Piwnice, strychy, szuflady i witryny w domach gliwiczan mogą skrywać cenne pamiątki, które warto udostępnić szerszej publiczności na czas trwania wystawy w Muzeum. Poszukiwane są elementy wyposażenia dawnych kawiarni, hoteli, piwiarni, winiarni, czy też restauracji.
W marcu Muzeum w Gliwicach planuje otwarcie wystawy „Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu”. Ekspozycja będzie prezentowana do sierpnia br.
– Zamysłem kuratorów wystawy jest podjęcie opowieści o fenomenie kawiarń od około roku 1900 do 1930. Zjawisko to pragniemy pokazać szeroko: od Lwowa przez Kraków aż po Gliwice. Postaramy się odtworzyć atmosferę bohemy artystycznej wszystkich tych miejsc poprzez prezentację plakatów, drobiazgów, naczyń z firmowymi napisami – zapowiada MwG.
Pokażemy zbiór przedmiotów secesyjnych zgromadzonych w naszym Muzeum oraz – dzięki uprzejmości prywatnego kolekcjonera – w atmosferę belle epoque – przeniosą nas oryginalne meble kawiarniane z fabryki Thoneta i nie tylko
– kontynuuje instytucja.
Muzeum zwraca się do mieszkańców Gliwic i Śląska, kolekcjonerów, miłośników lokalnej przeszłości – o udostępnienie posiadanych skarbów. – Być może szuflady i witryny domowe, i strychy – kryją jakieś pamiątki związane z gliwickimi i lwowskimi kawiarniami, restauracjami, hotelami, winiarniami, piwiarniami. Mogą to być plakaty, karykatury, pamiątki z miejsc spotkań – serwetki, nalepki na butelki, dawne menu, naczynia i sztućce z firmowymi napisami: kubeczki, popielniczki, talerzyki. Będziemy szalenie wdzięczni za te okruchy przeszłości, które moglibyśmy włączyć w aranżację wystawy – dodaje MwG.
Propozycje z posiadanych przez mieszkańców kolekcji – zdjęcia przedmiotów – można przesyłać na adres mailowy: kawiarnie@muzeum.gliwice.pl.
Można też je dostarczyć do Willi Caro (ul. Dolnych Wałów 8a) – w środy od 10.00 do 11.00 oraz w czwartki od 17.00 do 18.00 będzie tam czekał pracownik Działu Sztuki.
– Przedmioty można przekazać w formie daru lub wypożyczyć na czas trwania wystawy (od marca do sierpnia 2026 r.) lub udostępnić w formie zdjęcia/kopii cyfrowej – podsumowuje Muzeum w Gliwicach.
(żms)/MwG


