Pijany wybrał się samochodem po jedzenie. Poziom alkoholu w organizmie rósł z badania na badanie

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Nietrzeźwy kierujący został zatrzymany podczas jazdy do lokalu gastronomicznego. Pierwsze badanie wykazało, że mężczyzna miał 2,6 promila alkoholu w organizmie, kolejne dało wyższy wynik. Smaczku tej sytuacji dodaje, że kierowca nie posiadał uprawnień, zaś samochód ważnych badań technicznych.

Do zatrzymania 33-latka doszło w czwartek, 1 stycznia w godzinach wieczornych, na terenie Pilchowic.

Za kierownicą seata siedział 33-letni mieszkaniec powiatu gliwickiego. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,6 promila alkoholu, a kolejny pomiar był jeszcze wyższy – blisko 2,9 promila – informuje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.

Podczas kontroli okazało się również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód nie miał aktualnych badań technicznych. Kierujący tłumaczył policjantom, że wsiadł za kierownicę, ponieważ był głodny i chciał pojechać po jedzenie

– dodaje rzeczniczka.

O dalszym losie 33-latka zadecyduje sąd. W związku z popełnionymi czynami policjanci dokonali tymczasowego zajęcia pojazdu, który został usunięty z drogi na koszt właściciela i odholowany na parking strzeżony.

(żms)/KMP Gliwice
fot. zdjęcie poglądowe

0 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
Rozwiń wszystkie komentarze