Miasto błyskawicznie dostosowało d. Dom Dziecka na potrzeby Szpitala Miejskiego. Prace trwały 6 dni

Dawny Dom Dziecka przy ul. Zygmunta Starego został dostosowany pod potrzeby szpitala.

W ekspresowym tempie miasto dostosowało dawny Dom Dziecka przy ul. Zygmunta Starego 19 do potrzeb pacjentów. Jest tam już realizowana m.in. nocna i świąteczna opieka zdrowotna.

Prace budowlane i remontowe trwały zaledwie 6 dni i kosztowały miasto ok. 300 tys. zł.

Budynek dawnego Domu Dziecka będzie obecnie wykorzystywany na potrzeby Szpitala Miejskiego nr 4. Jest to konieczne, ponieważ na mocy decyzji wojewody śląskiego – w związku zagrożeniem wirusem SARS-CoV-2 – obiekt szpitalny przy ul. Zygmunta Starego 20 (dawny szpital wojskowy) musi pozostawać w stanie podwyższonej gotowości. Działania takie mają zagwarantować bezpieczeństwo pacjentów i personelu placówki.

REKLAMA

Prace modernizacyjne zostały przeprowadzone w trybie nadzwyczajnym. Objęły głównie parter budynku, który będzie służył pacjentom.

Do dawnego Domu Dziecka przeniesione zostają:

  • od 24 marca – nocna i świąteczna opieka zdrowotna,
  • od 25 marca – poradnia działająca w ramach podstawowej opieki zdrowotnej – dla zdeklarowanych pacjentów, którzy dotąd korzystali z niej w szpitalu przy ul. Zygmunta Starego,
  • od 27 marca – poradnie pediatryczna, diabetologiczna, chirurgiczna i ortopedyczna.

    Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach przypomina jednocześnie, że pacjenci mogą także liczyć na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Gliwicach, a także w Knurowie i Pyskowicach.

    W ramach adaptacji dawnego Domu Dziecka do nowej funkcji, konieczne było dostosowanie obiektu do wymogów, jakim podlegają placówki medyczne.

    Niezbędne okazało się m.in. wybudowanie nowych ścian poszczególnych pomieszczeń, zamontowanie umywalek, podłączenie do systemu wentylacji, malowanie, przystosowanie wejścia i toalet do potrzeb osób niepełnosprawnych. W efekcie w ciągu zaledwie kilku dni miasto przygotowało m.in. gabinety lekarskie, zabiegowe i miejsca izolacji. Zorganizowano również pomieszczenia socjalne dla personelu szpitala. Prace zostały sfinansowane ze środków budżetu miejskiego i zaakceptowane przez sanepid. Szpital Miejski nr 4 zajął się przeprowadzką, zadbał o niezbędne wyposażenie pomieszczeń i sprzęt medyczny.

    Aby maksymalnie zabezpieczyć pacjentów, do środka budynku prowadzą dwa wejścia – jedno od ul. Zygmunta Starego (do rejestracji), drugie od tyłu budynku (dla pacjentów z objawami mogącymi wskazywać na zakażenie koronawirusem, m.in. z infekcją górnych dróg oddechowych, gorączką).

    Dodatkowo zalecane jest umawianie się pacjentów na określone godziny, a przed wejściem głównym znajduje się dzwonek – dzięki temu do środka wpuszczane są tylko osoby zweryfikowane przez personel placówki.

    Najpierw dzwonimy!

    WAŻNE! Nim udamy się do placówki medycznej powinniśmy skontaktować się telefonicznie, by skonsultować z lekarzem, czy nasza wizyta na pewno jest konieczna, czy może uda się uzyskać pomoc bez konieczności wychodzenia z domu. Trzeba bowiem ograniczać liczbę osób w poczekalniach!
    W przypadku nowej placówki przy Zygmunta Starego 19 (dawny Dom Dziecka) – ważność zachowują numery funkcjonujące dotąd w szpitalu:

    32/33-08-300 (centrala)
    32/33-08-413 (rejestracja)
    32/33-08-354 POZ
    32/33-08-333 POZ
    32/33-08-352 POZ
    32/33-08-342 (poradnia pediatryczna/diabetologiczna)
    32/33-08-320 (poradnia chirurgiczna)
    32/33-08-318 (poradnia ortopedyczna)

    (mf/UM Gliwice)

    REKLAMA
  • 3000
    od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
    hapek

    Brawo Gliwice!

    Czekator na połączenie

    Szkoda tylko, że telefonów nikt nie odbiera

    Bogusia

    W przychodni na Sikorniku to samo. Nie odbierają telefonu.

    hanek mały

    XXI wiek, a my czekamy niecierpliwie na możliwość rejestrowania się do lekarzy PRZEZ INTERNET !!! Chyba szpital zatrudnia jakiegoś informatyka ?

    dada

    ” Czekamy, czekamy
    Wszyscy na jednej fali!
    Centrala nas ocali
    Centrala nas ocali, ocali
    Ocali, ocali “

    wnerwiony

    Fajnie, a wiemy już ile testów dziennie jest robionych i jak wygląda obecnie stan zarażeń w Gliwicach? Bo jakoś embargo na rzetelne informacje nastąpiło. Cenzura czy bierność władz?

    cenzor

    Też czekam na rzetelne informacje w tej kwestii od szanownej redakcji 24gliwice, jak zawsze i w każdej innej i mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę.

    Ja.

    Jeśli już to ZAKAŻEŃ a nie zarażeń ale mniejsza o większość. Czy tak istotne jest to, ile osób zostało sprawdzonych? Co z tego, że wirus wykryty został u dwóch, czterech czy stu osób? Bardziej istotny jest fakt u ilu NIE został wykryty. A takich osób jest znacznie, znacznie więcej. To, że podają, że złapali kilka nowych osób nic nie znaczy. Polska służba zdrowia jest już teraz nie wydolna więc dla nas ważne, żeby nie doprowadzić do modelu włoskiego czy hiszpańskiego. Po prostu zastosujmy się do zaleceń, obostrzeń, dbajmy o higienę i zasady zachowania. Innej drogi nie ma. Nie musisz to… Czytaj więcej »

    wnerwiony

    Ale co ma piernik do wiatraka? To że mamy siedzieć w domu, to jest oczywiste. Natomiast owszem nie ma znaczenia ile osób jest wykryte, znaczenie ma ile było przebadanych. Bo jeśli wykrywamy np 5 przypadków, a badaliśmy 10 osób, to statystyka jest nieco słaba. Dlatego bardzo ważne jest ile robi się testów i czy w ogóle te testy są jeszcze dostępne w dużej liczbie.

    dzz

    Wszystko super, będzie blisko z Kościuszki, skąd dzisiaj wywożono pacjenta z koroną.

    Obserwujący

    No proszę, jak chcą to mogą.
    Da się? da się….ale to chwilowe.
    Chińczycy w 7 dni postawili dwa szpitale, to tak na marginesie.

    suport

    Szkoda, że oprócz marginesu tytułem wstępu nie napisałeś, że Chińczycy w 7 dni najpierw rozpętali u siebie epidemię a pierwszego swojego lekarza dr Li Wenlianga, który alarmował o pierwszych dziwnych, podejrzanych zachorowaniach a który w końcu zmarł, chińskie władze oskarżyły o “sianie zamętu”, więc porównując to do pierwszego wyczynu, postawienie 2 szpitali z gotowych prefabrykatów, kontenerów nie jest żadnym osiągnięciem a raczej próbą ratowania twarzy, tak istotnej w azjatyckiej kulturze, to tak przy okazji.

    Marek

    @Obserwujący
    A ile z nich się zawaliło?

    anonim

    tylko kto kierował pracami i je finansował? Ostatnio okazało się, że miasto nie ma statystyk zachorowań “bo to ma senepid”. Może więc ta modernizacja była zrobiona centralnie? A miasto chwali się sukcesem jak remontem dworca wykonanym przez kolej.

    centralny centronizator

    No właśnie, kiedyś centrala centralnie smsami informowała o porwistych wiatrach i innych groźnych zagrożeniach a teraz jakoś dziwnie o największym zagrożeniu przestała zanim zaczęła i związanymi z tym obostrzeniami też ani razu, czyżby się coś w centrali zacięło ?

    Ewa

    Ciągle pretensje do miasta, a sprawy dotyczące zdrowia to Twoje podatki do NFZ i tam kieruj wszystkie pytania. Miasto może i zabezpiecza budynki, lokale, sprzęt o ile ma na to środki.

    Laszlo_egesz

    Czy to gdzieś niedaleko zlokalizowane jest okno życia?