Kierowcy kompletnie ignorują zakaz ruchu na ul. Siemińskiego. To było do przewidzenia

Można powiedzieć – bez zaskoczeń. Obowiązujący od 1 sierpnia zakaz ruchu na ul. Siemińskiego nie robi wrażenia na przejeżdżających tam kierowcach.

Przypomnijmy, zakaz dotyczy wszystkich samochodów z wyjątkiem autobusu i osób dojeżdżających do posesji. Zmianę wprowadzono w czwartek, można więc uznać, że w jakimś stopniu działa tu siła przyzwyczajenia, kierowcy jeżdżą na pamięć.

Przeraża tylko jak bardzo nie patrzą na znaki, które są znakomicie widoczne z obydwu stron zamkniętego odcinka. Można się też zastanawiać, jak to możliwe, żeby mieszkając w Gliwicach, przeoczyć informację o zakazie ruchu, która od kilkunastu dni nie schodzi z czołówek lokalnych mediów czy obecnego na prawie każdym smartfonie facebooka?

Rano na ulicy obecna była policja, upominająca ignorujących zakaz. Gdy drogówka odjechała wszystko wróciło do “normy”. Kierowcy nie widzą, albo mają znaki w głębokim poważaniu robiąc sobie skrót.

Rozwiązanie jest bardzo proste

Taka sytuacja była do przewidzenia, co więcej, raczej się to nie zmieni dopóki skrót ul. Siemińskiego będzie technicznie możliwy. Jak to rozwiązać? Wystarczy trasę autobusu poprowadzić ul. Jasnogórską, a przy skrzyżowaniu (tzw. pajączku) postawić słupki. Powstanie ślepa ulica, z możliwym dojazdem dla mieszkańców, nikt poza nimi nie będzie miał interesu, żeby tam wjeżdżać. Przy okazji można się też pozbyć absurdalnych słupków oddzielających chodnik od zamkniętej już ulicy. Prawda, że proste?

(mf)

101
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
VAkk
VAkk

Godz. 14,37… w ciągu 3 minut przejechało 14 samochodów. Połowa z nich z prędkością około 50-60 km/h. W pobliżu grasowała straż miejska polująca na pacjentów przychodni (pożal się Boże) ortopedycznej, którzy ledwie chodzą i nie mają gdzie zaparkować. Straży zupełnie nie interesowało co się dzieje na Siemińskiego.

treya50
treya50

Wobec SM powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. A o pacjentach przychodni Ortopedycznej może by tak pomyśleli urzędnicy z UM, co ? Nikt sprawny ruchowo tam nie chodzi. Ja wiem, że zaraz ktoś wytknie, że ze złamaną ręką nie trzeba parkować przy przychodni, ale co mają zrobić chorzy z niesprawnymi kończynami dolnymi ?

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

Była już akcja w temacie parking tej przychodni. Na sesji RM v-ce prezydent wygłosił wtedy swoje słynne “kolejny parking to kolejny generator ruchu, bla bla bla…”. Według niego to parkingi generują ruch a nie miejsca docelowe.

marcin
marcin

Na ul. Jasnogórskiej kończy się strefa płatnego parkowania. Parking dla pacjentów przychodni byłby parkingiem bezpłatnym i to jest jedyny powód, dla którego nie będzie zbudowany.
Jakoś w centrum miejsca parkingowe budowane są na potęgę. Choćby parking na Dunikowskiego – tam jakoś nikt z urzędu nie widział problemu, że to kolejny generator ruchu. To jeden z wielu przykładów wybiórczej logiki urzędników. Parking jest generatorem ruchu wyłącznie wtedy, gdy jest bezpłatny.

Jozek
Jozek

Nie ma nigdzie parkingu w pobliżu stosować wszędzie zakazy A co z osobami niepełnosprawnymi i np dojazdem do sądu absurdy

kolega
kolega

Ślepy Jozek? Obok i na przeciwko sądu jest parking. Ale trzeba zapłacić więc Jozio nie widzi.

janek
janek

co mi z parkingu naprzeciw sądu skoro siemińskiego zamknięta dla ruchu???

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

Przyganiał kocioł garnkowi – można krótko podsumować. Dla urzędników problemem jest prawidłowe oznakowanie płatnych miejsc parkingowych (tym samym pobieranie legalnie opłat) a wymagają żeby ulica która była cały czas przejezdna, nagle przejezdną nie była. Jest coś takiego jak znak “uwaga zmiana organizacji ruchu” ustawiony przed wjazdem na ulicę oraz przy wszystkich ulicach dolotowych lub namalowanie linii ciągłej (od strony “pajączka” Siemińskiego/Jasnogórskiej/Kozielskiej) wyznaczającej prawidłowy kierunek jazdy samochodem. Dodatkowo, obowiązkowo po strażniku miejskim z obydwu stron, przez pewien czas – w celu edukacyjnym i informacyjnym. Jak wrzucać info w internet to nie tylko na facebooka, ale wszędzie: snapchat, tweeter, instagram i redtube*.… Czytaj więcej »

Rob
Rob

Tak, to ulubione miejsce tych darmozjadów

Miruś
Miruś

…bo od połamanego pacjenta nie oberwą po pysku , a od bardziej nerwowego kierowcy mogło by się zdarzyć…

Zbigniew
Zbigniew

Może warto zainteresować tą sprawą prezydenta Frankiewicza? Przecież to on jest ich szefem.
Zrobić zdjęcie strażnikom …i do prezydenta.
Niech te nieroby w końcu wezmą się porządnie do pracy.

Tutejszy
Tutejszy

Najlepiej złomować wszystkie samochody i wprowadzić urzędowy nakaz chodzenia po mieście piechotą,
najlepiej boso, i na płytkim oddechu, żeby za dużo dwutlenku węgla nie wydychać.

Wungiel
Wungiel

Zwycięstwa w ruinie, teren przy teatrze w ruinie, Kłodnica cuchnie, podwórka kamienic zaniedbane, a ono czepiło się, żeby zamknąć przejezdną ulicę i zrobić podwórko na ulicy. Jedyne uzasadnienie dla tego idiotyzmu widzę takie, że któryś z urzędników ma okna na Wieczorka albo szwagra, który prowadzi tam cukiernię i we własnym interesie zamyka ruch.

Ba
Ba

Tak szczerze to boję się po tym wnerwie chodzić. Samochody zasuwają jak po zwykłej ulicy z tą różnicą, że nie ma na niej przejścia dla pieszych. Zanim człowiek przejdzie na drugą stronę, musi poczekać aż przejadą samochody. Bo nikt nawet nie zwalnia na widok pieszego, co dopiero mówić o zatrzymaniu się i przepuszczeniu.

Szotek
Szotek

Nie widzę potrzeby łazić po tej ulicy

MariannaA
MariannaA

Podobnie na Starym Mieście. Dzieci wychodzące z baletu trzeba chyba trzymać na smyczy, bo przeszkadzają kierującym uprawiającym slalom po Raciborskiej (po drugiej stronie auta często zaparkowane są “pod skosem”, a nie równolegle, jak nakazuje znak).

ja234
ja234

W ogóle to trzeba uważać na auteczkowych. Jeżdżą tymi swoimi furmankami,nieuważnie, szybko.Na pasach czasem się któryś zatrzyma,zazwyczaj trzeba czekać aż auteczkowi się przewalą.No i zdecydowanie za szybko jeżdżą.
Problem rozwiązałby patrol policji wlepiający mandaty po 2 tys, wtedy do suwerena dotarłoby co i jak.(1028)

w białych rękawiczkach
w białych rękawiczkach

Zamiast raz a porządnie to opracować i wykonać, to będziecie popierdywać pomysłami przez 15 lat a efekt gorszy niż jakbyście nic nie robili.

Imiu
Imiu

pieniądze za ten misterny plan muszą równo podzielić między sobą a taki proceder w Gliwicach musi być dokładny bo popleczników niemała rzesza.

Lolek
Lolek

W tym mieście można nawet ścigać się samochodami na starówce, parkować gdzie się komu podoba. Urzędasy myślą, że jak postawią znaki to kogoś to interesuje. Otóż nikt nie zwraca na to uwagi, włącznie z Policją i Strażą Miejską.

gfdgdfgdfg
gfdgdfgdfg

Twoim zdaniem to miasto ma wyłapywać kierowców niestosujących się do znaków? Coś ćpiesz?

Stefan
Stefan

Nie miasto ma łapać tylko Policja i SM. A Urzędasy mają stosować inne środki szykan (jest ich całe mnóstwo) dla kierowców, skoro oni nie stosują się przepisów. masz jeszcze coś do powiedzenia mądrego?

elemele
elemele

jakie środki? słucham uważnie

Mieszkaniec
Mieszkaniec

Odcinkowy pomiar prędkości zadowoliłby wszystkich z wyjątkiem kierowców łamiących zakaz przekroczenia prędkości.
Korzysci:
– ruch dozwolony,
– piesi bezpieczniejsi,
– dodatkowe wpływy z mandatów dla miasta.

lolowski
lolowski

Poczytaj, ale czynność raczej Ci nieznana.

Pablo
Pablo

Czy jesteś imbecylem?

Tobiasz Bimbalski
Tobiasz Bimbalski

Identyczną sytuacja jak w przypadku znaków D-40 (strefa zamieszkania) ustawionych w obrębie rynku.
Zasady jakie narzuca ten znak czyli:
– pieszy może korzystać z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdami
– „strefie zamieszkania” obowiązuje prędkość pojazdów ograniczona do 20 km/h
– skrzyżowanie równorzędne czyli pierwszeństwo ma pojazd nadjeżdżający z prawej strony
są nagminnie łamane… Strefa zamieszkania została wprowadzona 1 marca 2016 a kierowcy nadal jeżdżą tam zgodnie z zasadami obowiązującymi przed wprowadzeniem strefy… na Siemińskiego będzie to samo…

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

Zapomniałeś jeszcze o kilku m.in. – wolno parkować jedynie w miejscach do tego wyznaczonych.

LOL
LOL

Zaczęło się, już autobus przeszkadza i ma zmienić trasę na taką, którą już jeździ cały peleton innych. I to niby jest ten dobry pomysł? Dobry, bo jako kolejny po wonerfie i zamknięciu ulicy jak latarnia świeci dowodem, że jak się głupio zacznie, to nijak nie da się mądrze skończyć. Ile jeszcze głupich pomysłów zrodzi się w głowach, żeby za wszelką cenę, na chama i przemocą przekonać ludzi, że to dla ich wygody i dobra?

Ampuła
Ampuła

Wyeksmitować mieszkańców. Razem z ich pojazdami. Zamurować wlot i wylot. Na wysokość 7 metrów.
Tam musi być podwórzec! Choćby pusty, ale musi być. Dołem przebić przejście kanałowe dla służb miejskich, żeby podlewali zabetonowane rośliny i dokonywali napraw boazerii. Wszędzie Wielkie Idee przyjmują się z oporem. Po tym rozpoznać można ich wielkość.

w białych rękawiczkach
w białych rękawiczkach

Siłowniki chowające się w jezdni są obce temu technopolis. Ale to by musiał być jednak jakiś przemyślany koncept a nie pomysł, który wypadł sroce spod ogona. Słowem. Pomysł z d. Wykonanie też z d.
Druga sprawa, to jak tylko dotkną tych słupków będę pierwszym, który zapyta ile zapłaciłem za ich niedawne zainstalowanie i dlaczego? Tak się właśnie trwoni publiczne pieniądze. Dyletanci.

''
''

O co do tej pory pytałeś, kogo, kiedy i gdzie ?

Nieznajomość
Nieznajomość

To można na tym deptaku po środku chodzić czy w końcu nie?

Grzegorz
Grzegorz

Można chodzić środkiem, jeździć środkiem ulicy

''
''

Może nawet babcia z balkonikiem iść środkiem deptaka z szybkością 0,5 km/h za nią tramwaj na prąd z wegla a za tramwajem BMW powoluteńko co znaku nie zauważyło a za BMW rowereczkowy na bicyklu a za bicyklem hulajnoga elektryczna na prąd z wiatraka w akumulatorze z elektrolitem z Kruszynian a każdy z lodem w ręce z pobliskich cukierni, bo pieszy ma tam pierwszeństwo.

Alex
Alex

Strefa zamieszkania to nie deptak. Różnica jest znacząca, gdyż w strefie zamieszkania dopuszczony jest ruch pojazdów – pieszy nie musi korzystać z chodnika, jednak musi zachować ostrożność i nie może niefrasobliwie blokować przejazdu. Wina za ew. kolizję z pieszym nie zawsze spoczywa na kierowcy. Na deptaku zabroniony jest ruch wszelkich pojazdów (również rowerów – chyba że jest to droga współdzielona lub z wyznaczoną DDR), a dopuszczone są jedynie wyjątki ze specjalną przepustką (dojazd do posesji czy zaopatrzenie).

Volt
Volt

jak się śmierci nie boisz to chodź ;)

Pieseł
Pieseł

Mnie tylko dziwi, że wyłączono z ruchu Siemieńskiego a nie Zwycięstwa. Miastu przydałby się deptak z prawdziwego zdarzenia i to by miało więcej sensu.

treya50
treya50

Tylko zamiast banków, aptek i jubilerów trzeba by tam otworzyć jakieś knajpki !

Ba
Ba

I normalne sklepy. W Gliwicach nie ma teraz ulicy handlowej.

Taaa...
Taaa...

To kiedy otwieracie ?

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

A ludzi z łapanki tam zwozić, bo do takiego syfu, jaki jest wokół, mało kto z własnej woli pójdzie. No chyba, że studenci. Oni łatwo się przystosowują.

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

Nie potrafią ogarnąć kilkumetrowych uliczek a ty chcesz żeby na Zwycięstwa wymyślili coś sensownego?

lorl
lorl

A mnie zastanawia kto tak ważny, któremu stukot kół na bruku przeszkadza mieszka na Siemienskiego. Może jak się przeprowadzi na Zwycięstwa to Gliwice dostaną deptak z prawdziwego zdarzenia.

krzysztof
krzysztof

mam nieodparte wrażenie ,że rządzą nami…………………. sam wykropkowałem,aby portalowa cenzura nie musiała

black_horse
black_horse

@krzysztof, ja ma pewność od jakichś 15 lat. Ciekawe co można powiedzieć o tych co ich wybierają.

ADAM
ADAM

Z jakiegos zapyzialego miejsca maloznaczacej ulicy zrobili prioryten paranoja, wydaja nasze pieniadze na glupoty i noepotrzenne rzeczy…..projekt, plan, roboty drogowe, na sluzby mundurowe tylko zeby bylo glosno ze niby cos w UM robia….Ul. Zwycienstwa sie zajmijcie, renowacja budynkow , dotacjami dla biedoty do piecow zeby smogu nie.bylo bo zima idzie i znow noe bedzie w gardlo dusic jak sie kolo katedry kedzie , zwyciestwa i inny ulicami tej metrpoplii, bankami tez powinni sie zajac na uboczu je dac a na reprezentatywnej ulicy knajpki i zwycienstwa zamknac to macie robic w UMa nie z naszych pieniwdzy pierdolami sie zajmowac

fran
fran

wszędzie informowano, że zamkną ul. Siemińskiego, a zamknęli ul. Wieczorka i kierowcy zaskoczeni

szpilman
szpilman

celny komentarz!

kek
kek

Słaby. Na ulicy Siemińskiego została wybudowana infrastruktura dla autobusów i taksówek, a teraz niektórzy chcą to zamknąć? Należy się kierować dobrem jak największej ilości mieszkańców (komunikacja zbiorcza), a nie poszczególnych grup (mieszkańcy i przedsiębiorcy na Siemińskiego) i ich interesami

Szpagin
Szpagin

Poza tym, A4 jest jedyną linią, która zatrzymuje się w miarę blisko Rynku i ogólnie starówki.

Imiu
Imiu

Postawić Pały i niech łapą a nie że ignorują. Przyzwyczajenie trudno zmienić ALE się DA tylko trzeba chcieć.
Komisariat niedaleko więc na pieszo niech wyłapują. Wiadomo, nie muszą od razu mandat, dopiero za drugim razem ale raczej tylko w RAMACH protestu Polska Policja skorzysta z POuczenia.

Jak wspomniałem wcześniej, Certolą ssię zamiast tę małą uliczkę ogarnąć w trymiga.
Tylko złudna szybka kasa Zarządcą w Głowach, Decydenci kosztem podatników robią CYRK i przynoszą WSTYD.

Gliwice są TU ale nie Przyszłość raczej Przeszłość, tak pokazują statystyki i zachowanie Włodarzy.

Paweł
Paweł

Chyba mnie coś ominęło. Czytając od kilku dni informację na wyświetlaczu LED na Kujawskiej że ma być zamknięta myślałem, że jakiś remont będzie. A tu mała niespodzianka. Kto to wymyślił i na co to komu. Przecież to tranzyt z centrum na Kozielską Daszyńskiego. Oj komuś wyobraźni zabrakło. Pozdrawiam

jerzy
jerzy

Ja z trochę innej beczki – dlaczego na tej stronie nic nie piszecie o kopaczach z ul. Okrzei . przecież ci szmatławcy zwani Piastem psują w Europie opinię naszego miasta. To że zostali mistrzem Polski ,to był całkowity przypadek .Widać to było jak grały nasze kluby w pucharach . Ja sobie nie życzę żeby miasto z mojej kieszeni płaciło tym nieudacznikom ,którzy nie potrafią porządnie kopnąć piłki . Proponuję , zamiast nazwy Piast zmienić na ” Szmatławiec 1 bramka’

Maro
Maro

Gdzie jest straż miejska ?

poziom
poziom

Jechałem, wczoraj – patrze – zakaz ruchu. No to zacząłęm nawracać… a w miedzyczasie śmigneły mi ze 4 auta od Apollow w kier. Rynku. Inna kwestią jest że jest to abstrakcja jakaś – Gliwice miasto bycze organizuje ruch jak bładzac po omacku. Wiadomym jest że jak jest dopuszczony autobus czy inny pojazd to będą ludzie jeździc. A że Wieczorka nie ma za bardzo objazdu bo wokoło same jednokierunkowe (poza Młyńską) no to co ludzie maja zrobić ? Nawet znaku na wylocie z Wałów nie ma że za chwile jest zamkniecie i nie ma po co skręcac…. Oznakowanie – DRAMAT. Ale… Czytaj więcej »

Alex
Alex

cytat Oznakowanie – DRAMAT. Ale to standard w naszym miescie…
Wystarczy poptrzeć na znak STOP na środku skrzyżowania Nowy Świat/ Kochanowskiego/Kościuszki.

Dodaj do tego znaki o NIEzmiennej treści na skrzyżowaniu Wrocławska/Strzody oraz wyjazd z parkingu, odnogi Dworcowej przy kościele św. Barbary. Otóż był (lub jest nadal) tam sygnalizator, który ZAWSZE pokazywał czerwone światło, a skręt w prawo był (jest) możliwy po zapaleniu się zielonej strzałki.

tramwajarz
tramwajarz

….Wystarczy trasę autobusu poprowadzić ul. Jasnogórską, a przy skrzyżowaniu (tzw. pajączku) postawić słupki. …..Prawda, że proste?…. Może i proste, tylko, że wyleci przystanek koło szkoły muzycznej. Zlikwidowali ludziom tramwaj, a teraz jeszcze na dodatek przystanki?

Bajtek
Bajtek

Przystanek na Jasnogórskiej jest dosłownie za rogiem, oddalony od szkoły o 200 metrów. Drugi na Daszyńskiego.

Nina
Nina

Jak zrobię zakupy w rynku to mam co nosić i chcę na placu Mickiewicza mieć przystanek, i nie dźwigać siatek następne 200m. I tak ma być, przystanki mają zostać na swoim miejscu.

Bajtek
Bajtek

Zakupy na Rynku? Przecież tam nie ma sklepów, tylko knajpy. Chyba, że masz na myśli kebaba na wynos.

Kali
Kali

W rynku, to nie na Rynku. Nie wiesz co to “handelek” przy Bytomskiej?

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

Szkoła też leci. Już jestem ciekaw kto łyknie ten budynek.

ewa
ewa

A co, nowa szkoła nie podoba się? Należy narzekać?

Taaa...
Taaa...

To po co proponujesz taki absurd ?

Plandeczak pospolity
Plandeczak pospolity

A może to ma jakiś szerszy aspekt, o którym my malutcy, nic nie znaczący mieszkańcy nie musimy wiedzieć? Może przygotowują teren pod coś grubszego i za niedługo się dowiemy, że na przykład nowy najemca budynku po szkole muzycznej oczekuje ciszy wokół, albo więcej prywatnej przestrzeni?

azia
azia

zlikwidowali ludziom tramwaj… I bardzo dobrze, bo jakbys miał mieszkać przy tej ulicy z tą jezdżacą landarą to nie wiem czy byłbyś taki na TAK, a przystanek na Jasnogórskiej to rzut beretem, bez przesady już z tym podjezdżaniem pod same “DRZWI”

Jozek
Jozek

Wszystko zamkniete albo rozkopane, tak jak większość ulic by kolesie mogli zarabiać i ziemię przekonywać drogą komuś przeszkadza A co z mieszkaniami w Gliwicach bez wc łazienek gazu i ogrzewania na które miasto miało wydać pieniądze bo nie ma dopłat wszystko tylko myślenie oczu mieszkańcom i udawanie że coś robimy…jest 21 wiek A połowa centrum miasta żyje jak w średniowieczu A czynsze jak za komfortowe

Ampuła
Ampuła

Miasto powinno opłacić odpowiednio dużą grupę ludzi – nazwijmy ich Zatłumieńcy z Siemiczorka – którzy całorocznie, przez 24 godziny na dobę, będą przemieszczać się tamtędy pieszo, bezładnie, w gęstości i tempie uniemożliwiającym ruch pojazdów mechanicznych. Zatłumieńcy muszą być głusi na trąbienia i wyzwiska, a więc wyposażeni w sprzęt ochrony narządu słuchu. Nie mogą też widzieć gestów zastraszania ani propozycji przekupstwa ze strony oferujących korzyść za rozstąpienie się. Dlatego konieczne jest całkowite zaślepienie. Ślepi i głusi, muszą także posiadać odpowiednie opancerzenie, zapewniające odporność na parcie zderzaka i zakusy rękoczynowe. Użycie pieszych Zatłumieńców na ulicy Siemiczorka zapewni zarazem sukces frekwencyjny na podwórcu,… Czytaj więcej »

marcin
marcin

“Powstanie ślepa ulica, z możliwym dojazdem dla mieszkańców, nikt poza nimi nie będzie miał interesu, żeby tam wjeżdżać. Przy okazji można się też pozbyć absurdalnych słupków oddzielających chodnik od zamkniętej już ulicy. Prawda, że proste?” Oczywiście, że proste. Dlatego właśnie będzie inaczej. Najpierw zostanie ogłoszony przetarg na opracowanie koncepcji zmian na tej ulicy. Wraz z wizualizacjami rzecz jasna, które potem będą się zupełnie różnić od rzeczywistości. Potem będzie przetarg na prace projektowe. Przez 2 kolejne lata ZDM będzie się zastanawiać czy wdrożyć projekt, a kolejne 2 lata będzie tłumaczyć dlaczego nie można jeszcze tego zrobić. Dopiero później zostanie ogłoszony kolejny… Czytaj więcej »

realista
realista

GDZIE JEST STRAZ MIEJSKA,POLICJA. KARAC KARAC I JESZCZE RAZ KARAC. TAK SIE ROBI NA ZACHODZIE I JEST SPOKOJ.