Pudzianowski, Janikowski i Bedorf w Strefie Fana w Arenie Gliwice. W piątek ważenie zawodników

Na KSW 46 można jeszcze kupić bilet, ale zostały pojedyncze miejsca – 1 grudnia w hali Arena Gliwice zmagania mistrzów MMA będzie oglądać 15 tysięcy widzów. Oprócz sportowych pojedynków, dla odwiedzających przygotowano coś jeszcze.

Strefa Fana zostanie otwarta w sobotę na 3 godziny na Małej Arenie. Zaplanowane są spotkania z zawodnikami, którzy wieczorem zmierzą się ze sobą podczas gali.

Miłośnicy sztuk walki będą mieli okazję by zrobić sobie zdjęcie lub zdobyć autograf od Mariusza Pudzianowskiego, Damiana Janikowskiego czy Karola Bedorfa.

Organizatorzy zaplanowali także wiele innych atrakcji dla kibiców, w tym konkursy z nagrodami. Strefa ruszy o godzinie 15:00 i potrwa do 18:00. Wstęp wolny.

Natomiast w piątek 29 listopada w Małej Arenie o 18:00 zaplanowano oficjalne ważenie zawodników KSW 46. To wydarzenie również jest otwarte dla publiczności.

(żms)/MSI

8
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
oko
oko

W całej Europie parkingi miejskie w soboty i niedziele sa bezpłatne. Nie w Gliwicach. Zobaczyć czy blizny połomotowe z ostatniej gali u Bedorfa się zagoiły ………bezcenne

Rafi
Rafi

Jak byś nie wiedział to w weekendy od 18:00 w Piątek do 10:00 Poniedziałek parkingi są za darmo w Gliwicach!

po gliwicku
po gliwicku

Płatne tak, a bezpłatne w czasie imprez w hali nagle stają się płatne. Gliwicka “norma”.

Tyson
Tyson

Słyszałem , że na tej gali chciał wystąpić bałkański wojownik o nazwisku Slawko Lugowryja , ale nie dopuścili go bo był za mocny jak na naszych kozaków .

Imiu
Imiu

z szacunku dla Pana Pudzinowskigo warto przyjść i kupić bilet.

Imię
Imię

W Częstochowie postawili mu nawet sporych rozmiarów pomnik

ja234
ja234

Hehehehehe….ważenie bokserów….hahahahahaha…istna gratka…No, ale jaka wioseczka taka imprezka…
15 tys widzów, zmieszczą się na wcisk do hali-porażki-bankruta.Coś tam zarządzający pomnikiem zarobią, na prąd wystarczy..

Imię
Imię

Ważenie bokserów jest przejawem skrajnego szowinizmu – niejedna feministka może się poczuć zawstydzona.