Czekają nas spore zmiany na ulicach starówki. Ogródki gastronomiczne, ograniczenie ruchu samochodów


Gliwicka starówka już niedługo zmieni swój wizerunek – zapowiada miasto. Więcej zieleni, ograniczenie ruchu samochodowego, ujednolicona architektura ogródków gastronomicznych oraz ich znacznie zwiększona liczba – przyjazna dla mieszkańców przestrzeń.

Do metamorfozy tej reprezentacyjnej części miasta, w porozumieniu z Radą Dzielnicy Śródmieście, przymierza się gliwicki samorząd.

Pomysł zrodził się głównie z chęci pomocy przedsiębiorcom, szczególnie poszkodowanym przez nieoczekiwaną epidemię. Ograniczenia wprowadzone w związku z koronawirusem miały bardzo negatywny wpływ na działalność lokali gastronomicznych. Wielu gliwickich restauratorów wyraziło zainteresowanie wystawieniem letnich ogródków gastronomicznych, upatrując w tym szansę na zwiększenie liczby klientów. Lokale, działające na wąskich uliczkach gliwickiej starówki, nie miały do tej pory takiej możliwości.


Teraz ruch zostanie tam ograniczony, w ścisłym otoczeniu gliwickiego Rynku staną ogródki gastronomiczne, a opłata za ich wystawienie będzie zmniejszona o 70%.

Na początek kilka ulic starówki

Ogródki gastronomiczne od lat tworzą przyjazną, miejską atmosferę, ożywiając ulice i sprawiając, że ruch uliczny spowalnia. Niebawem na uliczkach starówki powstanie znacznie więcej takich miejsc. Do Zarządu Dróg Miejskich wpłynęły do tej pory 32 prośby o możliwość takich aranżacji.

Nowo powstające aranżacje zewnętrzne powinny być odpowiednio ogrodzone i zabezpieczone stabilnymi konstrukcjami, wykonanymi z materiałów naturalnych. Wszystkie elementy stabilizujące powinny zostać zasłonięte zielenią bądź pełnić funkcje dekoracyjne – wyjaśnia Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.

Początkowo zmiany zostaną wprowadzone na ul. Plebańskiej, Raciborskiej, Krupniczej, Średniej, Bednarskiej, Kaczyniec, Zwycięstwa oraz przy placu Inwalidów Wojennych.

Lokale, które do tej pory nie miały możliwości zaaranżowania ogródków ze względu na zajęty pas drogowy, dzięki ograniczeniu ruchu na starówce teraz taką możliwość zyskają. W ten sposób miasto wesprze kawiarnie, bary i restauracje, które w związku z epidemią koronawirusa przez kilka tygodni były zamknięte.

Plebańska ciągiem ulicznych restauracji

Tydzień temu, 28 maja, w Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie władz samorządowych, przedstawicieli Zarządu Dróg Miejskich oraz Rady Dzielnicy Śródmieście. Przedstawiciele mieszkańców wyrazili pozytywną opinię o pomyśle, zwracając przy tym uwagę na konieczność zapewnienia porządku i minimalizowania uciążliwości dla osób zamieszkujących starówkę.

Kolejne spotkanie, z udziałem Policji, Straży Miejskiej oraz Straży Pożarnej, odbyło się 2 czerwca i dotyczyło ustalenia zasad bezpieczeństwa oraz utrzymania porządku w zmienionej przestrzeni starówki (szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych).

Służby przychylnie odniosły się do planów miasta. Teraz – w porozumieniu z Zarządem Dróg Miejskich – będą uzgadniać kwestie związane z bezpieczeństwem pożarowym i dostępnością dojazdu służb ratunkowych.

ZDM zajmie się również formalnościami związanymi ze zmianą organizacji ruchu. Będzie to istotna forma wsparcia dla właścicieli lokali gastronomicznych, ponieważ zwyczajowo to podmiot składający wniosek o zajęcie pasa drogowego jest odpowiedzialny za przygotowanie tej skomplikowanej dokumentacji.

Zmiany w organizacji ruchu drogowego obejmą m.in. ul. Plebańską, która zamieni się w ciąg ulicznych restauracji, a ul. Raciborska zostanie zamknięta dla ruchu samochodowego na odcinku od ul. Średniej do Rynku. Możliwy tam będzie tylko konieczny dowóz towarów w wyznaczonych godzinach i – w razie konieczności – zatrzymywanie się pojazdów uprzywilejowanych. Dzięki temu ulica ożyje, zwiększy się ruch pieszych, a mieszkańcy zyskają przyjazną, sprzyjającą spokojnemu biesiadowaniu przestrzeń.

Ogródki powstaną też na ul. Krupniczej, Średniej, Zwycięstwa, Bankowej i Bednarskiej, na której zmianie ulegnie strona parkowania pojazdów.

Tam, gdzie to będzie konieczne, ogródki staną w miejscach obecnego postoju samochodów, w zamian zaś będzie możliwość korzystania z parkingów przy ul. Jana Pawła II i Dunikowskiego.

Warto podkreślić, że aranżacja nowych zewnętrznych miejsc gastronomicznych będzie możliwa tylko wówczas, gdy nie będą stanowiły one zagrożenia dla bezpieczeństwa, a ich lokalizacja nie utrudni poruszania się pieszym i zapewni dogodny przejazd służbom, dostawcom i mieszkańcom.

(nmm)/(UM Gliwice)

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
hanek mały

Życzę powodzenia ! oby tylko mieszkańcy tych uliczek wytrzymali.

amen

z pewnoscia zaklad pogrzebowy zwiekszy obroty
czego wladzom gliwoic zycze najbardziej
to skorzystanie z ich uslug bo na rozum od 30 lat u nich trudno liczyc na chciwosc kosztem obywateli zawsze

Gliwiczanin

Już dawno temu powinien być zlikwidowany ruch samochodowy na starówce

Realista

Próbują. Na początek zlikwidowali ruch pieszy na Zwycięstwa.

Ad

10/10 :)

Kazmierz

W ogóle omijam wielkim łukiem Śródmieście . Beznadzieja ,brud i smród po oleju frytkowym blee

DD

Info. dla ZDM, czas uzupełnić fugi kostki brukowej na Wieczorka a właściwie cały płat tej kostki. Jak nie znajdziecie ubytków to Wam palcem pokażę.

\\\\\\\\

Na Bankowej z Kaczyńcem całe skrzyżowanie do poprawy. Kostkę wyniosło w górę, a następnie się zapadła. Dziś się kruszyć zaczyna.

amen

koszty rosna jak na drozdzach
wladza zaciera raczki na kolejna kase dla znajomych krolika

Realista

“…ujednolicona architektura ogródków gastronomicznych oraz ich znacznie zwiększona liczba”
Producenci plandeko-pawilonów się cieszą z takiego obrotu sprawy.

gliwicjus

Oby biesiadowanie było rzeczywiście spokojne…

amen

dla niektorych
nawet wiecznie spokojne

wnerwiony

Świat się kończy. To w Gliwicach? Czy to prima aprilis? Nie, no przyklasnąć pomysłowi. Tylko niech ktoś dopilnuje, żeby te ogródki były naprawdę jednolite i estetyczne, a nie w postaci plastikowych namiotów. Jak już takie zacne plany, to może pójdziemy o krok dalej i zaczniemy wywalać wszechobecny syf reklamowy z centrum miasta i wymusimy ujednolicone szyldy sklepów w ścisłym centrum? Jakby tak oczyścić z reklam miasto i jeszcze umyć Zwycięstwa, dorzucić donic z kwiatami, to może zaczęłoby to w końcu jakoś wyglądać.

St. Gliwice

No nie wierzę… jednak odejście Frankiewicza (szkoda tylko, że nie na emeryturę ale do Senatu) coś zmienia. Precz z paskudnymi budami na Rynku. Coś tak paskudnego nie widziałem na żadnej starówce w Polsce!

Zamienił stryjek ...

Nie podobało się iglo, to w ramach dobrej zmiany dostaliśmy plastikowe plandeki.

\\\\\\\\

Dokąd nie ukróci się handlu Abonamentami Mieszkańca, dotąd na Starówce będzie bajzel.

Jeśli piwo i alkohol w okolicznych Żabkach nie będzie droższy niż w knajpach to gdzie sens życia lokali na Starówce? Kto tam przychodzi jeść? Nawet niemieckie wycieczki emerytów mają zapewnione wyżywienie w hotelach, w których mieszkają. Tylko piwo się liczy na Rynku.

I jeszcze: jeśli “pany” ze Straży Miejskiej będą udawać, że na ulicy wszystko jest w porządku to ich opłacanie nie ma sensu! Bez telefonu wściekłych mieszkańców nawet doopy nie ruszą! Albo się ośmieszają w rozmowie telefonicznej. Nie znając przepisów, ba, nawet znaków drogowych!

Wyborca PiS

Wszystko okej tylko żeby szlachta Gliwic nie waliła tam konia bo mieszkam w okolicy i będę dzwonił na policję z donosami

gliwicjus

To chyba do towarzystwa opieki nad zwierzętami?

Jan Grey

Pomysł chyba dobry dla właścicieli ogródków, ale współczuję mieszkańcom tych ulic. Smród spalonej frytury (najbardziej toksycznego tłuszczu jaki można sobie wyobrazić) na Raciborskiej jest nie do zniesienia.

Laszlo_egesz

Ciesz się, że nie mieszkasz w pobliżu palarni kawy, na dłuższą metę ten zapach jest całkiem nie do zniesienia.

Fiku Miku

Powiedz to tym co mieszkają przy targu rybnym.

Irek

Fajnie z waszej strony że tak robicie. Będzie więcej brudu i smrodu.Na moje zostawione zł nie liczcie

Ad

Teraz, jak postraszyłeś, że grosza poskąpisz, to pewnie zmienią swój pomysł

Krystyna

Ciekawy pomysł na dodatkowe ogródki A co z mieszkańcami tych ulic czy aby nie mają prawa do odpoczynku Z własnego doświadczenia wiem że imprezy na ul przy Rynku trwają cała noc Teraz dodacie nowe miejsca to może mieszkańców już wysiedlijcie do psychiatrkowa

Fan

No tak restauratorzy ulga a sklepy do zmkniecia

Cliper

Miło będzie posiedzieć w eleganckim ogródku i spoglądać na zrujnowane kamienice wokół rynku

Zmęczony

Prezydent Gliwic zwariował. Jest godzina 24,30 pod oknami huralne śpiewy, krzyki, śmiechy, a to dopiero poniedziałek aż strach pomyśleć co będzie działo się w weekend. Ci ludzie w przeciwieństwie do mnie chyba nie pracują. Nie mogę zasnąć, jak jutro rano mam pójść do pracy?

Wyborca

Gliwice pod patronatem prezydenta stało się miastem bezprawia. Wydając zgodę na prowadzenie całonocnej działalności gastronomicznej pod oknami mieszkańców złamano prawo w kilku punktach. Czyżby władze miasta były na usługach gliwickich”restauratorów”?

Spragniony snu

Apeluje do mieszkańców gliwickiej starówki. Nie pozwólmy sobie narzucić woli knajpiarzy. To my na starówce byliśmy pierwsi, po nas przyszli knajpiarze! Organizujmy się, proponuje zorganizować protest pod domem prezydenta Gliwic najlepiej w nocy, np. o godz.1, lub 2, niech pozna smak nie przespanej nocy.

Myślący

Władze Gliwic chyba zapomniany że nadal mamy stan epidemii Zapraszając setki, a może nawet tysiące ludzi narażają ich na utratę zdrowia, a może nawet życia. Podchmieleni goście nie przestrzegają żadnych wymogów sanitarnych

Gliwiczanin

Władze miasta chyba zapopomniały, że na gliwickiej starówce mieszkają ludzie! Większość restauracji przyjmuje gości do białego rana. Nocne rozmowy z czasem przekształcają się w pijackie wrzaski, huralne śpiewy i burdy. W takich warunkach mieszkają ludzie w centrum miasta!!! Rano wychodząc z domu po kolejnej nieprzespanej nocy napotykam na potłuczone butelki, ludzkie odchody, co parę metrów żygowiny , smród ludzkiego moczu. Taki jest obraz “prestiżowej” dzielnicy Gliwic po całonocnej libacji. Nie da się połączyć działalności gastronomiczno-rozrywkowej z miejscem wypoczynku. Apeluje do władz miasta, aby przemyślały swoją decyzję i odstąpiły od tego pomysłu!

Obsrywator

Za czasów “średniego Gierka” Zwycięstwa krótki czas były deptakiem.
Szybko wrócono do późnego Gomułki!Hahahahahaha!
“Radosna słoneczna tfurczość” zaczęła odbijać się czkawką.Myślę że podobnie będzie z ul.Siemińskiego.

kanalia52

I wszędzie piwo z kija NN marki. Bueeeeeeeeeeeeee…

Kostucha

Bardzo się ciesze!!!!!

Imiu

Więcej krawężników, trawników kopcokretowych oraz żywopłotów a i kostek brukowych z frezami lub najlepiej ze szczelinami wielkimi…

Sebix

Oj marzą ci się widać szczeliny, marzą…

Imiu

nie zrozumieli ludzie to minusują takie mają myśli w głowach.
Wystarczy zobaczyć jak wykonane są nowe chodniki lub ścieżko rowerowe, przejścia, przejazdy, wjazdy do posesji…musi być nierówno i to bardzo, tak by poprawiać co chwila.

Obserwujący

Wiadome jest,że restauratorzy, kawiarnie i inni nie odrobią strat.Wystawienie stołów na środek chodnika jest…bezsensowne.Będzie przeszkadzało pieszym i rowerzystom.
Pomysł wywalenia auteczek jest bardzo dobry, wreszcie go zrealizują.