Rzeźba kciuka, która w ramach pierwszego gliwickiego Biennale ustawiona została na Skwerze Europejskim, trafi do Czarnej Księgi Wydatków Publicznych. To publikacja koncentrująca się na marnotrawstwie pieniędzy publicznych w przeróżnych aspektach i działaniach.
Czarna Księga Wydatków Publicznych przygotowana jest przez Fundację Warsaw Enterprise Institute. Dotychczas zestawienie miało dwie odsłony.
– Pierwsza odsłona projektu zakończyła się sukcesem – zaangażowanie czytelników, głosowanie na największy inwestycyjny absurd i walka do samego końca o statuetki barejowskiego „Misia”, a wreszcie przysyłane przez Państwa kolejne przykłady fuszerek, kompromitacji i absurdów – to wszystko tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że „Czarna Księga” ma sens, spełnia swoją funkcję i powinna być kontynuowana – informuje Fundacja.
W edycji drugiej, podobnie jak pierwszej, nie zabrakło przykładów z całej Polski – spektrum tematyczne jest równie szerokie: od gminnych nieprawidłowości, lokalnych nieporozumień, przez duże inwestycje samorządowe, aż po gigantyczne projekty, które spaliły na panewce lub poszły niezgodnie z pierwotnymi założeniami
– dodaje WEI.
W 2025 roku trafiło tam 49 inwestycji na poziomie samorządowym i krajowym. Na pierwszym miejscu znajdujemy… pół boiska, które wybudowano w Kielcach. W zestawieniu znalazły się także m.in. zbiornik retencyjny w Krakowie, “który rozpadł się od deszczu”, nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, a także system monitoringu wód powierzchniowych (zapowiedziany po katastrofie ekologicznej w Odrze i Kanale Gliwickim w 2022 r.).
Z opisem i zdjęciami poszczególnych przedsięwzięć można zapoznać się na stronie WEI.ORG.PL – Czarna Księga 2025 w formacie PDF jest dostępna tutaj.
– Wkrótce wydajemy trzecią edycję publikacji pt. „Czarna Księga Wydatków Publicznych”, w której prezentujemy przykłady największych inwestycyjnych niepowodzeń w naszym kraju, finansowanych z pieniędzy podatników. Jednym z opisywanych przez nas przykładów jest wielka rzeźba “kciuk” w Gliwicach
– informuje Patrycja Mizera z Warsaw Enterprise Institute (WEI). Wydania należy spodziewać się w marcu.
Jak wskazuje Fundacja, ideą tej publikacji jest podnoszenie świadomości Polaków w dziedzinie podatków, patrzenie wszystkim władzom na ręce, propagowanie dobrych praktyk w dziedzinie inwestycji za publiczne środki i szanowanie pieniędzy podatnika.
Rzeźba “kciuka” w Gliwicach
Kciuk, zwany też “lajkiem”, na skwerze Europejskim (nad tunelem DTŚ) odsłonięty został pod koniec czerwca 2025 roku przy okazji rozpoczęcia pierwszego festiwalu Biennale Gliwice. Jak wskazywano w owym czasie na stronie Urzędu Miejskiego, rzeźba gliwickiego artysty Jana Śliwki – słynna ręka-kciuk – miała stać się totemem festiwalu i nowym symbolem miasta.
Rzeźba nie tylko otworzy cykl miejskich realizacji, ale stanie się też znakiem powitania gości odwiedzających Gliwice – artystyczną bramą i symbolem, że tu sztuka jest częścią życia codziennego
– informował magistrat.
Jeszcze w trakcie wydarzenia pojawiły się doniesienia o koszcie tej rzeźby, którą przed rozpoczęciem Biennale odrestaurowano – pokryto warstwami lakierów i chromu w kolorze miedzianym. Już po zakończeniu festiwalu prezydent Gliwic potwierdziła, że jej ustawienie kosztowało 300 tys. zł, na co miasto przekazało 90 tys. zł, zaś pozostałą część pokryli sponsorzy – wśród nich znaleźli się: Tauron oraz Orlen.
Nowy symbol miasta?
Od czasu ustawienia tego totemu na skwerze Europejskim jest on wykorzystywany stosunkowo często w materiałach promocyjnych magistratu, choć wydawałoby się, że do najbardziej rozpoznawalnych obiektów należą chociażby Radiostacja, a od niedawna także hala PreZero Arena Gliwice.
Jeszcze w 2025 roku, w ramach opracowania nowej strategii marki i komunikacji marketingowej dla Gliwic, przeprowadzono ankietę, w której mieszkańcy m.in. mieli możliwość wskazania, co mogłoby stać się nowym, charakterystycznym symbolem miasta. Komunikat na ten temat opatrzony został dwoma zdjęciami – palm na gliwickim Rynku, a także rzeźby kciuka na skwerze nad tunelem DTŚ. Więcej na ten temat pisaliśmy tu:
Gliwicom potrzebny jest nowy symbol miasta? Opublikowano ankietę, którą można wypełniać wielokrotnie
(żms)
fot. 24gliwice.pl/żms



