Około 1000 kilometrów ma mieć specjalna trasa rowerowa, która poprowadzi wzdłuż Odry z południa Polski aż nad Bałtyk. List intencyjny w sprawie jej stworzenia podpisali w kwietniu marszałkowie pięciu województw.

Pasjonaci turystyki rowerowej na Śląsku chcą pójść krok dalej i do ambitnego projektu dołączyć Kłodnicę. Całość brzmi na razie fantastycznie i z pozoru mało realnie, ale podobny pomysł (Green Velo) funkcjonuje już na wschodzie Polski.

Pomysłodawcy chcą by Odrzańska Trasa Rowerowa Blue Velo nawiązywała do modelu długodystansowych tras rowerowych prowadzonych wzdłuż rzek, takich jak np. Łabska Trasa Rowerowa czy trasa rowerowa wzdłuż Dunaju.

Blue Velo ma być jednolicie oznakowanym szlakiem, na którym znajdzie się drobna infrastruktura rowerowa i rekreacyjna. Projekt ma być nie tylko gratką dla rowerzystów, ale też narzędziem do pobudzenia atrakcyjności turystycznej zachodniej flanki kraju.


Dokładna długość Blue Velo zostanie ustalona podczas opracowywania dokumentacji; szacunkowo będzie to ok. 750-1000 km (długość Odry w Polsce to ok. 750 km).

– Chcemy by „Odrzański szlak” stał się flagowym produktem turystyki rowerowej. Musimy współpracować, by zapewnić wysoką jakość zastosowanych na trasie rozwiązań. Budujemy też dobry klimat, bo to tak naprawdę sprawia, że obok szlaku pojawiają się usługi i infrastruktura towarzysząca – mówił na konferencji prasowej wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Tomasz Sobieraj.

Termin oddania Blue Velo oraz koszty realizacji na razie nie zostały określone. Szacuje się, że w na ok 30-40% długości trasy powstaną nowe drogi rowerowe, pozostałe odcinki poprowadzą po istniejących drogach rowerowych, drogach leśnych i mało uczęszczanych drogach lokalnych. Choć ostateczny kształt trasy nie jest jeszcze znany, planuje się że Blue Velo poprowadzi od Świnoujścia, przez województwo lubuskie, dolnośląskie, opolskie i zahaczy także o śląskie, gdzie w powiecie raciborskim dotrze do granicy z Czechami.

Mimo ogromnego rozmachu przedsięwzięcia, aglomeracja śląska pozostaje na jej uboczu. Stąd pojawił się pomysł Federacji Organizacji Rowerowych Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii by Blue Velo zyskało swoją odnogę – roboczo nazwaną Velo Kłodnicą. Jeśli tak by się stało, z trasy bezpośrednio będą mogli skorzystać gliwiczanie.

– Kanał Gliwicki, będący początkiem drogi wodnej rzeki Odry od chwili swego powstania w latach 30-tych XX wieku, stał się integralną częścią Odry. Dziś dysponujemy też już istniejącą siecią dróg rowerowych i rowerowych szlaków turystycznych biegnących wzdłuż kanału. Wydaje się więc na miejscu włączenie tego odcinka jako spójnej części Blue Velo – czytamy w piśmie skierowanym do władz województwa odpowiedzialnych za turystykę rowerową.

Pismo podobnie jak cały projekt na razie pozostają w sferze intencjonalnej i trudno jeszcze mówić o konkretach. Wydaje się jednak, że Blue Velo to coś więcej niż pusta obietnica rzucona na wiatr w roku wyborczym. A na pewno to projekt, który warto śledzić i pilnować samorządowców by za podpisaniem listu intencyjnego poszły konkretne działania. Zwłaszcza, że jest skąd czerpać dobry przykład. Na wschodzie Polski od kilku lat działa szlak Green Velo, którego łączna długość wynosi 2000 kilometrów i obejmuje pięć województw (warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie). Opinie na jego temat są różne – od tych bardzo pozytywnych po krytyczne. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie by zachodnia Blue Velo powstała ucząc się na doświadczeniach jej wschodniego odpowiednika.

Michał Szewczyk