Kopniak w brzuch zamiast zapłaty. Policja poszukuje dwóch sprawców kradzieży w sklepie

Środek nocy, godzina 3.40, dwóch młodych ludzi wchodzi do sklepu przy stacji paliw. Jeden stanął przy drzwiach, a drugi „robił zakupy” – wziął papierosy i artykuły spożywcze. Gdy obsługa stacji Shell przy ul. Tarnogórskiej orientuje się w sytuacji, interweniujący ochroniarz dostaje kopniaka w brzuch

Podejrzany użył karty płatniczej, ale, jak zorientowała się po chwili sprzedawczyni, wpisał błędny kod PIN. W efekcie nie zapłacił należnych około 100 złotych, tylko szybko oddalił się ze skradzionym towarem.

Zaalarmowany przez ekspedientkę pracownik ochrony podjął interwencję. W trakcie próby pościgu i zatrzymania interweniujący ochroniarz został kopnięty w brzuch, w wyniku czego upadł na ziemię.


[perfectpullquote align=”full” cite=”” link=”” color=”” class=”” size=””]Pierwszy podejrzany, określany przez policję jako „kupujący”, ubrany był w ciemne dresowe spodnie z napisem „adidas”, czarną koszulkę z napisem „octagon” oraz kraciastą czapkę z daszkiem. [/perfectpullquote]

Drugi, stojący na czatach mężczyzna, miał na sobie czarne dresowe spodnie, czarną bluzę z długim rękawem, zieloną czapkę z daszkiem oraz białe sportowe buty typu adidasy.

Funkcjonariusze policji zwracają się z prośbą o kontakt do osób, które rozpoznają mężczyzn z prezentowanych fragmentów nagrania z 30 maja. Informacje można przekazać telefonicznie, pod całodobowy numer telefonu 32 239 02 00 lub bezpośrednio prowadzącemu dochodzenie st. sierż. Marcinowi Klimasowi (tel. 32 239 02 01). Można też wysłać maila na adres kp2@gliwice.ka.policja.gov.pl lub na anonimową skrzynkę – Powiadom nas.

Policja wszystkim osobom informującym gwarantuje anonimowość, nie będą one również w żaden sposób niepokojone czy wzywane na przesłuchania. Dotychczasowa współpraca społeczeństwa (internautów) z gliwickimi śledczymi w kilkudziesięciu przypadkach spowodowała, że sprawcy nie zostali bezkarni. Być może stanie się tak i tym razem.