Kamienna ławeczka znowu jest ozdobą skweru. Powstała w okresie międzywojennym XX wieku

Charakterystyczna kamienna ławeczka u zbiegu ulic Styczyńskiego i Daszyńskiego została wyremontowana. Prace wykonał specjalista w zakresie konserwacji rzeźb z kamienia naturalnego. Efekt prac robi wrażenie – zestawienie przed i po ich wykonaniu prezentowaliśmy już wcześniej w mediach społecznościowych.

 

Oprócz uzupełnienia ubytków i konserwacji, wymieniono także stalowe elementy na nowe, nierdzewne. Koszt wykonanych prac to 39 tysięcy złotych.

Ławeczka (wykonana z wapienia muszlowego) powstała w okresie międzywojennym XX wieku.

Siedzisko po dwóch stronach zwieńczone jest słupami z rzeźbami przedstawiającymi dzieci. Po prawej stronie stoi chłopiec trzymający na głowie talerz z winogronami. Po lewej widzimy dziewczynkę trzymającą róg obfitości z kwiatami. Obydwoje patrzą w dół, na przechodniów.

Autorem ławeczki jest Hanns Breitenbach – znany gliwicki rzeźbiarz. Wśród jego najważniejszych prac dla Gliwic należą m.in.: statua płaczki na cmentarzu Lipowym oraz rzeźba świętego Jerzego przed kościołem p.w. św. Antoniego.

(żms)/MZUK Gliwice
fot. 24gliwice.pl/MSZ, fotopolska.eu

10 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
View all comments
Miejski esteta
03/12/2021 07:42

Przed face liftingiem też wyglądała dobrze nie licząc napisu, za którego usunięcie powinien płacić klub skoro takich kibiców sobie wychował. Uważam, że do rozumków kibiców najlepiej trafić przez portfel ich idoli. W końcu kibic nie chce chyba generować kosztów swojego klubu.
Nie wszystkie ślady upływu czasu w postaci zielonego nalotu, mchu i innych świadczących o wiekowości zabytku są złe. Gdyby o nią dbano na bieżąco nie potrzebowałaby remontu.

Helmut
03/12/2021 08:36

Hanns Breitenbach – znany gliwicki rzeźbiarz? Raczej kompletnie nieznany, bo w tym mieście dosyć konsekwentnie ignoruje się jego historię sprzed 1945 roku. Czyli tak właściwie całą jego historię. Patrz: patroni ulic.

Miejski esteta
03/12/2021 08:04

Druga sprawa. Szkoda, że drzewa zasłaniają budynek za tą ławeczką, który może pochwalić się teraz tym, że po serii remontów wykonywanych przez mieszkańców zyskał różnorodność okien. Nie wiem czy ta kamienica jest zabytkiem, ale z pewnością jest bardzo charakterystyczna, stara i ładna. Wraz z ławeczką i skwerem stanowi całość. Teraz nie dość, że pół budynku jest jasne, pół ciemne, to jeszcze w każdym mieszkaniu inne okna w tym bez podziału. W takich przypadkach powinno wkraczać miasto w postaci konserwatora zabytków i narzucić rodzaj okien bo aż oczy swędzą jak się na to patrzy. To chyba nie do końca jest tak,… Czytaj więcej »

ekoprzodownik
03/12/2021 13:00

W historii ławeczki był dzień w którym rzeźby chłopca i dziewczynki leżały na ziemi ,a cała elewacja budynku pokryta “dzikim winem’ dodatkowo na środku skweru stała socrealistyczna instalacja budowana w okresie świąt w PRL

Fotoplastikon
03/12/2021 15:55
W odpowiedzi na  ekoprzodownik

Kiedyś elewacje niemal wszystkich budynków na Styczyńskiego, od tego skweru idąc w dół aż do Kozielskiej, były porośnięte bluszczem. Za tzw. “komuny” pnie bluszczy wyrastające przy ścianach były dodatkowo ochraniane metalowymi kagańcami. Widać to chociażby na tym oto zdjęciu Zofii Rydet.
http://www.zofiarydet.com/pl/photo?page=380&archive=dokumentacje-polskie&photo=zr_1972_L_PY10_d_0006
Pamiętam, że w lecie większość budynków była cała zielona. Podobnie było na doprowadzonych przez miasto do ruiny budynkach Kościuszki 44 – 46. Tak też było na Korfantego, Lompy, K. Miarki, Malinowskiego,… na niemal każdej starszej kamienicy.

ekoprzodownik
03/12/2021 18:24
W odpowiedzi na  Fotoplastikon

było ,było- Gliwice zwane były zielonym miastem, a teraz wyuczeni na Wikibedi ekomatołki mają zielono w głowie i urządzają “czerwone patrole” po mieście zamiast najpierw zdać samodzielnie prawdziwą maturę i umieć bez pomocy rozpoznać przynajmniej podstawowe gatunki drzew . Sam byłem świadkiem jak długonoga o blond włosach pracownica kwiaciarni “Róża” odmówiła klientowi sprzedaży choinki na Święta Bożego Narodzenia bo nie umiała jej rozpoznać czy to świerk czy jodła a wiatr porwał z drzewka metkę z nazwą i nie mogła zaksięgować sprzedaży.

SS3
09/12/2021 00:44
W odpowiedzi na  ekoprzodownik

Ale przetrwała, nie to co również zdobiona pięknymi rzeźbami fontanna w parku gdzie obecnie jest DTŚ.

Ad
02/12/2021 17:55

10/10
Da się ? Da się!!!

SS3
02/12/2021 18:30
W odpowiedzi na  Ad

Ale pręgierza miejskiego nie da się i tylko czekać na małpę z farbą…

Engelbert Ślązak
03/12/2021 20:40

Zapytam się grzecznie:
1. Czy jest tabliczka z nazwiskiem twórcy?
2. Czy jest teraz monitoring?