Poziom wody w Kłodnicy wzrósł, przekroczył stan ostrzegawczy. Przed nami deszczowy weekend


Utrzymujące się od kilku dni warunki pogodowe, chwilami intensywne opady deszczu i burze spowodowały, że poziom wody w Kłodnicy wzrósł, w piątek, 19 czerwca, po południu osiągając 190 cm.

Na wodowskazie w centrum Gliwic poziom ostrzegawczy to 160 cm, został przekroczony o 30 cm. Tyle samo brakowało do stanu alarmowego, który w rejonie ulicy Berbeckiego wynosi 220 cm. (CRG: Stan Kłodnicy 15:00 187 cm)

Według prognozy podawanej w piątek, opady deszczu na terenie Gliwic przewidywane są przez cały weekend do poniedziałku włącznie.

W związku z intensywnymi opadami deszczu z zlewni Górnej Odry i Małej Wisły podniosły się lokalnie stany wód. Ich ostrzegawczy poziom odnotowano m.in. na wodowskazach Bojanów, Bojszowy, Gliwice i Wisła. W związku z powyższym służby Wód Polskich w Gliwicach na bieżąco monitorują sytuację, pozostając w ciągłej gotowości. Zgodnie z aktualnymi prognozami przewiduje się utrzymujące się do wtorku ze zmienną intensywnością opady deszczu – przekazało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie RZGW Gliwice w komunikacie.


Informację na temat bieżącej sytuacji hydrologicznej można uzyskać w Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego pod numerem telefonu 32 231 98 76.

W Gliwicach, podobnie jak przez kilka ostatnich dni, w piątek także obowiązuje ostrzeżenie pogodowe przed burzami z opadami deszczu, miejscami z gradem. Porywy wiatru mogą dochodzić do 80 km/h.

W ciągu najbliższych dni nad południową Polską prognozowane są nawalne i intensywne opady deszczu oraz gradu wraz z burzami, które mogą powodować lokalne wezbrania i podtopienia, głównie występujące w dorzeczu Górnej Odry. Tym samym, służby Wód Polskich w Gliwicach pozostają w gotowości i pracują w trybie ciągłym 24-godzinnym, monitorując sytuację na rzekach i zbiornikach. W stan stałej gotowości postawione zostało Centrum Operacyjne Ochrony Przeciwpowodziowej, które pozostaje w stałym kontakcie z wojewódzkimi i powiatowymi służbami zarządzania kryzysowego – zapewniają Wody Polskie.

(nmm)/PGW WP RZGW Gliwice
fot. 24gliwice.pl/MF

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
ED HARIS

Dziwi mnie to ( kiedyś o tym tu pisałem) – dlaczego od 1997 roku nic nie zrobiono z korytem rzeki? 23 lata to za mało- a może się mylę?.Czy ktoś przez tyle lat pogłębiał ,oczyszczał w miarę rzekę?..Jak wygląda KŁODNICA koło UM każdy widzi.Przypuszczam że nic nie zrobi nikt i tak będzie następne 20 ileś lat jak nie lepiej .

Tak sobie.

Popieram

Marcin

Dla urzędujących jedynym rozwiązaniem jest betonowanie i asfaltowanie każdego skrawka ziemi (włącznie z brzegami rzeki). A potem odkrywanie z zaskoczeniem, że beton i asfalt nie chłoną wody.

Mamaznowu

Tzn co jest zagrozeniem Wicze Doly czy Klodnica… moze te 16 milionow wydac na Klodnice?

Marcin

Zagrożeniem są nieczyszczone kanały burzowe i niedrożna kanalizacja. Zagrożeniem jest betonowy nawis w tunelu Ostropki, który po 20 latach nadal nie został usunięty (mimo że urzędnicy potwierdzili jego istnienie i to, że ogranicza on przepływ wody w tunelu o ok. 50%). Zagrożeniem są właśnie osady węglowe na dnie Kłodnicy, bo do Kłodnicy są spuszczane wody dołowe z kopalni. Zagrożeniem jest skoszona trawa – która niesprzątana po koszeniu zatyka kraty kanalizacyjne i wlot do tunelu Ostropki.

Pomimo intensywnych opadów deszczu poziom wody w Wójtowiance i w Ostropce (przed tunelem) jest nadal niski. To po co ten zbiornik przeciwpowodziowy? Żeby PRUiM mógł zarobić?

tamten

Ani Kłodnica, ani Wilcze Doły. Jak na razie najwyższy poziom wody w ostatnich dniach odnotowaliśmy dzisiaj rano – 193 cm. Poziom alarmowy jest natomiast dopiero od 220 cm. Teraz woda powoli opada (stan obecny to 165 cm). W Wilczych Dołach woda nie jest żadnych problemem, to naturalne tereny zalewowe. Dlatego właśnie Niemcy nie budowali nigdy w tym miejscu, dlatego teren pozostał niezagospodarowany w okresie PRL-u. Przypomnę, że w latach 70. Gliwice zamieszkiwało ok. 190 tys. osób, a w latach 80. liczba mieszkańców doszła do 220 tys. A mimo to komuniści nie zdecydowali się inwestować w te tereny, bo wiedzieli czym… Czytaj więcej »

Lolek

Chciałbym przypomnieć, że kąpielisko które było za Niemca przy potoku, zostało zniszczone podczas powodzi w 1939 roku. A wtedy nie było jakieś gęstej zabudowy, nie było osiedla Sikornik, asfaltowych drug i parkingów. Dziś w dobie zmian klimatycznych i gęstej zabudowy, jesteśmy bardziej narażeni na gwałtowne wezbrania i powodzie.

Tomek

Tylko Klodnica nie podlega miastu. Zarzadca rzek jest RZGW, czy obecnie Wody Polskie, jak to sie teraz ladnie nazywa.

helcia

No i wycinanie drzew, gdzie się da

Sowa

Wycinać to i w pień ,te drzewa albo kontrolować gdzie jest zagrożenie .

Laszlo_egesz

Zapytam przewrotnie. Jakiś czas temu pojawiały się artykuły dotyczące wycinki drzew na wałach, a czy te drzewa swoimi korzeniami nie wzmacniają przypadkiem struktury wałów? Dzięki korzeniom uzyskujemy coś na kształt zbrojenia struktury ziemnej.

Zdzisława Niepiernik

Kłodnicę rzeczywiście trzeba poddać jakiejś renowacji, ale jakiekolwiek działania w obrębie samego KORYTA są poza kompetencją gminy, więc nie ten adres pretensji.

Jan Grey

Zrobiono – usunięto poldery – czyli tereny rozlewowe Kłodnicy pomiędzy Gliwicami a Sośnicą przez budowę DTS. Zabezpieczały one Gliwice przed powodziami.

Loko

Nie DTŚ a a1

Eol

RZGW na moje pytanie dlaczego nie jest oczyszczane koryto rzeki z zarastania gdyż koryto jest zwężone i rzeka czasem wylewa odpowiedziało iż wielokrotnie składano wnioski w tej sprawie do ministerstwa ale im odmawiano gdyż jest to rzeka o małym znaczeniu strategicznym cokolwiek to znaczy

Tymon

To rzuciłeś teraz światło na pewne przemilczane sprawy… Czyli wynika z tego że rząd centralny ma w czterech literach takie ‘lokalne’ rzeczki, a ja zachodziłem w głowie dlaczego w Polsce nie wykasza się brzegów rzek…

Lamela

Jak się zmieni władza w UM

Kinga

Beton na beton

Sowa

I nie zrobią nawet chorych drzew nie usuną,zagrażających życiu. Dziś taki wypadek miał miejsce na ul.Franciszkanskiej zalamalo się wielkie stare spróchniałe drzewo . Szkoda że nie na parkin g przy U.M

Żool

Ale po co pogłębiać koryto rzeki skoro jest już kasa na zbiornik retencyjny na wilczych dołach!

4WD

Czy ta rzeka jeszcze kiedykolwiek będzie miała kolor wody a nie czegoś co wypływa podczas płukania betoniarki?

Tymon

Jest na to szansa jak w jej biegu zamkną wszystkie kopalnie…

Sowa

I wszystkie zakłady pracy wraz ze szkolami

Zdzisława Niepiernik

Ja już tego chyba nie doczekam. Odkąd pamiętam, to przez koryto przewalała się gęsta maź, śmierdząca szczególnie mocno w okolicach progu w Parku Chrobrego. Wydział IS PŚl od czasu do czasu robił prace magisterskie odnośnie do stanu wody w rzece (?) i sposobu jej zmiany, ale z roku na rok było coraz gorzej. Poprawiło się nieco po zamknięciu kilku kopalń, jakiś czas temu pojawił się nawet tzw chwast rybi, ale jak jest teraz to nie wiem, poza tym co widzę

miazga

Bo to trzeba fachowca Trzaskowskiego, tego od specjalisty od ścieków z Warszawy

Ampuła

Rolniki chrząkają i beczą wkurrr…, bo mieli od ministra zapewnienia, że ich plony strawi żar słoneczny. Toteż od lutego intensywnie zbierali załączniki i gromadzili kwity do wniosków kredytowych i formularzy odszkodowawczych z nagłówkiem “Susza”.
Teraz muszą zabrać się za robotę od początku. Kopcować kwity i grabić załączniki na kupę, ale do wniosków o kredyty, rekompensaty i odszkodowania za zalanie pól i wygnicie łanów.

romek

najgorsze, to jak ktoś myśli, że wszyscy czekają na jego komentarze niespełnionego komika – taaaaki jest zabawny

Tymon

Opady opadami… ale za szybko woda z opadów trafia wprost do rzeki. To zasługa betonowej pustyni w mieście.
Druga sprawa to jak nic brakuje w biegu Kłodnicy naturalnego polderu zalewowego…na takie właśnie chwile.
Cóż ten rok jak przeżyjemy to będziemy naprawdę mocni psychicznie…

Jozue Goldblum

Dziś jest i tak dużo lepiej, pamiętam jak w połowie lat 90 tych Kłodnica była gęsta i czarna jak smoła.

Dziadek

W czasie o którym piszesz ,woda w Kłodnicy była już na tyle czysta,że kaczki już pływały.W latach 1949-1955 do Kłodnicy odprowadzano nawet ścieki zawierające ropopochodne,fenole ,ścieki sanitarne .W lecie w czasie upałów, na wysokośći dzisiejszego mostu w ciągu ulic Baildona i Panewnickiej potrafiliśmy zapalić na 2-3 sekundy plamy zawierające łatwopalne płynące na powierzchni .

ewa

A pamiętasz Dziadku białe”łabędzie” i smród siarkowodoru?

Zdenek Smetana

Nie masz racji dziadzia, w 95′ roku krążył nawet dowcip że” Kłodnica jest tak gęsta ze za niedługo w miejscu stanie” faktycznie była jak smoła

Cliper

Nad piękną modrą klodnicą..tylko bulwarów brak

Sowa

Park i Arena jest dojdzie i bulwar

Cliper

Nie każdy wie i nie każdy w to uwierzy ale klodnica tuż na wysokości sośnicy-przyszowic i makoszowy to to w miarę normalna i czysta rzeka w ogromną ilością ptactwa wodnego a nawet bobrów

Ściema j. mało z tymi dołami

Dobra okazja żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, ile razy Kłodnica “pokazała pazur”, a ile razy zrobił to prawobrzeżny dopływ Ostropki – Wójtowianka, czy sam strumyk – Ostropka?

Bzik

Skąd stan przedpowodziowy? Przecież wszyscy jeszcze żyjemy widmem zapowiadanej miesiąc temu apokaliptyczej suszy. Rozumiem, że teraz Pan Adrian z Warszawy, zamiast do przydomowych oczek, będzie dokładał 5 tysięcy do rachunku za wodę każdemu, kto tylko zdecyduje się odkręcić na maksa wszystkie kurki w domu, aby spuścić w kanalizację ten śmiercionośny nadmiar H2O?

Lolek

No tak, bo tygodniowy deszcz nawet intensywny, zmienia nawet Saharę w Biebrzańskie Bagna. Proszę się zapoznać z terminem Susza hydrologiczna, a później mędrkować.

dubler

Bzik naprawdę trzeba mieć bzika, żeby tutaj takie bzdury wypisywać;) Noooo ale co tu innego oczekiwać od PO-budkowych.

Wujek Jaro

Dubler, jako znany pisowiec weźmie stadko wyhodowane dzięki 500+ i jak się zawezmą to wypiją nadmiar wody. Słabo widać w narodzie z poczuciem humoru…

parKing

Wątpię żeby tamten był za PO, tu za to mamy okaz PiSiorskiego łykacza propagandy z krwi i kości

Dziadek Rainhold

Jo myśla, że to modlynie rządzących o dyszcz, to było przedawkowane

dubler

dziadek to raczej dar prosto z nieba,którego ten gliwicki ściek znowu nie ogarnął. Chyba to widzisz tutaj, że PO-budkowi takie ścieki uwielbiają stąd te ataki na PISiorów:)

Leopold

Przekierować wodę do koryta dtś ;)

ziomek

No bez przesady, te opady ostatnio nie są nawet jakieś specjalnie duże, a rzeka zaraz będzie wylewać? WTF?

punk

Bo jak ziemia jest sucha, to na początku nie przyjmuje wody, więc wszystko po niej spływa. Dodatkowo warstwy nieprzepuszczalne typu bruk, beton, kamienie izolują wodę opadową od ziemi, więc woda spływa, a ziemia może dalej być sucha.

Jest faja

Uff, całe szczęście że mamy suszę i globalne ocieplenie, bo inaczej to byśmy chyba utonęli i zaraz potem zamarzli.

Kokoko

Wincyj drzew wycinać wincyj

iwikol

Ja tam w okolicy parku widzałem leszcza jak pływał

Kris

Jak zajdzie potrzeba, zbierzemy się i modlitewnym żarem zamieniamy wodę niechcianą w święconą.

treya50

Wszystko zabetonować, wyasfaltować, a potem lament, że powódź! Dlaczego pozbyto się kanału ulgi ? Niemcy wiedzieli co robią, a Polak nawet po szkodzie nie jest mądry !

Ostatni Sprawiedliwy

@treya50. Masz 100% rację.Przypomnę Ci, że Niemcy doskonale wiedzieli co robią. Reka w rękę z Rosjanami. Zaczęli w Palmirach od mordowania kwiatu polskiej inteligencji: inżynierów, lekarzy, prawników, nauczycieli, policjantów, profesorów i wykładowców akademickich. Później nawet stworzyli obóz: KL Auschwitz- właśnie dla Polaków.

lambada

Fiksacja 100%.

Rafał T

na Kłodnicy poziom wzrósł, a na Ostropce nie wzrósł i Ostropka nie wylała, a chcecie tereny nad Ostropką zniszczyć w ramach ochrony Kłodnicy i terenów dla deweloperów ,

hanek mały

O Dżisus ! oby Areny nie zalało. Postawiona na polderze.

Sowa

Jeszcze i ją zaleje. Nigdy nic nie wiadomo

Obserwujący

Niech urzędasy pogadają jak pisiory z pisiorami i załatwia problem tzw.małej retencji w glajwicach.
Regularnie, ilekroć dużo pada jest problem z wylewaniem kłodnicy,może czas się tym zająć.A może radni prężni z tegoż nowego kółeczka peło podziałają, co???do roboty urzędasy.

KRZUSIEK

Oj, widziałem zdjęcia, jak kiedyś ludzie tam odpoczywali. Sensacja roku. Ta owa rzeka swego czasu jak wystąpiła, a wystąpiła nie raz, zalewała swego czasu boisko i pola w dolince, gdzie zostało zrobione z polany. Jakoś mało to było interesujące. Dziś zapewne będzie dotacja za utracone uprawy. I roczny pakiet 500 plus. PS na tej górce, niejedne narty złamałem

Urko

Im bardziej pada deszcz,Bim – bom, Im bardziej chlapie deszcz,Bim – bom, Tym bardziej pada deszcz, Bim – bom
Jak browar prosto z puszki , I nie wie zwierz ni człek, Bim – bom, Choć żyłby cały wiek,Bim – bom, kiedy tak pada deszcz ,
Bim – bom, Jak mokną mi paluszki.

Ps

PIS modlił się o deszcz- i wymodlił powódź. Im podziękujcie.

Imiu

Kłodnicą nie płynie czasem żur? Aaa przez odcinek miejski płynie kisiel lub krupniok a dalej i wcześniej woda, Polski krysztauł.