Rowerem “pod prąd” na kolejnej gliwickiej ulicy. Kontraruch na części trasy z Żernik do centrum

Na ulicy Floriańskiej drogowcy zdecydowali się na dopuszczenie kontraruchu rowerowego. Tym razem zamiast czerwonego pasa dla rowerzystów, pojawiło się poziome oznakowanie.

 
Jak wyjaśnia ZDM, na ulicach, gdzie dopuszczalna prędkość pojazdów nie przekracza 30 km/h, nie ma potrzeby wydzielania z jezdni osobnego pasa.

Kontrapas działa na ul. Berbeckiego i doskonale spełnia swoją rolę, a tymczasem od przyszłego tygodnia na odcinku ul. Floriańskiej wprowadzony zostanie kontraruch dla rowerzystów. Od 25 września na 150 metrowym odcinku jednokierunkowej ulicy, rowerzyści będą mogli poruszać się w obu kierunkach – przekazuje Jadwiga Stiborska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich.


Kontraruch dla rowerzystów wprowadzony zostaje na części trasy rowerowej nr 6, prowadzącej od centrum miasta do dzielnicy Żerniki i dalej w kierunku Szałszy.

(żms)/ZDM Gliwice
fot. 24gliwice.pl/żms

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Zbyszek

Ciągle za mało takich rozwiązań .na zachodzie Europy to już standard..tam prawie na każdej jednokierunkowej ulicy rowerzysta może pod prąd jechać

Ksenomorf

Za to unas pedalarze zapieprzają po DK88 czy innych A4 .

Obserwujący

Ksenomorf, wiesz, gdyby dla rowerzystów były masowo budowane drogi takie jak dla aut, rowerzyści nie jeździliby po,jak twierdzisz ,po deka 88 czy innych drogach.

suport

Kiedy rowery przejmą od samochodów transport ludzi i towarów na takie same odległości, w tej samej ilości i z tą samą prędkością i tak samo wygodnie to dla rowerów będą masowo budowane drogi takie jak dla samochodów.

Witek

Czekam kiedy pedalowcow pod prąd udostępnią drogi A 1, A 4 , i dk88

Gliwiczanin

Niezła myśl. Po co budować drogi dla rowerów skoro starczy mała puszka farby. W statystykach będzie fajnie wyglądało ile to dróg rowerowych jest w Gliwicach.

Asik

Widać drogi rowerowe były już wybudowane. Tylko dotychczas ich nie oznaczono…..farbą.

Ad

10/10 :)

Ania

to dalej nie jest droga dla rowerów tylko zwykła jezdnia

jedyna różnica za rower może się po niej poruszać pod prąd i tyle

Zbigniew

Od kiedy to mała uliczka Floriańska jest łącznicą Żernik z Śródmieściem? Gdzie Rzym,a gdzie Krym???

Ania

tak samo kontra ruch w centrum nie jest na berbeckiego tylko na wybrzeżu wojska polskiego

Jan

Chodzi o to, że jedyna trasa rowerowa z Żernik do Śródmieścia prowadzi właśnie tamtędy.
Ta trasa jest poprowadzona Tarnogórską, obok Radiostacji, Lubliniecką, Polną, Owocową, Orląt Śląskich, obok ZSO4, Sztabu Powstańczego, Uszczyka, Kasztanową, Śliwki, Orlickiego i wzdłuż Kłodnicy do skweru Doncaster.
Teraz zamiast jadąc przez os. Sztabu Powstańczego rowerzyści będą mogli sobie skrócić drogę jadąc pod prąd ulicą Floriańską.

Taka niestety jest rowerowa rzeczywistość w Gliwicach. Albo mamy kilkusetmetrowe odcinki drogi rowerowej (prowadzące znikąd donikąd), albo trasy poprowadzone okrężną drogą. Tutaj mamy ten drugi przypadek.

Urko

@Jan
“Ta trasa jest poprowadzona Tarnogórską, obok Radiostacji, Lubliniecką, Polną, Owocową, Orląt Śląskich, obok ZSO4, Sztabu Powstańczego, Uszczyka, Kasztanową, Śliwki, Orlickiego i wzdłuż Kłodnicy do skweru Doncaster.”

Mieszkam na Żernikach od ponad pół wieku . Od iluś tam lat jeżdżę na rowerze . Zdarzało mi się jechać rowerem do centrum . W życiu nie wpadłbym na pomysł , żeby tamtędy jechać .

świerk

Bo jesteś mało kreatywny.

DD

A co na uliczkach w rynku, też powinien być kontra ruch.

Ania

powinien ale miasto od lat uparcie nie chce go zrobić

i nadal sa absurdalne jest stosowane przez nikogo przepisy takie jak zakaz jazdy rowerem po rynku

Rowerzysta, ale i kierowca

Ot, takie pytanie mi się nasunęło jeszcze: Jak to jest w przepisach odnośnie pierwszeństwa przejazdu, jeśli rower “pod prąd” spotka się ze samochodem np. na zawężonym odcinku drogi? Może się zdarzyć: bo ulica sama w sobie węższa, bo ktoś wystawił kubły na śmieci, bo ktoś zaparkował, itp. Jeśli kontrapas jest wyznaczony na jezdni (np. ul. Wybrzeże Wojska Polskiego: ciągła linia, czerwony pas, jednym słowem: odcięty kawałek ulicy) – sprawa bezdyskusyjna – zakaz przekraczania ciągłej linii przez pojazd (rower lub samochód).
Ale – jeśli kontrapas NIE JEST WYZNACZONY, jak na zdjęciu, – to co?

PAKer

PoRD definiuje też takie coś, jak pasy niewyznaczone i tu raczej będzie działać to podobnie. Jeśli oba pojazdy jadąc przy swojej prawej krawędzi są w stanie się wyminąć, nie ma problemu. Jeśli któryś pojazd omija przeszkodę, która stoi po jego stronie jezdni, przepuszcza pojazd jadący z przeciwka. W przypadku, gdy jezdnia jest za wąska, aby pojazdy się minęły (albo przeszkody są po obu stronach), wtedy trzeba zwolnić i ogólnie ten, kto dopiero dojeżdża do zwężonego odcinka powinien poczekać, aż pojazd będący na tym odcinku przejedzie.

Kierowca samochodu

Prawda jest taka, że często rowerzyści poruszają się jak święte krowy jadąc pod prąd. Np. na ul. Cichociemnych jest to nagminne, rowerzysta nie patrzy wcale ze jedzie samochód (prawidłowo), tylko popyla sobie pod prąd. Na dodatek w ogóle nie zwracają uwagi na pieszych, a jak pieszy im zwróci uwagę, że jedzie pod prąd to jeszcze usłyszy stek wyzwisk… Druga sprawa – wąska ulica jednokierunkowa, znak “zakaz wjazdu” z tabliczką “nie dotyczy rowerzystów” – kto ma pierwszeństwo??? jadący prawidłowo samochód, czy jadący (nota bene wg oznakowania też prawidłowo) rowerzysta? Jak dla mnie rozwiązanie wcale nie trafione, będzie sporo wypadków potrąceń rowerzystów.… Czytaj więcej »

felek

A ja ma takie pytanie jak rowerzysta dojedzie to swiatel na toszeckiej o one go nie widza to ile mam tam stac ?

AN

Nie wiem czy te daszki nad symbole roweru nie powinny być na odwrót, bo zwykłego amatora roweru może zmylić, że jedzie prawidłowo a przecież musi ustąpić pierwszeństwo

PAKer

Te daszki oznaczają kierunek jazdy. A Twoim zdaniem rowerzysta jadąc tam pod prąd nie jedzie prawidłowo? Gdzie i komu musi ustąpić pierwszeństwa? Znaki chyba mówią wyraźnie, że ta droga jest jednokierunkowa, ale nie dla rowerów. Pasy ruchu są, choć niewyznaczone. Konieczność ustąpienia pierwszeństwa może być przy przecinajacych się kierunkach ruchu, ale wtedy już decydują znaki i reguła prawej ręki.

Kolik

No tak, może zamknąć oczy i jeździć jak tylko chce.

Jan

Na drodze jednokierunkowej też obowiązuje ruch prawostronny, czyli kierujący pojazdem (zarówno samochodem, jak i rowerem) powinni jechać możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni. Jeżeli będą przestrzegać tego przepisu, to żaden z nich nie będzie musiał ustępować drugiemu, bo obydwaj się na jezdni zmieszczą. Problem będzie tylko wtedy, gdy któryś niezgodnie z przepisami będzie jechać środkiem drogi albo (co gorsza) lewą stroną.

PAKer

Skracając w lewo z jezdni jednokierunkowej, należy ustawić się przy lewej krawędzi pasa, dlatego kierujący też muszą zrozumieć, że tteraz tam jest niewyznaczony pas dla rowerów, który w takiej sytuacji należy zostawić wolny. Dodatkowo, skracając w lewo trseba przepuścić rowerzystę jadacego “pod prąd” (o ile znaki nie ustalają inaczej) co w sumie jest oczywiste, ale pewnie dla innych będzie jakaś czarną magią i lewacką ideologią…

asdf

Znając nasze gliwickie realia, część kierowców skręcając w lewo pojedzie czołowo na rowerzystę, bo przecież ONI MAJĄ PIERWSZEŃSTWO.

Rowerzysta, ale i kierowca

STRACH SIĘ BAĆ! Droga oznakowana znakiem D-3 jest JEDNOKIERUNKOWA, to oznacza, że kierowca nie musi spodziewać z NICZEGO nadjeżdżającego z przeciwka, ani samochodu, ANI ROWERU, ani hulajnogi, ani nawet wózka dziecięcego !!!!!!!!!!! Tabliczka “Nie dotyczy rowerów” pod znakiem B-2 “Zakaz wjazdu” jest tylko wtedy prawidłowa, jeśli z drugiej strony ulica NIE JEST OZNAKOWANA ZNAKIEM D-3, bo DROGA PRZESTAJE BYĆ JEDNOKIERUNKOWA, A STAJE SIĘ DWUKIERUNKOWA !!!!!!! Zgodnie z Kodeksem Drogowym rower jest takim samym pojazdem jak każdy inny, więc NIE SPEŁNIAJĄC WARUNKÓW DLA POJAZDU UPRZYWILEJOWANEGO NIE MOŻE PORUSZAĆ SIĘ POD PRĄD!!!!!!! Jeśli organizator ruchu dopuszcza np. ruch rowerów pod prąd, ale… Czytaj więcej »

Rowerzysta, kierowca i pieszy

W tej sprawie mógłby się wypowiedzieć również insp. Słomski ale nabrał wody w usta z bidona.

Rowerzysta, ale i kierowca

W Gliwicach przez długi czas, kiedy jeździły jeszcze tramwaje, taki wariant był zastosowany na ul Dolnych Wałów. Wszyscy wiedzieli, że jest w zasadzie jednokierunkowa (od Zwycięstwa do Pl. Mickiewicza), ale wiedzieli też, że oczywiście lewą stroną “pod prąd” mógł nadjechać tramwaj.
Dlatego od strony Pl. Mickiewicza był znak B-2 “Zakaz wjazdu” z tabliczką “Nie dotyczy tramwajów”, ale od str. ul. Zwycięstwa był znak B-23 “zakaz zawracania”.
I to działało. Skutecznie.

anonim

przecież jest znak droga jednokierunkowa + nie dotyczy rowerów.
Prosto, czytelnie. Ciekawe, że w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie to działa, a w Gliwicach co? Jacyś gorsi kierowcy są czy jak?

Ad

Człowieku!!! Znak “nie dotyczy rowerów” jest na drugim końcu drogi, skierowany w przeciwnym kierunku! Skąd kierowca wjeżdżający na drogę jednokierunkową ma wiedzieć, że zna przeciwka może mu wyskoczyć rowerzysta???

Artur

Ma go też pod znakiem informacyjnym D-3 „droga jednokierunkowa”

PoRD

A to szanowny kierowca jadący drogą jednokierunkową nie widzi znaków poziomych?

Rowerzysta, ale i kierowca

Do anonim i PoRD: Zdjęcia ilustrujące artykuł pokazują oznakowanie OD STRONY ZAKAZU WJAZDU. a ja nie wiem (nie byłem na miejscu), jak to wygląda od strony ZNAKU “DROGA JEDNOKIERUNKOWA”, czy do znaku D-4 “Droga jednokierunkowa” są dołączone jakieś tabliczki, czy nie. Znak D-4 “Droga jednokierunkowa” jest na tyle jednoznaczny w swoim odbiorze przez kierowców, że ja NIE ODWAŻYŁBYM SIĘ uzupełniać go tabliczkami, które mogą UMKNĄĆ uwadze kierowcy. Dużo lepsze jest ZLIKWIDOWANIE i ZASTĄPIENIE go innym, który EWIDENTNIE zlikwiduje nawet DOMNIEMANIE o drodze jednokierunkowej. Bo oznakowanie powinno być INTUICYJNE I SPÓJNE. Znaki poziome i pionowe MUSZĄ SIĘ UZUPEŁNIAĆ w przekazie. Jeśli… Czytaj więcej »

anonim

do Rowerzysta, ale i kierowca: rozwiązanie, które tu zastosowano jest umocowane w Prawie o Ruchu Drogowym i stosowane w Polsce. Zakładam, że podczas jazdy samochodem w innych miastach, gdzie takie oznakowanie jest masowo stosowane stosujesz się do przepisów? Wiec czemu ma się nie dać w Gliwicach?

Rowerzysta, ale i kierowca

do anonim Sprawdziłem w przepisach oznakowanie kontrapasu: tak, masz rację. Nie zmienia to jednak faktu, że od myślenia za kierownicą (TAKŻE ROWERU!!!!!) nikt nikogo nie zwalnia. Zezwolenie na wjeżdżanie “pod prąd” na ulicę jednokierunkową przypomina mi stary (choć aktualny) dowcip: “W uznaniu zasług i z szacunku do wieku, na wniosek ZUS władze postanowiły zezwolić staruszkom na przechodzenie przez jezdnię przy czerwonym świetle”. Ja się na to nie piszę. Pomysł wpychania się na siłę pod nadjeżdżające samochody na ulicy jednokierunkowej wynika z wszechobecnej postawy “BO MI WSZYSTKO WOLNO I WSZYSTKO MI SIĘ NALEŻY” oraz braku szacunku do przepisów. Bo jazda na… Czytaj więcej »

WRD

Wystarczy pod znakiem droga jednokierunkowa dać tabliczkę do znaku ” nie dotyczy rowerów”. Choć sama idea jest dla mnie durna. Może jeszcze rozpruć ludziom ploty, będzie jeszcze bardziej na skróty.

PAKer

A czy pod tabliczką D-3 nie ma dodatkowej tabliczki “Nie dotyczy rowerów jednośladowych”? Pytam serio, bo nie byłem i nie widziałem, a w artykule też nie ma zdjęć od tej strony i chciałbym się dowiedzieć, jak to ZOSTAŁO oznakowane.

Artur

Człowieku, nie histeryzuj. Kto Ci powiedział albo gdzie widziałeś, że rower jest takim samym pojazdem jak np. samochód? Otóż nie jest, bo jest jednośladem i porusza się za sprawą ludzkich mięśni a nie silnika. W związku z powyższym nie można nim jeździć po autostradzie, ale za to można po drodze jednokierunkowej z dopuszczonym kontraruchem, tak jak w całym cywilizowanym świecie. A kierowca widzi tabliczkę T-22 pod znakami D-3 i B-2, więc o zaskoczeniu nie ma mowy. Czego jeszcze nie rozumiesz? Gdyby wszyscy zamiast wygłaszać komunały o braku szans rowerzysty w starciu z samochodem i alei cmentarnej pełnej tych co to… Czytaj więcej »

Rowerzysta, ale i kierowca

do Artur Zapraszam do przeczytania Ustawy PoRD: Art. 2 pkt. 31, definicja pojazdu. Rower jest również zdefiniowany odrębnie w Art. 2 pkt 47, ale w pierwszym słowie tej definicji jest określony jako POJAZD, czyli ŚRODEK TRANSPORTU PRZEZNACZONY DO PORUSZANIA SIĘ PO DRODZE. I kropka. Rower może poruszać się po drodze, a nie jest pojazdem uprzywilejowanym (definicja Art.2 pkt 38). Za to jest na tej drodze NAJSŁABSZY! Jesteś bez winy, to pierwszy rzuć kamieniem. Naprawdę w Twojej karierze kierowcy NIGDY nie zdarzyło Ci się przeoczyć znaku drogowego? Ja, po ponad 35 latach od egzaminu na prawo jazdy tak nie powiem. Za… Czytaj więcej »

rowerzystka za tym autem

Dzisiaj po 16-tej na Kłodnickiej z Zwycięstwa jechał pod prąd rowerzysta i do kierowcy nadjedżającego samochodu, który użył sygnału dźwiękowego wrzasnął cyt. “żebyś się nie zesr.ł”

Obserwujący

Dobrze mu powiedział.Kierowcom się za dużo wydaje.

suport

Bardzo dobrze mu powiedział bo nic lepszego nie był w stanie, dobrze że przynajmniej i to mu się udało.

Imiu

Oszczędność farby taki znaczek…Lynie by dali ale co ja tam wim

Ad

Rowerzyści mogący jeździć pod prąd, piesi mający pierwszeństwo przed samochodami, oj zakłady pogrzebowe już zacierają ręce…

Obserwujący

No i dobrze.Kierowcy powinni zacząć zmieniać sposób myślenia i postępowania.Jeszcze trochę i podzielicie się drogami z rowerzystami i pieszymi.

#nośmaseczkę

suport

Zmienili już dawno i uważają na nieokrzesanych rowerzystów, ataku których można się spodziewać z każdego kierunku a niektórzy to mają nawet naklejki na samochodach z hasłem “rowery są wszędzie”.

Michał Komb

Proszę o takie samo rozwiązanie na ul. Siennej w Bojkowie.

RamPamPam

No to czekamy aż “jajognioty” będą śmigać pod prąd DTS.

Obserwujący

No a wtedy puszkowcy dostaną histerii.

suport

Pod prąd jeżdżą zazwyczaj stare dziadki, czy ten zwyczaj mają przejąc młodzi rowerzyści ?

Rowerzysta, ale i kierowca

Równolegle do Floriańskiej biegnie RÓWNIEŻ JEDNOKIERUNKOWA, TYLE ŻE W PRZECIWNĄ STRONĘ ul, Błogosławionego Czesława.
PO CO zatem na siłę wciskać rowerzystów POD PRĄD w ul. Floriańską? Jadąc prawidłowo (a przez to bezpieczniej) ul Błogosławionego Czesława, żaden rowerzysta nie nadłoży drogi.
Może problem nie leży w oznakowaniu kontrapasu, tylko w dokładnym oznakowaniu trasy rowerowej?

Rowerzysta, ale i kierowca

OOps, Floriańska pomyliła mi sie z Franciszkańską.

Urko

Zlitujcie się . Co ma Floriańska do Żernik ? Jaka “trasa rowerowa nr 6” ? Proszę Was. Ze względu na długoletnią ( nie zawsze łatwą ) znajomość. Nie przyjmujcie bezrefleksyjnie za prawdziwe stiborowsko – herudycznych rojeń i majaków.
Trasa “rowerowa nr 6 ” to pojęcie ze słynnego opracowania z 2013 r. i opisuje trasę rowerową z Szobiszowic do Żernicy i dalej , bodajże do Rud Raciborskich . Inne opracowania : error 404 file not found.

Obserwujący

No i bardzo fajnie.Jedyna sensowna decyzja zeeedemu.

#noś maseczkę

suport

Urzędasy podjęły sensowną decyzję ?