Oto koncepcja przebudowy ul. Zwycięstwa. Ograniczenie do 30 km/h, dodatkowy pas ruchu, zieleń

Miasto opublikowało koncepcję przebudowy ulicy Zwycięstwa przygotowaną przez firmę PROjARCH Damian Kałdonek. Zakłada ona stworzenie przestrzeni przyjaznej dla wszystkich uczestników ruchu drogowego – pieszych, rowerzystów i kierowców.

Koncepcja obejmuje odcinek ulicy Zwycięstwa, od skrzyżowania z ul. Dubois do skrzyżowania z placem Inwalidów Wojennych. Główne zmiany zaproponowane przez projektanta dotyczą zwężenia jezdni i budowy dodatkowego pasa, którym poruszałby się pojazd alternatywny dla obecnie funkcjonującego autobusu.

Miałby on kursować wahadłowo na odcinku pomiędzy placem Inwalidów Wojennych a dworcem kolejowym.

Opracowanie przewiduje także wymianę nawierzchni jezdni ul. Zwycięstwa (w nawiązaniu do jej charakteru i estetyki) oraz chodników.

Chodniki różnych prędkości

Jak informuje Magistrat, “po analizach i obserwacji stanu istniejącego, projektant przyjął, że ciągi piesze pełnią dwie różne funkcje, tzw. szybką i rekreacyjną”.

Chodnik o szerokości 4 m przeznaczony do szybkiego przemieszczania się, prowadziłby od dworca PKP w kierunku Rynku.

Po drugiej stronie koncepcja zakłada węższy chodnik o szerokości 3,5 m, z przylegającym na 2,5 m tzw. pasem technicznym, z miejscem dla zieleni, ławeczek i miejsc postoju dla rowerów.

Pomysłodawca zaplanował wprowadzenie szeregu ułatwień dla osób niepełnosprawnych, przedstawił także przykładowe rozwiązania elementów małej architektury, takie jak ławki czy pomosty, które miałyby być rozstawione wzdłuż całego obszaru.

Jezdnia dla samochodów i rowerów

Opracowana koncepcja zakłada także wprowadzenie strefy ograniczonej prędkości do 30 [km/h] obejmującej ulicę Zwycięstwa oraz ulice do niej „dochodzące” (na pewnych odcinkach lub na całej długości). To kolejne sposoby na uspokojenie ruchu.

W ramach powierzonego zadania projektant przeprowadził pomiary ruchu. Wynik szczegółowych analiz pokazał, że nie ma możliwości całkowitego wyłączenia ul. Zwycięstwa z ruchu kołowego.

W koncepcji wskazane zostały wstępne pomysły w zakresie możliwości realizacji ograniczonego czasowo postoju pojazdów dla zaopatrzenia/dostaw.

Zgodnie z obecnym stanem i założeniami projektowymi nie planuje się wprowadzenia ogólnodostępnych miejsc parkingowych wzdłuż ul. Zwycięstwa. Założono natomiast lokalizację przystanków autobusowych: dwóch w kierunku Rynku i trzech w kierunku dworca kolejowego. Nie będzie osobnej ścieżki dla rowerów – rowerzyści będą poruszać się jezdnią.

Koncepcja jest ważna, ale to jeszcze nie projekt

Opracowanie dotyczące zmian na ul. Zwycięstwa to etap koncepcji, która jest niezbędna do zaproponowania przez projektanta możliwości zagospodarowania ulicy oraz oszacowania kosztów jej realizacji.

Stanowi podstawę i wskazanie standardów dla projektanta, któremu przyjdzie zmierzyć się z opracowaniem projektu budowlano-wykonawczego dla tej inwestycji.

Niektóre rozwiązania projektowe zawarte w opracowaniach koncepcyjnych mogą zatem ulec modyfikacji na etapie sporządzania właściwej dokumentacji budowlano-wykonawczej (m.in. z uwagi na większą szczegółowość prac projektowych czy w związku z wytycznymi uzgodnień branżowych z gestorami licznych sieci uzbrojenia podziemnego).

Przypomnijmy, w ubiegłym roku ZDM ogłosił przetarg na opracowanie nowej koncepcji ulicy Zwycięstwa. Ofertę najkorzystniejszą cenowo złożyła firma PROJARCH Damian Kałdonek z siedzibą w Gliwicach – na kwotę 109.470,00 zł.
(żms)/MSI
wiz. ZDM Gliwice

100
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
JaJko
JaJko

Ktoś ewidentnie musi zmienić dilera. Ewentualnie brać jedną czwartą tego co bierze. I czemu znowu projarch? Przecież tak naprawdę nic się nie zmienia poza pseudo pasem dla elektrycznych pojazdów. A ile my ich mamy w Gliwicach, skoro nawet autobusotramwaj to diesel?

ers
ers

Dokładnie. Sprawa jest przecież taka prosta, ale oni muszą jak zawsze przekombinować.

Urban
Urban

To symptomatyczne dla Gliwic, że wcześniejsze pomysły pracowni wybranej przez magistrat zostały schlastane przez urbanistów, a ta ciągle pracuje nad nowymi ku uciesze urzędasów. Ponad 100 tys za taką koncepcję, 5 razy tyle za projekt i można żyć bredząc, że kieruje się ideami legendarnego Bauhausu z początku XX wieku. Najbardziej mnie ujęła koncepcja dozwolonej prędkości pojazdów – 30km/h, a od Górnych Wałów 20km/h. Jak ci zapatrzeni w smartfony kierowcy to zauważą? No i jest kłopot z latarniami, które w tej koncepcji znalazły się na środku chodnika. Ten jeden szczegół dyskwalifikuje projektanta, ale gliwickim urzędnikom na pewno się spodobał, bo lubią… Czytaj więcej »

Wapniak
Wapniak

Zaraz, zaraz… Ograniczenie prędkości do 30km/h oznacza chyba, że to będzie strefa zamieszkania? W takim razie po co słynny architekt wnerwowy namalował oznakowane przejścia dla pieszych???

michael scott
michael scott

Żeby można było postawić dodatkowe znaki drogowe!

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Wapniak. W “strefie zamieszkania” obligatoryjnie jest ograniczenie prędkości do 20km/h.
Zapewne będzie postawiony znak z ograniczeniem do 30 km/h.

Na pierwszej grafice (przekrój przez ulicę Zwycięstwa) ewidentnie widać, że projektant nie ma zielonego pojęcia o zasadach ruchu drogowego. Autobus czy samochód osobowy nie może “na styk” wyprzedzać rowerzysty. Doprowadza to do zdarzeń niebezpiecznych. Minimalna odległość wg. przepisów to 1 m, w praktyce powinno być ok 1,5 m. Jeżeli takie podstawowe błędy są na poziomie projektowym, to nie możemy tuta mówić o bezpieczeństwie. Bo przeciskanie się “na żyletkę” na pewno nie będzie bezpieczne dla rowerzysty (przypomnę : pełnoprawnego uczestnika ruchu)

Wapniak
Wapniak

Faktycznie, 20. Tak czy inaczej wątpliwe jest róznicowanie dozwolonej prędkości na prostej ulicy, która ma zyskać walor strefy relaksu. Jak już uspokajają ruch, to niech na całej długości będzie 20km/h, a kierowcy sami zrezygnują z przepychania się przez Zwycięstwa. Sam bałbym się jechać rowerem między dwoma ciężkimi pojazdami, ale może pan Damian Kałdonek z pracownikami pokaże, że to nic strasznego.

AMF
AMF

Podstawową różnicą nie jest różnica prędkości, tylko pierwszeństwa.
Siadając za kierownicą (czegokolwiek) wypadało by wiedzieć kto je ma w strefie.

Bogdan
Bogdan

Strefa zamieszkania ogranicza prędkość do 20km/h

wykształciuch
wykształciuch

Aż chce się krzyczeć – KONKURS! KONKURS! Dlaczego w Gliwicach nie ma konkursów na projekty budynków i przestrzeni publicznych? Dlaczego jak już taką protezę konkursu raz zrobiono w sprawie centrum przesiadkowego, to wybór mieszkańców wyrzucono do kosza? Dlaczego w Katowicach to jest codzienność, a konkurs na projekt stadionu miejskiego wygrał profesor z grupą studentów Wydziału Architektury Politechniki Śl. i ten piękny stadion będzie budowany, a w Gliwicach postawiono tandetny hangar?

AndrzejD
AndrzejD

…bo przy konkursach, biurwom trudniej jest przekręcić kasę.

Wapniak
Wapniak

Oj zmienia się więcej niż myślisz. Jak się dokładnie przyjrzysz, to zobaczysz, że jezdnia nie jest asfaltowa tylko wybrukowana kostką. Coś jak na Wieczorka i na Starówce. Będzie “ciszej” i jeszcze “czyściej”. W Gliwicach to są wizjonerzy… Może wprowadzą nakaz poruszania się rikszami, dorożkami i furmankami, z których taki dumny jest Morawiecki Jr?

MariannaA
MariannaA

W Gliwicach nie ma starówki. Tu nie Warszawka.

LOL
LOL

Kebabów też nie ma bo tu nie Turcja?

zyz
zyz

Owszem jest. W gruncie rzeczy wszędzie. Bo przyszłość była tu i odeszła …

gość
gość

Starówki to nie ma właśnie w Warszawce. Jest “odbudówka”.

Kamel
Kamel

Najlepiej jak Zwycięstwa wybrukują takimi kamiorami jak część Dolnych Wałów od Młyńskiej do Wieczorka. Przyszłość Gliwic widzę średniowieczną.

Kolega
Kolega

@Kamel
No wlaśnie…..a niektorzy chcieli wyeksponować Średniowieczną Białą Bramę……..ehhhh szkoda gadać

aku
aku

Znowu kiełbasa wyborcza na nową kadencję ZF?

Ampuła
Ampuła

Jakości firmowej wizji Kałdonka Damiana można doświadczyć podczas pobytu na ul. Siemiczorka. Na Zwycięstwa pole do popisu jest szersze i dłuższe. Przyjmie dużo więcej wykwitów przaśnej wyobraźni, znamion ohydy bezguścia, przywiązania do odpadowej taniochy jak i twórczego kalectwa.

Żoliborska Kanalia
Żoliborska Kanalia

Jezu, to ten sam ?! :(

Urko
Urko

No. Ten sam ci on. Siemiczorkiem uraczył nas za darmo , bo już wtedy miał szanse na “wygranie” przetargu na Zwycięstwa. Ale to nic . W światłym umyśle Kałdonka Damiana rodzą się kolejne plany uspokojenia ruchu za pomocą fragmentów gulików i odpadów boazeryjnych . Na DK 88 i DTŚ.

AndrzejD
AndrzejD

…no, na Zwycięstwa – to Kałdonek Damian będzie te rury od kolektorów ściekowych, układał bokiem wzdłuż. Bo tam się dużo zmieści.

antyAmpuła
antyAmpuła

To już deptak w Bytomiu w stronę rynku wygląda lepiej, a wszyscy tak psioczą na to miasto. Frankiewicz nie ma już pomysłu na te miasto i zwraca się z prośbą do pseudo firmy, ktora nie zna realiów naszego miasta.

AMF
AMF

Który deptak w stronę rynku masz na myśli?
Jak mają nie psioczyć jak tam panuje zapaść. Zapaść niestety wszechstronna: glebowa, finansowa, mentalna.
No i jest widoczna tym bardziej, ze Bytom kiedyś był prawdziwą perłą architektoniczną.

Kasia
Kasia

Dlaczego wybierane sa projekty najtańsze, a nie najlepsze?

AndrzejD
AndrzejD

…są wybierane raczej projekty najgłupsze – to z uwagi na głupią zawartość magistratu we postaci tępych biurw przyspawanych do stołków od ćwierć wieku.

Z Bytomia
Z Bytomia

Pojedynczy pas dla pojazdu elektrycznego (nie-tramwaj) w miejsce istniejącego, dwukierunkowego pasa tramwajowego. Chyba warto zapłacić – życie w mieście przyszłości kosztuje.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Z Bytomia. Słowo “tramwaj” jest w Gliwicach zakazane przez magistrat. Większość urzędników wpada w furię i szał słysząc to słowo. We wszystkich opracowaniach i projektach wymusza się używania synonimów jak: pojazd elektryczny.
Jak projektant będzie chciał zaznaczyć że chodnik po prawej stronie (patrząc się od Rynku w stronę dworca PKP) będzie szybszy. Postawią znaki (przepraszam za słownictwo, nie jestem zwolennikiem przeklinania ale aż się prosi) nakaz zapier*alania?

Dendrolog
Dendrolog

Oh jaka piękna wizualizacja . wizualizacja nr 27 . Wizualizacja przygowowana przez mądrego inaczej. Dlaczego ? Ano dlatego iż po prawej stronie ul Zwycięstwa drzewa rosły nie bedą

Rolnik sam w dolinie
Rolnik sam w dolinie

Owszem. Wizualizacje są piękne ponieważ nie uwzględniają zapachów i reklam. A drzewa? Standardowe kikutki w betonach można zainstalować. Sezonowo.

black_horse
black_horse

Ta wizualizacja za 100 tys. powaliła mnie na kolana. Czy autor koncepcji zaprojektował również na początku i końcu ulicy centrum przesiadkowe do tego czegoś? KONIECZNIE door to door, Bo wiecie: schodki, niska podłoga.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Ja bym za tysiaka narysował szerszy chodnik i zwężoną jezdnię. Niezły przekręt!

AMF
AMF

“pojazd alternatywny dla obecnie funkcjonującego autobusu.” Tramwaj widmo wypełniony duchami ofiar tego jak w Gliwicach traktuje się mieszkańców.
“do skrzyżowania z placem Inwalidów Wojennych” Czyli dalej bez możliwości legalnego wjazdu rowerem, ważniejsze auteczka.
Jeśli projektant łaskawie zauważył, że to ciąg prowadzący do Dworca PKP (a nawet dalej) to czemu koniec to “od skrzyżowania z ul. Dubois” gdy właśnie od tego miejsca wymagana jest zdecydowana przebudowa przejść dla pieszych?
Oczywiście wymagało by to kogoś bardziej kompetentnego, bo na wizualizacja dalej zebry z zadu wzięte. Tym bardziej trudno założyć, że elementy na słupkach to przyciski sygnalizacji wzbudzanej dla kierowców.

Cookie Monster
Cookie Monster

A może by tak zapytać mieszkancow – np. zrobić ankiete internetowa co do zalozen przebudowy Zwyciestwa. Bo co to za koncepcja i kto ja wybral, a jakie były alternatywy?

SGx3
SGx3

Brakuje pasa startowego dla awionetek z biznesmenami.

NiCd
NiCd

Pas startowy budują tam gdzie jest najwięcej ptaków. Czyli obok wysypiska :)

marcin
marcin

A jakiż to alternatywny pojazd wymyślił Frankiewicz? Samochód nie, autobus nie, tramwaj nie. To co tam będzie kursować, miejski pociąg? Nadziemne metro? Lądowy samolot?
“Wynik szczegółowych analiz pokazał, że nie ma możliwości całkowitego wyłączenia ul. Zwycięstwa z ruchu kołowego.”
Czyli obietnica Frankiewicza z 2014 będzie niezrealizowana. To niesłowny człowiek, który nie potrafi się wywiązać z tego co obiecał. Szkoda, że nadal są ludzie, którzy wierzą w to co mówi.

podpis
podpis

riksze z napędem mięśniowym. Bo na tyle miejsca będzie z tej jednej strony chodnika dla szybko chodzących.

Gabi
Gabi

Myślę, że liczy na powrót dorożek i wozów konnych.

AMF
AMF

Hyperloop w TDIku.

Joe
Joe

Dlaczego poszerzony ciąg pieszy (i drzewa) są od strony, która jest w cieniu?!

Max
Max

Alternatywny pojazd to na pewno furmanka alba riksza, do tego betonowe donice, lampki , słomiane i kiczowate ozdoby
niestety nie widzę zmian na lepsze w naszym mieście. Kolejna kadencja zmarnowana.

Kredek
Kredek

A gdzie miejsca np. na ogródki kawiarni? To ma być reprezentacyjna ulica. Jest kawiarnia i naleśnikarnia które próbowały wystawiać stoliki na chodnik, ale widać projektant doszedł do wniosku, że to nie jest coś potrzebnego na reprezentacyjnej ulicy miasta….

realista
realista

Co to ma byc.?
Dlaczego ul.Zwyciestwa nie moze byc deptakiem? Bo pan projektant tak se wyliczyl.?
Skonczcie wreszcie pisac takie PIERDOLY..Moim zdaniem ul,Zwyciestwa jak najbardziej powinna byc DEPTAKIEM bo droge to juz mamy.Chyba ,ze ktosc chce wziac duze pieniadze za pare drzew na przedmiotowej ulicy.

Ala
Ala

Deptak? W tym mieście potrzebne są drogi i ścieżki rowerowe. A nie deptak!!!!! Podptac po rynku!

Janek
Janek

Zgadzam się, podeptać można obok w parku Chopina

nn
nn

Wsadź se twoje rowery wiesz gdzie

Egon
Egon

Z pewnością trzeba zadbać o ruch pieszych, ale kiedy piszesz o deptaku to jedyne co sensownego przychodzi mi na myśl jest sentymentalną wycieczka do lat 90. Wtedy faktycznie ulicą rozlewali się piesi. To było kiedyś i nie wróci więcej. Ta ulica jest na wymarciu i żaden deptak tego nie zmieni. Swojego czasu ruch pieszych aktywował handel, ale on umarł. Markety są gdzie indziej,- mają je również w innych miastach i na wioskach.

realista
realista

Mowiac o deptaku mam na mysli miedzy innymi kawiarnie z ogrodkami,przy ktorych mozna usiasc.Oczywistym jest ,ze wtedy powinna byc rowniez jakas sciezka rowerowa.
Nie przeszkadzalby nawet jakis “elektrowoz” jak chcac niektorzy,ktory by jezdzil od rynku do dworca,tylko pytam po co?
Pan Egon w/w pewnie w zadnym miescie za granica nie widzial deptakow, bo nigdzie nie byl i pewnie dlatego jest zwolennikiem zwyklej ,smierdzacej drogi z samochodami ,ktore daja “ruch”.

Ampuła
Ampuła

Ogródki na całej długości Zwycięstwa to byłby hit. Ale działkowcze. Po lewej i prawej stronie ciąg mikro poletek, z zabudową jak ze snu krasnala chorego na chorobę wściekłych krasnali. Smród wczesnego kompostu, łuny znad spopielania naci porażonych parchem w cebrzykach wyściełanych azbestem. Siwy opad z chmur pestycydów, mikstur kretobójczych i oprysków pielęgnacyjnych z mączki kostnej. Przygruntowy wyciek odstałej gnojowicy, rdzawej deszczówki i odcieków soków roślinnych, który na środku ulicy zlewałby się w mętną, spienioną strugę o kwasowym odorze. Do tego stały łomot, chrzęst, chrobot, walenie, świdrowanie i maszynowy wizg bijący kakofonicznie z wiecznej krzątaniny przy bezładnym wznoszeniu, przekształcaniu i przerabianiu… Czytaj więcej »

Wizjonir
Wizjonir

Co byś widział w miejscu ogródków? Weź poprawkę, że mówimy o Gliwicach, gdzie szczytowym osiągnięciem gliwickiej architektury będzie zamiana działkowej blachy falistej na magazynowo-marketową blachę trapezową.

Egon
Egon

Wspomniany przez Ciebie deptak z definicji dąży do wyeliminowania ruchu kołowego, zaś dopiero w kolejnej wypowiedzi doprecyzowujesz, że postrzegasz go inaczej, że widzisz go z innymi uczestnikami ruchu. Ja nie bez powodu wspomniałem o wymarłym handlu. W moim przekonaniu to on swojego czasu generował tłumy pieszych na tej ulicy. Ludzie nawet z odległych miast przyjeżdżali na zakupy. Powtarzając się napiszę, że ten czas już nie wróci bo nawet w miejsce osiedlowego sklepiku stawia się obok siebie dwa konturujące z sobą markety. Zwycięstwa nie ma nic sensownego do zaoferowania, co potwierdził eksperyment redakcji, polegający na zliczaniu rodzaju usług oferowanych na tej… Czytaj więcej »

realista
realista

Moim zdaniem architektura ul.Zwyciestwa jest naprawde godna uwagi i piekna porownujac ja nawet do Krakowa.Oczywiscie daleko jej do takiej jak w Edynburgu ale Krakowowi rowniez.
Co do ogrodkow to przeciez nie napisalem,ze ma byc na calej dlugosci ulicy.
Widze ,ze pan mysli tylko skrajnosciami.

Maria
Maria

Zwycięstwa jest pusta ludzie siedzą po marketach i przy okazji robią zakupy, a dzieci też mają rozrywkę.
Nie muszą wąchać spalin z ulicy .

Ble
Ble

Projektant zapewne dostał przykaz, że ruchu nie wolno wyłączyć. Wszak tam parking nad dtś i na placu Inwalidów i dojazd do uliczek typu Fredry zostałby uniemożliwiony.

podpis
podpis

Proponuję wysłać tego projektanta do miast za granicą. Może nauczy się, że nie wszędzie muszą wjeżdżać samochody. Poza tym NIE DAJCIE MU JUŻ NIC SPIEPRZYĆ W NASZYM MIEŚCIE. Ten nieudany projekt na księdzowej ulicy już omijam, a mieszkam w samym centrum. Jeszcze brakuje spierdzielenia Zwycięstwa i wstyd będzie zapraszać gości z innych miast. A co to jest CHODNIKI RÓŻNYCH PRĘDKOŚCI? Dziadek wlecze się lewą stroną ulicy, a wnuczek zasuwa dwa razy szybciej prawą? Gdzie rozum minął się z logiką i inteligencją? Ktoś ma wybierać za mnie, którym chodnikiem w moim mieście wolno( szybko) mi chodzić? Robienie z nas, mieszkańców debili… Czytaj więcej »

The Tiger@
The Tiger@

Chodniki dwóch prędkości to bardzo dobry pomysł. Co do reszty: trochę dziwne, ale zobaczymy. I Gliwice pokazuję innym i im się podobają.

Sołtys
Sołtys

Albo z grzeczności, albo ze wsi.

The Tiger@
The Tiger@

Ani jedno, ani drugie.

podpis
podpis

Moim przyjaciołom również się podobają, ale wybieram teraz miejsca, których nie muszę się wstydzić.

The Lion ®
The Lion ®

Oczyma wyobraźni już widzę ludzi głowiących się nad swoją prędkością. “Idę wymagane 4 km/h czy nie idę?”:) Idzie sobie taka kobita z siatami i z przerażeniem w oczach myśli sobie “motyla noga! muszę opuścić chodnik ekspresowy, bo wszyscy mnie wyprzedzają”, albo te słowne pyskówki “spadaj zawalichodniku na chodnik dla pieszych wolnobieżnych”

The Tiger@
The Tiger@

I bardzo dobrze – niech się zastanawiają. Od myślenia głowa nie boli :)

BEKA
BEKA

Radni na specjalnej sesji podejmą uchwałę o chodnikach dwóch prędkości i wszyscy będą musieli się zastosować. Postawią znaki o minimalnej i maksymalnej prędkości chodzenia. Co kilkanaścioe metrów będą stać umundurowani spowalniacze i poganiacze miejscy z rózgami. Dla opornych mandaty, grzywny, dyby i chłosta.

podpis
podpis

Rany, nie podpowiadaj im, bo jeszcze spełnią Twoje marzenia.

AMF
AMF

Nie wiem co to JEST, ale wiem co to będzie w wypadku realizacji w Gliwicach.
Chodnik dużej prędkości – to co już mamy, może tylko trochę wydłużone oczekiwanie na zielone po naciśnięciu przycisku.
Chodnik niskiej prędkości – zakaz biegania (specjalna szybko zapadająca się nawierzchnia z płytek będzie stanowiła naturalne utrudnienie), zakaz wyprzedzania przez ludzi z bagażem lub wózkiem, na każdym rogu SM z sekundnikami. Dodatkowo w zastępstwie progów zwalniających slalom pomiędzy zaparkowanymi samochodami. By przejść na drugą stronę ulicy trzeba będzie napisać podanie.

Bob
Bob

Jak mozna zakladac generalna przebudowę ulicy nie zakładając osobnej ścieżki dla rowerow. To powinnien byc glowny szczegół przy takich dzialaniach. Kurcze, jak dlugo Gliwice będą odstawać od innych miast Polski z realizacja ciagow komunikacyjnych tylko dla rowerow i zapewnia nam bezpieczenstwo!!!

Ampuła
Ampuła

Rowerianizm – modernistyczny odłam chrześcijaństwa głoszący, że Pambuk najpierw stworzył rower, a potem dopiero zabrał się za modelowanie ludzi, rozpoczynając od ich tyłków. W początkowej fazie r. rozwijał się w kierunku wielorakiego uszlachetnienia człowieka przez kontakt z Naturą za pomocą roweru. Szybko jednak zwrócił się ku postawom elitarystycznym, których czołowym założeniem jest obecnie “czynienie sobie Ziemi poddanej za sprawą roweru”. Współcześnie r. jest ruchem agresywnej ekspansji, zawsze w połączeniu z dewastacją środowiska naturalnego. Rowerianie domagają się trzebieży lasów, osuszania i niwelacji gruntów, pełnego wstępu na tereny cenne przyrodniczo i prawem chronione, a także głębokich zmian w tkance miejskiej, tak zabytkowej,… Czytaj więcej »

prosty_gliwiczanin
prosty_gliwiczanin

Ulica Zwycięstwa nie jest głównym ciągiem komunikacyjnym i mogłaby być deptakiem. Wolałbym jednak wiedzieć co za …uj zabrał się za zdzieranie asfaltu ze średnicówki pod wiaduktem DK88 – skończyło się gigantycznymi korkami od strony Zabrza i Łabęd.

Michal
Michal

kolejna kase wyrzucona w bloto. Zamiast zamawiac takie projelty z dupu proponuje osoba zasiadajacym w urzedzie miejskim poogldanie w necie podobnych rozwiazan ze swiata. Mozna podpatrzyc co I jak jest zaprojektowane, a pozniej rozpisac wytyczne projektowe. A tak, to urzednicy wszystko zepchneli na wykonawce, a wykonawca jak to wykonawca bedzie szedl po najmniejszej lini oporu przedstawiajac takie wlasnie koncowe gowno .

No ale w slupkach I tabelkach urzednika widac progress.

MR
MR

Co to jest najmniejsza linia oporu?

ja234
ja234

@MR, “najmniejsza linia oporu”to jest to co robią glajwice.Od zawsze.

Tom
Tom

Obwodnice miasta zacznijcie budować “fachowcy”

MariannaA
MariannaA

Zamknięta dla ruchu kołowego Wilhelmstrasse i całe Stare Miasto!!!!

...
...

Oby nie wykładali chodników granitową kostką – wtedy Zwycięstwa stałaby się pierwszą w Europie drogą przez mękę

marcin
marcin

Obstawiam, że całą ulicę wyłożą kostką – zarówno chodnik, jak i jezdnię.

Kuki
Kuki

ja do centrum miasta to znaczy na rynek oraz na Zwycięstwa nie jeżdżę już praktycznie wcale A już tym bardziej odkąd zrobiły się problemy z parkowaniem oraz z jeżdżeniem ponieważ mam kawałek do tych rejonów i niestety muszę dojechać autem. Więc jeśli muszę coś załatwić to Staram się załatwić to omijając zwycięstwa i rynek i zwykle mi się to udaje bez problemu. Sporo ludzi chce zrobić ze zwycięstwa deptak i kawa kawiarniane klimat ale niestety tych ludzi jest ciągle za mało większość zmotoryzowanych w Woli zdecydowanie miejsca w których można dojechać i na tym niestety miasto traci

ja234
ja234

Zawsze możesz zostawić swoje kochane auteczko np. 500 m dalej i prejść się pieszo.
Nie trzeba wszędzie zajeżdżać auteczkiem pod drzwi,no, ale rozumiem, że jest taka mania.

...
...

Sądząc po niepolubieniach auteczko dla większości jednak służy do podjeżdżania pod same drzwi. 500 m to zbyt dużo na nogach, spacerem. Auto to jednak atrybut niepełnosprawnego. Znaczka nie potrzeba

Putrament
Putrament

Oddalenie się 500m od centrum nie gwarantuje możliwości zaparkowania. Albo zajęte miejsca albo płatne “parkingi” mafii parkingowych w rodzaju 100 zł za zaparkowanie.

Paweł
Paweł

Smród z tanich jadłodajni i brud też przebudują? Czy któryś ze sklepikarzy czy restauratorów zamiata myje chodniki przed swoim lokalem? A żebraków udających biednych też przebudują?