Gliwice rajem dla kierowców? Tak przynajmniej wynika z porównania przygotowanego przez Oponeo


Mała liczba kolizji oraz wysoka średnia prędkość poruszania się po mieście – w tych kategoriach Gliwice wypadły najlepiej w zestawieniu, które spośród największych miast w Polsce wyłoniło te najbardziej przyjazne kierowcom.

W corocznym rankingu przygotowywanym przez Oponeo.pl i aplikację Yanosik, Gliwice zajęły trzecie miejsce w grupie miast poniżej 300 tys. mieszkańców, tracąc tylko punkt do drugiego Sosnowca. Oznacza to awans o jedno oczko w porównaniu do poprzedniej edycji.

Na najwyższym stopniu podium ponownie znalazły się Kielce, a słabo wypadły Gdynia i Toruń. W przypadku drugiej grupy miast – powyżej 300 tys. mieszkańców, bezkonkurencyjne okazały się Lublin, Szczecin i Gdańsk. Nie popisała się za to Warszawa.


Aby ustalić, które miasto z punktu widzenia kierowcy jest najbliższe “ideałowi”, brano pod uwagę dane z 2018 roku dotyczące: strefy płatnego parkowania, liczby zgłoszonych kolizji oraz średnich prędkości w centrum i poza nim, cen paliw i wymiany opon, kosztów ubezpieczenia OC, a także infrastruktury dla samochodów elektrycznych. Są to elementy, które z pewnością decydowały o ogólnym zadowoleniu kierowców.

W Gliwicach jeździ się szybko

Województwo śląskie okazało się bezkonkurencyjne pod względem średnich prędkości. W zwycięskich w tej kategorii Gliwicach kierowcy jeżdżą ze średnią prędkością 33 km/h po centrum i 53 km/h w dalszych częściach miasta.

Jeżeli chodzi o kwestię kolizji – tych za pomocą aplikacji Yanosik w 2018 roku zgłoszono jedynie 8 na tysiąc mieszkańców.

Przeciętnie na tle innych miast Gliwice wypadły w kategorii cen w strefie płatnego parkowania, nieco lepiej pod względem kosztów paliwa. Choć w zeszłym roku na gliwickich stacjach ceny podrożały średnio o 9,1% (PB, ON, LPG), to i tak jest to całkiem dobry wynik.

Powodem do dumy nie jest na pewno infrastruktura dla samochodów elektrycznych, ale zaznaczyć trzeba, że jest ogólna tendencja dla miast poniżej 300 tys. mieszkańców. Gliwiccy posiadacze „elektryków” mają do dyspozycji 7 stacji ładowania, gdzie jedna przypada na 19 km2, a właściciele hybryd nie mogą liczyć na zniżki podczas parkowania.

Pełen wyniki rankingu znajdziesz tutaj.