K. Kuczyńska-Budka: W Gliwicach brakuje mi miasta przyjaznego i otwartego na mieszkańców

Dość nieoczekiwanie to jej nazwisko wzbudziło najwięcej emocji podczas zakończonej niedawno kampanii wyborczej. Katarzyna Kuczyńska-Budka dla wielu stała się jedną z twarzy zamieszania wyborczego na listach PO.

Mimo to w wyborach odnotowała najlepszy wynik wśród wszystkich debiutujących kandydatów i pewnie zdobyła mandat radnej Rady Miasta.

– W Gliwicach brakuje mi miasta przyjaznego, otwartego na mieszkańców, takiego, które też spełnia oczekiwania mieszkańców – mówi Katarzyna Kuczyńska-Budka. Nowa radna odniosła się także do krążących plotek o zakusach PO na stanowisko wiceprezydenta Gliwic.
– Jedynym warunkiem, który nas połączył były wartości obywatelskie, wartości dotyczące samorządu i jakości zarządzania miastem. Nie było mowy o żadnych stanowiskach – przekonywała.


Katarzyna Kuczyńska-Budka jest dyrektorem Wydziału Dialogu w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach. Przed laty dziennikarka (m.in. w Dzienniku Zachodnim), pełniła też funkcję rzecznika prasowego w Urzędzie Miejskim w Zabrzu. Absolwentka V LO w Gliwicach, prywatnie żona Borysa Budki, wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej.

W wyborach zdobyła 2516 głosów, najwięcej wśród kandydatów KO. Proporcjonalnie do wielkości okręgu, to czwarty wynik w skali miasta.