Nietrzeźwy 38-latek zasnął za kierownicą samochodu – unieruchomiony pojazd oznakowany jako taksówka stał na jezdni na jednej z gliwickich ulic. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, znaleźli przy mężczyźnie narkotyki, a w bagażniku auta 3 kg niebezpiecznej substancji psychoaktywnej.
Sytuacja miała miejsce w sobotę, 10 stycznia, na ulicy Kozielskiej. Początkowo wyglądało na to, że kierowca samochodu zasłabł i potrzebuje pomocy.
– W godzinach porannych, dyżurny Komisariatu I Policji w Gliwicach otrzymał zgłoszenie o pojeździe marki Dacia Duster, który stoi na środku jezdni. Na miejscu mundurowi zastali unieruchomiony samochód z włączonymi światłami, stojący na wysokości przystanku autobusowego. Za kierownicą pojazdu oznakowanego jako taksówka siedział śpiący mężczyzna – relacjonuje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.
Po otwarciu drzwi 38-latek ocknął się, był wyraźnie zaspany i zdezorientowany. Na miejsce wezwany został zespół ratownictwa medycznego, aby sprawdzić stan zdrowia kierującego. Szybko okazało się, że powód zachowania mężczyzny jest inny – badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie 38-latka
– dodaje rzeczniczka.
Był to dopiero początek kłopotów mężczyzny – dalsze działania policji doprowadziły do wykrycia kolejnych nieprawidłowości. Przy 38-latku znaleziono pakunek z sypką substancją koloru białego, którą – jak tłumaczył – posiada na własny użytek.
– Na miejsce skierowana została grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki oraz przewodnik z psem służbowym przeszkolonym do wykrywania narkotyków. Podczas szczegółowego przeszukania Dacii, w bagażniku mundurowi ujawnili foliowy worek z beżową substancją o wadze blisko 3 kilogramów. Ekspertyza wykazała, że zabezpieczona substancja to PCP tzw. anielski pył – wyjątkowo groźny środek psychotropowy. Ponadto, wykonując dalsze czynności policjanci ustalili, że pojazd, którym poruszał się 38-latek, figuruje jako przywłaszczony – kontynuuje Szwed.
Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, a następnie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, udzielania substancji psychotropowych innym osobom i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
– Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Gliwicach zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd – podsumowuje oficer prasowa.
PCP (fencyklidyna) to substancja, którą w przeszłości stosowano do znieczulania przedoperacyjnego, jednak ze względu na psychoaktywne działanie i neurotoksyczność została wycofana z lecznictwa. W latach 60. zaczęto ją wykorzystywać jako narkotyk.
Niewielka ilość tego środka może wywołać uczucie oziębłości i obojętności wobec otoczenia bądź poczucie siły i niewrażliwość. Może też wywoływać odrętwienie i zakłócenie mowy oraz uniemożliwić koordynację ruchów. Większe dawki mogą spowodować silną depersonalizację i konfuzję, delirium, trudności lub całkowite uniemożliwienie poruszania się.
– To jedna z najbardziej nieprzewidywalnych i niszczycielskich substancji. Jej zażycie prowadzi do tragicznych skutków zdrowotnych – od głębokich zaburzeń psychicznych, przez agresję, aż po nieodwracalne zmiany w organizmie – podkreśla rzeczniczka gliwickiej policji.
(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice




