55-letni kierowca busa, którym transportowane były dzieci z niepełnosprawnością i ich opiekunka, był pod wpływem alkoholu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, w przyszłości stanie też przed sądem. Można spodziewać się, że dotąd wykonywany zawód, przestanie być dlań dostępny.
Do policyjnej kontroli doszło w piątkowy poranek na ulicy Królewskiej Tamy w Gliwicach.
– Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości nie pozostawiło złudzeń. Urządzenie wykazało, że kierujący busem 55-latek miał w organizmie prawie promil alkoholu. W pojeździe w tym czasie była opiekunka i troje dzieci, które mężczyzna wiózł do placówki szkolnej relacjonuje asp. Krzysztof Pochwatka, p.o. oficera prasowego KMP Gliwice.
Dalsza podróż z tym kierowcą została przerwana. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a pojazd został przekazany uprawnionej osobie. Dzieci wraz z opiekunką przesiadły się do innego autobusu z trzeźwym kierującym
– dodaje Pochwatka.
Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie 55-latek odpowie teraz przed sądem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
(żms)/KMP Gliwice


