czy Lenin i uzasadnienie

gliwicjus

“Twoja ulubiona postać historyczna i dlaczego Lenin?”

Fiku Miku

Czyli wybór pomiędzy dżumą a cholerą.

Rett

“land art – rzeźby wilków”
“plac zabaw z RZEŹBIARSKIM lisem” (co to jest “rzeźbiarski lis”?)

“Rzeźba land art na pływającej platformie”
Nietoperza! Nietoperza na drążku zawieście! Będzie się wspaniale komponować z bombelkiem dryfującym na różowym flamingu.

Urko

@Rett (co to jest “rzeźbiarski lis”?) Mniej więcej to samo co mięsny jeż lub malarski wielbłąd plenerowy :-)

gliwicjus

Jak widać, w projekcie nie brakuje nitschego.

Josef

Lepiej uciąć sobie rękę, czy nogę?

Asdf

Prezydent Gliwic to ludzki pan. Decyzja o odrąbaniu kończyny już dawno zapadła. Gliwiczanie mogą natomiast wybrać sobie, która kończyna zostanie odcięta, a potem jeszcze zapłacić za operację. A potem dostaną jeszcze rachunek za profesjonalną poradę.
Ot kwintesencja gliwickich konsultacji.

W białych rękawiczkach

Ciąć koszty i rozwałkę? Absolutnie nie.
Zwiększyć koszty i rozwałkę? Proszę bardzo.

Cliper

Fakt-Gliwice to nie Oslo-ale czy w tej wielkiej d…e nie można by zrobić parku na wzór Vigelana?

wind_of_change

Nie, bo za drogo.

Eee tam

W G-cach nic nie jest za drogo. Poza tym wysoka cena to atut. Podać przykłady bezsensownie utopionych pieniędzy podatnika? Mogę zacząć od najmniejszych
– milion za bombastic-fantastic k. radiostacji zepsute już w fazie projektu,
– nie pamiętam ile mln za iluminację led radiostacji, której nie wolno używać,
– betonowe kółko dla kółka dinozaurów modelarstwa,

– na największej wtopie skończywszy – hali frankiewicza.

Asdf

O park trzeba dbać. Beton jest bezobsługowy. Zwłaszcza ten zalany wodą.

Witold

Ale po co zbiornik? Czy naturalna retencja nie wystarczy? No chyba że chodzi o to, aby w trakcie deszczu mieć możliwość wydania (oczywiście w odpowiednie kieszenie) pieniążka na zabezpieczenia przeciwpowodziowe. Ot, taka nasza polska racja stanu, dla znajomych królika oczywiście….

Adam

Przepraszam ale gdzie teren opracowania leży na mapie czy mógłby ktoś pokazać ten teren w kontekście całej dzielnicy. Bez tego trudno się zorientować o którym miejscu w ogóle mówimy.

Alex
Adam

Dziękuję za mapkę

Agnes

Niech mi ktoś powie jak oddać głos w tej ankiecie

Pyjter

Przecież to kpina. Można głosować nawet 100 razy. Zróbmy 200 tysięcy głosów!

Pyjter

A widział ktoś pierwszą stronę ulotki papierowej? Oznaczono tam Kanał Kłodnicki który nie istnieje od 80 lat! To jest dopiero hit. Czy ktoś oglądał ulotkę płacąc za nią? Za to powinno się zwolnić kogoś kto za to odpowiadał.

ps

a czy na wyjściu będzie elektrownia wodna?

Obserwujący

Wybór iluzoryczny.Niestety na nic zdały się protesty.Chyba,że ludzie masowo wezmą udział w tych konsultacjach.Ale urzędasy, oczywiście zignorują wynik konsultacji bo “warunki się zmieniły”.

Asdf

Te konsultacje to pytanie zamknięte z 2 opcjami. Można wybierać tylko spośród zaproponowanych wariantów. Miejsca na własną opinię nie przewidziano.
To jest wielka ściema, a nie konsultacje. To tak jakbym zadał Ci pytanie: “Chcesz mi dać 2000 zł czy 2100 zł?”. Cokolwiek byś nie odpowiedział, to i tak stracisz.

Ampuła

W obu projektach z intencjonalną złośliwością pominięto potrzeby ludzi-nietoperzy. Fotografki sielszczyzny, sylwoterapeutki i jogini, spacerowi pozoranci i fetyszyści szmeru liści – oni wszyscy znajdą tam coś dla siebie.
Ludziom-nietoperzom poskąpiono wyasfaltowanego placyku, gdzie mogliby wczepiać się pazurkami w transparenty, wysyłać sygnały do ministra od ochrony futra i roznosić. Ulotki zarażające. Potrzebą finansowego wsparcia.

maciek

Wariant rekreacyjny bardzo sympatyczny. Moim zdaniem nie ma co narzekać.

Turbo

Tereny rekreacyjne trochę “gryzą się” z nasadzeniami, wariant przyrodniczy wygląda mi na bardziej spójny.

Jiga

Zalać i PO sprawie!