“Jakubiak rozgryza Polskę” w OW Czechowice. Program obejrzymy w telewizji w drugiej połowie maja

Ośrodek Wypoczynkowy w Czechowicach na chwilę stał się planem nowego programu kulinarnego „Jakubiak rozgryza Polskę”. Znany i lubiany kucharz jeździ po naszym kraju i szuka ciekawych przepisów.

Tomasz Jakubiak zwiedzając Polskę, chce pokazać, jak tradycyjne dania zmieniały się na przestrzeni czasu oraz szuka lokalnych wersji przepisów. Tym razem ekipa telewizyjna przyjechała do Ośrodka w Czechowicach, który przyciągnął malowniczymi domkami kempingowymi typu „Brda”.

Decydująca była też świetna infrastruktura – miejsce do rozpalenie ogniska oraz możliwość wypłynięcia na jezioro kajakiem (takie sceny również zobaczymy w odcinku programu)

– zaznacza Marzena Sosnowska, rzeczniczka prasowa MZUK Gliwice.


– Kręcąc program w Państwa Ośrodku, wróciło do mnie wiele wspomnień zarówno z dzieciństwa jak i nastoletnich lat – skomentował Jakubiak. Tematem odcinka kręconego w Czechowicach będzie golonka. Program trafi do ramówki Canal + (kanał Kuchnia+) i prawdopodobnie zobaczymy go 23 maja.

(żms)/MZUK Gliwice
fot. MZUK Gliwice

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ad

Znacie Jakubiaka? Jest prawie tak samo popularny, jak Maurycy Piegwa i Halinka Zapietek z programu “Gotuj z Maurycym i Halinką”!

pałka teleskopowa

Jak to tak, wszyscy na świeżym powietrzu, bez maseczek i bez zachowania dystansu, zwłaszcza że w wieku mocno przed szczepionkowym, ktoś musi zrobić z tym porządek, najlepiej oddział policji z tarczami i przyłbicami.

tępy kibol

Czy w patriotycznym czynie społecznym mogę przyłączyć się do rozp*****chy ?

Ksenomorf

To teraz rozumiem dlaczego myli dachy domków kempingowych :))

Informacja Turystyczna

“Decydująca była też świetna infrastruktura – miejsce do rozpalenie ogniska oraz możliwość wypłynięcia na jezioro kajakiem (takie sceny również zobaczymy w odcinku programu)
– zaznacza Marzena Sosnowska, rzeczniczka prasowa MZUK Gliwice.”

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że infrastruktura była aż tyle lepsza niż ta na Dzierżnie czy Pławniowicach.
Zupełnie inne są za to możliwości dotacji Gliwic i Pyskowic.

PS: szkoda, że nie było zapowiedzi wcześniej. Może za flaszkę (soku oczywiście) zechciałby pochodzić po mieście, przynajmniej kawałek na potrzeby realizacji zostałby wtedy wysprzątany.

sHIT

Lepiej wyciśnijcie z MZUK informację, ile za ten lansik w tv zapłaciliśmy? Niech nie wciskają kitu, że Toszecką przypadkiem przejeżdżała pani z panem i ekipą filmową.

Rett

Znany i lubiany to Makłowicz – reszta czyści mu patelnie.

emeryt z niską emeryturą

“miejsce do rozpalenia ogniska” Zaraz na to przyjęcie wparują dwie wykwintne damy z patrolu Straży Miejskiej i sprzedadzą biesiadnikom po mandacie na samą myśl o rozpaleniu ogniska jak to mają w zwyczaju dręczyć działkowców.

kuchenny rewolucjonista

Golonka ? Cóż to za prymitywne jadło rodem z gospody u chłopa, dużo i tłusto, czyli na poziomie dna gliwickiej gastronomi, zmysły miejscowej śmietanki towarzyskiej nie zostaną dopieszczone.

beszamel

Rzeczywiście mógł się szarpnąć zębami na coś bardziej wykwintnego np. smażoną kaszankę z cebulką.

Waldi

Abo na wodzionka.

Bułkę przez bibułkę

Wmawiaj sobie, że otręby i jarmuż to “jedzenie” zwycięzców, ale od golonki się odfrędzelkuj.

kuchenny rewolucjonista

Zwycięzcy to jadają wegańskie hamburgery z ekologicznej soi modyfikowanej genetycznie GMO co kopalnie węgla kamiennego restrukturyzują na kopalnie bitcoinów a golonkę to przegrani życiowo górnicy beneficjenci programu golonka+, kopiący miał węglowy do produkcji brykietów do grilla a w wolnej chwili wyciskający miał węglowy z wągrami pod oczyma.

Gang PiSena

Teraz zwycięzca serwuje kawę i parówki na Orlenie i to jest najzdrowsze dla suwerena na czas pandemii a golonka to już prehistoria z czasów przed wielkim resetem.

fanatyk napoi alkoholowych

Ja tam wybredny nie jestem, wsuwam wszystko co dają i co znajdę, potrzebuję tylko kielicha na trawienie.

kornik

Jak można jeść takie obrzydlistwo jak golonka, taka Brda to rozumiem.

Obserwując

Golonko można przygotować jako bardzo smaczny obiad,trzeba tylko wiedzieć i umieć jak.Że niby tłusto i dużo? Bzdura.

suport

Kiedy nabiję kilometrów na rowerze to wsuwam golonkę na śniadanie, obiad i kolację.

Informacja Turystyczna

Ale to bardziej podchodzi pod robienie łydki a nie golonki ;-D