Samochód wpadł do rowu, pasażerka wysiadła i… poszła po alkohol. Kierowca miał 3,5 promila (TV)

Pijany rajd pewnej pary zakończył się w przydrożnym rowie. Za kierownicą samochodu siedział 33-latek, w którego organizmie krążyło aż 3,5 promila alkoholu. Mężczyzna oraz jego pasażerka usiłowali uciec. Wcześniej kobieta udała się do sklepu po… kolejne trunki.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 2 czerwca, w godzinach porannych w jednej z miejscowości na terenie powiatu gliwickiego.

Jak ustalili policjanci, 33-letni kierowca samochodu marki Audi podczas skrętu na parking sklepu stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył podwoziem w betonowy przepust – informuje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.

Po zatrzymaniu pojazdu z samochodu wysiadła pasażerka, która, jak się później okazało, udała się do sklepu po alkohol.

Musiała być już po spożyciu, bo od kobiety wyczuwalna była charakterystyczna woń – nie było jednak podstaw do sprawdzania stanu jej (NIE)trzeźwości.

Chwilę później pojazd opuścił również kierujący. Oboje próbowali oddalić się pieszo z miejsca zdarzenia, jednak świadkowie uniemożliwili kierowcy ucieczkę – dodaje nadkomisarz Szwed. – Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez policjantów wykazało, że 33-latek miał w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy i zabezpieczyli samochód na poczet przyszłego przepadku pojazdu. Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Knurowie – podsumowuje.

Policja przypomina, że kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności, wysoką grzywną, wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz przepadkiem pojazdu lub jego równowartości w przypadkach przewidzianych przez obowiązujące przepisy. Kierujący odpowie również za spowodowanie zdarzenia drogowego.

1 Komentarz
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie