Piast Gliwice nie chce ujawnić ile zarabiają piłkarze. Aktywiści składają skargę na klub do sądu

Piast Gliwice S.A. odmówił udostępnienie informacji na temat wynagrodzenia piłkarzy i trenerów drużyny. Tym razem to nie koniec sprawy, bo Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska wniesie skargę na działania gliwickiego klubu do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska wzięło sobie za cel kluby piłkarskie będące własnością miasta. Prośba o ujawnienie wynagrodzeń została wysłana nie tylko do Gliwic, ale też m.in. do Wrocławia. Tamtejszy Śląsk ujawnił wynagrodzenia choć w formie dość enigmatycznej tabeli, bez wskazania konkretnych nazwisk. Wiadomo jednak, że tylko w grudniu 2025 Śląsk na wynagrodzenia przeznaczył 1,8 mln zł.

W Gliwicach nie wiemy nawet tego. Piast odmówił udzielenia informacji powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa zdefiniowaną w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Dodatkowo klub powołał się na przepisy PZPN i FIFA. Sprawa jednak nie została zamknięta, bo aktywiści Watchdog Polska mówią “sprawdzam” i kierują sprawę do sądu.

– Skierujemy skargę do sądu administracyjnego. To będzie ciekawa sprawa dotycząca działania spółek komunalnych, które powinny w zasadzie wykonywać zadania publiczne, przepisów związków sportowych i polskich przepisów dotyczących jawności – czytamy w oświadczeniu Watchdog Polska.

Klub poproszony przez nas o ustosunkowanie się do działań stowarzyszenia, nie udzielił odpowiedzi.

PIAST KONSEKWENTNY W NIEUJAWNIANIU INFORMACJI

Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy opinia publiczna pozbawiona jest informacji na temat sytuacji finansowej spółki. I to pomimo przekazanych niedawno 18 mln złotych dotacji z budżetu miasta. W listopadzie ubiegłego roku próbowaliśmy bezskutecznie dowiedzieć się, jakie są wyniki audytu finansowego zleconego przez nowe władze miasta w 2024 roku. Sugerowano wówczas w komunikatach prasowych, że klub jest w dużo gorszej kondycji finansowej niż wynikało to z oficjalnych oświadczeń.

– Raport z audytu finansowego przeprowadzonego w spółce Piast Gliwice S.A. nie został udostępniony publicznie, gdyż zawiera informacje objęte tajemnicą prawnie chronioną. W związku z tym przekazanie dokumentu w całości lub we fragmentach nie jest możliwe – mówił wówczas Mariusz Kopeć, rzecznik prasowy prezydent Gliwic.

Klub nie ujawnił również, jakie były warunki zwolnienia szwedzkiego trenera Maxa Moldera.

ZABURZONA STUKTURA WYNAGRODZEŃ – JAK JEST OBECNIE?

O wynagrodzeniach w klubie głośno było w 2023 roku gdy Piast zmagał się z najtrudniejszym w ostatnim czasie kryzysem finansowym. Z raportu “Finansowa Ekstraklasa” wynikało, że Piast miał zaburzoną strukturę wynagrodzeń w stosunku do oczekiwanej stabilności finansowej. Pensje piłkarzy stanowiły 96% kwoty przychodu klubu (dla płynności finansowej za bezpieczny uznaje się wskaźnik 70%). Według “Dziennika Zachodniego” kwoty kontraktów najlepiej opłacanych piłkarzy oscylowały wówczas w granicach 700 tysięcy złotych rocznie. Czy obecnie sytuacja uległa zmianie? Tego prawdopodobnie się nie dowiemy, chyba, że NSA po skardze Watchdog Polska zdecyduje inaczej.
(msz)

5 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
Rozwiń wszystkie komentarze