To inwestycja za ponad 150 milionów zł, dzięki której w Gliwicach zatrudnienie znajdzie 150 osób, a infrastruktura kolejowa zostanie rozbudowana. Na terenie szybu Bojków powstanie Centrum Serwisowe Kolei Śląskich. Po kilkunastu miesiącach uzgodnień z Polską Grupą Górniczą nieruchomość stała się własnością regionalnego przewoźnika.
Obiekt, który ma być gotowy za około 3 lata (pod koniec 2028 roku), w założeniu ma stanowić przykład odpowiedzialnej i kompleksowej transformacji regionu.
Na poprzemysłowym obszarze przy ulicy Bojkowskiej 39 zorganizowano spotkanie, w trakcie którego oficjalnie potwierdzono transakcję pomiędzy PGG a Kolejami Śląskimi. W konferencji uczestniczyli przedstawiciele zaangażowanych podmiotów, a także politycy szczebla samorządowego oraz centralnego, m.in. minister finansów Andrzej Domański.
Nowym właścicielem części terenu po dawnym szybie Bojków w Gliwicach są Koleje Śląskie. Za dwie działki w Gliwicach o łącznej powierzchni ponad 6 hektarów, regionalny przewoźnik zapłaci górniczej spółce 17,5 mln zł.
– Realizacja projektu oznacza nie tylko wzmocnienie potencjału naszego regionalnego przewoźnika, ale także poprawę jakości transportu publicznego dla mieszkańców województwa oraz „drugie życie” Bojkowa i pracowników Kopalni Sośnica – dodał Leszek Pietraszek, wicemarszałek Województwa Śląskiego.
Budowa nowej hali ma kosztować 151 mln zł. Znaczna część pieniędzy na inwestycję będzie pochodzić z funduszy spółki, ale Koleje Śląskie starają się o 16 mln euro dofinansowania z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Wniosek w tej sprawie jest już prawie gotowy.
– Już wkrótce ogłosimy przetarg na budowę hali według modelu “zaprojektuj i wybuduj”. Po wyłonieniu wykonawcy, powstanie projekt budowlany, wystąpimy o pozwolenie na budowę, tak by od końca 2028 roku nasze pojazdy mogły być w niej obsługiwane. To niezwykle ważne dla mieszkańców naszego regionu, że rozpoczynamy inwestycję na terenie wciąż czynnej kopalni a Centrum Serwisowe otworzy się zanim kopalnia przestanie funkcjonować – podkreślał Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.
Centrum Serwisowe Kolei Śląskich będzie nowoczesnym, ekologicznym kompleksem. Część energii elektrycznej ma być pozyskiwana z instalacji fotowoltaicznych, deszczówkę wykorzysta z kolei do utrzymania terenu i oczyści wodę wykorzystywaną do mycia pojazdów.
Sama hala będzie miała 9,5 tys. m kw, czyli tyle, ile 1,5 boiska piłkarskiego.
Oprócz części warsztatowej, wybudowane zostaną magazyny, pomieszczenia administracyjne, zaplecza socjalne i parkingi dla dostawców oraz pracowników. Na kilkuhektarowej działce powstanie również zespół torów służących do napraw, ale i „parkowania” pociągów.
Gliwicka inwestycja nie tylko pozwoli serwisować stale powiększający się tabor Kolei Śląskich, ale również skrócić czas napraw i zaoszczędzić na kosztach wymaganych przeglądów technicznych pociągów. A do tego zaoferować takie usługi innym przewoźnikom. Służyć będzie do tego m. in. sześć wewnętrznych torów w hali, myjnia, tokarka podtorowa, podnośniki, zapadnie i suwnice.
Centrum Serwisowe Kolei Śląskich ma być gotowe do końca 2028 roku. Pracę znajdzie w nim nawet 150 osób. Między innymi pracownicy odchodzący z Polskiej Grupy Górniczej. To efekt zawartej kilka miesięcy temu, pierwszej w Polsce umowy publicznych spółek zakładającej przekwalifikowanie pracowników górniczej spółki.
(żms)/mat. Kolei Śląskich
wid. 24GLIWICE

