Pierwsza tegoroczna Masa Krytyczna pojedzie do Ostropy. Będzie też akcja znakowania rowerów

W piątek warto wybrać się na świeże powietrze – Gliwicka Rada Rowerowa organizuje pierwszą w tym roku Gliwicką Masę Krytyczną, której towarzyszy prowadzona przez Straż Miejską akcja znakowania rowerów.

Masa tym razem pojedzie do Ostropy, a skończy na parkingu Straży Miejskiej w Gliwicach, gdzie będzie można bezpłatnie oznaczyć jednoślad (potrzeby jest tylko dowód osobisty).

Przejazd będzie zabezpieczony przez policję i straż miejską. Uczestnicy pojadą z prędkością 10-15 km/h, a trasa będzie liczyła około 13 km. Z jej przebiegiem można zapoznać się tutaj.

Dużej grupy użytkowników rowerów kierowcy mogą spodziewać się w następujących lokalizacjach: Plac Krakowski, ulice: Łużycka, Lutycka, Pszczyńska, Jasna Kochanowskiego, Nowy Świat, Słowackiego, Daszyńskiego, Architektów, Daszyńskiego, Sowińskiego, Płowiecka, Bolesława Śmiałego.

Piątek, 5 kwietnia, w godzinach 17:50-19:10. Miejsce zbiórki i start z Placu Krakowskiego.

Wydarzenie w serwisie facebook.com.

(żms)
fot. Gliwicka Rada Rowerowa

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Gugu
Gugu

Chyba w twoim przytułku

Imię
Imię

Jaki jest zasadniczy wymiar praktyczny znakowania roweru?

09:50
09:50

Teoretycznie taki, że gdyby tak przypadkiem policja natrafiła na tzw. “dziuplę” to łatwiej będzie ci udowodnić, że jeden z kilkunastu rowerów jest twój.
Praktycznie? Żaden. Nie licząc piar-u

bot24
bot24

racja

bot24
bot24

Taki sam jak znakowanie tych.. no, Eskimosów.

RealistA
RealistA

Rowerzyści na ulicy to koszmar kierowców. Nierzadko za człowiekiem na rowerze, który robi sobie jednostkę treningową porusza się długi sznur samochodów i pomijam fakt, że w sznurze pojawiają się zawodowi kierowcy, którzy mają do przejechania kilkaset kilometrów w ciągu dnia… Ważne, żeby rowerzysta miał zaliczoną jednostkę treningową… O tym, że kolarze nie korzystają ze ścieżek rowerowych nie wspominam. Przecież to wykroczenie. Mam poważne wątpliwości czy taki delikwent zdaje sobie sprawę czyim kosztem odbywa jednostkę treningową. Rozumiem, że ten rodzaj presji na kierowców ma wymusić na radach miast by Ci budowali ścieżki rowerowe. Też poruszam się czasami na rowerze,wiec częściowo to… Czytaj więcej »

ja234
ja234

Biedactwo.Nie możesz pędzić swoim kochanym auteczkiem bo rowerzysta jedzie.Nie każdy jeździ po to by wyrobić “jednostkę treningową”, rower jest środkiem komunikacji dla wielu osób które nie chcą/nie mają/nie lubią auteczek.Nie wszyscy też są kolarzami. Auteczkowcom jadącym sznurem za rowerzystą, korona z głowy nie spadnie, co najwyżej będą jechać wolniej nie ma powodu do histerii. Walka o ścieżki rowerowe jest sensowna, ale niestety glajwckie urzędasy hołubią auteczkowców.W innych miastach ścieżki rowerowe są rozbudowywane i poruszanie się nimi jest kapitalną sprawą. W “postępowych” glajwicach nie dotarło do urzędasów, że rower to tak naprawdę lepszy środek transportu od auteczek.Nie stoi w korkach, nie… Czytaj więcej »

Urko
Urko

Kiedyś to się nazywało “rajd rowerowy”. Ktoś wytłumaczy jaki jest sens organizowania tego spędu ?

ja234
ja234

Chodzi o promowanie roweru jako środka transportu, jako alternatywy dla kochanego auteczka.(12:55)

Urko
Urko

Alternatywą ma być gromadne “rowerowanie ” zakończone w siedzibie SM w Gliwicach ? Dziwne :-)

kolarz
kolarz

ktos to madrze nazwal MASA KRYTYCZNA bo rowerzysta no naprwde masa krytyczna jest sciezka dla rowerow jedzie de—il po ulicy

?!
?!

Znasz jakieś regulacje prawne w tej sprawie? Jakiś przepis zabraniający jazdy rowerem po ulicy? Udowodnij, żeś nie d—il w samochodzie.

XYZ
XYZ

Art.33.
1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.

ja234
ja234

Popieram.Trzeba pokazać auteczkowym, że ludzie jeżdżący na rowerach istnieją i jest ich coraz więcej. Oczywiście auteczkowcy będą się pienić ze złości.(9:41)

w pogoni za octem
w pogoni za octem

frankiewicz w swej zgryzocie zamknie się na dobre w swoim gabinecie-robi się zielono a on tego koloru nienawidzi a i rowerzystów ,którymi gardzi ,jest i coraz więcej….

Ampuła
Ampuła

Trwają usilne próby udowodnienia, że rowerzystów są grube tysiące i to na ich życzenie należy przerabiać Gliwice w sajgoński skansen komunikacyjny, porżnięty ścieżynami produkcji holendersko-kopenhaskiej. Kłam tym masom zadają obserwacje dnia codziennego. Na żadnym odcinku i o żadnej porze nie ma w mieście tłumów rowerzystów. Nie ma ich, bo ten sposób przemieszczania się i transportu jest ułomny, niewydajny, czasomarnotrawny i pogodozależny. Rozumieją te ograniczenia wszyscy, poza propagandystami roweryzmu, osadzonymi na siodełkach prezesów organizacji terrowerystycznych. Ich ambicje dawno przerosły sprawę sprawnego pedałowania. Protestując, doradzając, opiniując dążą do rozpętania frontu inwestycyjnego za miliardy, któego efektem będzie skłębiona sieć ścieżynek. Używanych od święta… Czytaj więcej »

Gruntowy przymrozek
Gruntowy przymrozek

Będę się kłócił i jeńców brał nie będę w jednej z wymienionych kwestii – chodzi o pogodozależność. Nigdy nie ma słabej pogody na rower, mogą być tylko słabe charaktery.

Ampuła
Ampuła

Jako credo rowerzysty to jest szczytne i “chwytne”, ale realia pogodowe skrzeczą. Najgłośniej te zimowe. Solidną zimą na rowerach jeżdżą już tylko jednostki. Niech będzie, że charakterne, choć można by twierdzić, że może raczej zdesperowane, nieodpowiedzialne czy zmutowane biologicznie. Takie, czy inne, ale jednostki. Dla nich – za miliardy – mamy dziergać gęstą sieć ścieżyn, od opłotkowych zadupiów przez city, ku peryferiom zabitym dechami?

przygotowany
przygotowany

Używasz ciekawych przymiotników w stosunku do innych ludzi. Jak coś nie mieści się w twoich wąskich horyzontach, to atakujesz pozwalając sobie na obrażanie innych. Można zauważyć między wierszami panikę i desperację. Typowy internetowy chojrak z ciebie, miękkim … zrobiony.

janusz
janusz

Przydałoby się skontrolować te rowery: czy mają sprawne hamulce, oświetlenie, opony itp. Kilka takich drobiazgowych kontroli i odechciałoby im się jazdy po publicznych drogach. Swoją drogą co jakiś czas wraca pomysł, żeby wyłączyć centrum miasta z ruchu rowerowego, przynajmniej w dni robocze, kiedy jest dużo samochodów. Warto chyba w końcu zrealizować ten pomysł

Ja.
Ja.

Ciekawe, jak tam Twoje Paserratti Januszu? Czy przegląd podbijał drugi Janusz? Janusz mechanik?

ja234
ja234

Przydałoby się dokładnie skontrolować auteczkowców, ich hamulce, opony, poziom zanieczyszczenia ze spalin, trzeźwość, czy są zapięta pasy, czy rozmawia przez telefon itp.Kilka takich drobiazgowych kontroli popartych wysokimi mandatami i od razu zrobiłoby się luźniej na drogach.
Dobrze byłoby też w końcu zamknąć dla auteczek centrum miasta.W końcu centrum miasta jest dla pieszych i rowerzystów.(12:22)

z poziomu 0
z poziomu 0

I co niby ci piesi i rowerzyści mieliby robić w tym centrum? Do banku iść czy do apteki? Jedno i drugie raczej ruchu pieszego i rowerowego nie generuje.

ja234
ja234

co będą robić rowerzyści i piesi w centrum to nie twoja sprawa.Będą załatwiać swoje sprawy.Myśl za siebie a nie za innych.(10:12)

Imię
Imię

“Będą załatwiać swoje sprawy” – i już mamy odpowiedź skąd taki fatalny stan opisywanej kilka artykułów temu toalety.

Cóż!!!
Cóż!!!

Znaczy centrum miasta to autostrada czy ulice i uliczki szybkiego ruchu?